Następny chyba pled.

No dobrze z tym buntem trochę żartowałem w poprzedniej notce. Przecież każdy może. Kuba jest pracowity inaczej, to znaczy że ma w głowie cyrk, a w myślach karuzelę. Pokazuję dzisiaj następną zaczętą pracę Kuby.



A nie mówiłem, że ma w głowie cyrk? Jeszcze jedno nie skończone, a się bierze za następne. No co za ludzioch! Szkoda gadać prawda?
Pozdrawiam i życzę wytrwałości. Jeszcze trochę i Kuba wróci. Czy ktoś chociaż trochę za nim tu tęskni?
Automatyczny sekretarz Kuby.

Automatyczny sekretarz.

Jeszcze Kuby nie ma! Co za ludzioch! Wakacjuje sobie na całego, a ja muszę pracować za niego i puszczam notki co kilka dni. Już nie wiem co mam napisać, bo Kuba się stał trochę leniwy i nie zrobił zbyt wiele do pokazywania. Oto kilka kwadratów do pledu, który niezbyt szybko się robi, bo kolory nie są zbytnio w stylu Kuby.



No to pozdrowienia dla wszystkich, którzy nie wyjechali i dbają o swoje blogi, nie to co mój właściciel. Chyba będzie bunt na pokładzie.
Wyłączam się, automatyczny sekretarz Kuby.

Serwetkowa tęcza.

Witam wszystkie zbłąkane duszyczki, które postanowiły tu zerknąć. Kuby nie ma, bo jeszcze nie wrócił, więc ja automat odwalam robotę i puszczam dzisiaj notkę, żeby nie było zbyt smutno i opuszczono na blogu. Kuba się świetnie czuje wiem to na 100 procent. Zanim wyjechał to dał mi rozkazy żebym pokazał co zrobił w wolnej chwili. Oto dokończone serwetki, a trochę tego było. Lepiej nic nie powiem kiedy były zaczęte, niech to nakryje zmowa milczenia.



Wiele zaczętych prac czeka na dokończenie, ale jak Kuba wróci z urlopiku to będą porządki robótkowe. Oj będą, będą.
Pozdrowienia dla wszystkich i wiele miłych chwil, automatyczny sekretarz Kuby.