Przemiana notesu.

Przepraszam za nieobecność, drugi semestr szóstej klasy to niekończące się testy sprawdziany, przepytywanki, przyłapywanki, łapanki i przeskakiwanki pomiędzy piętrami. Człowiek nie ma siły, ani czasu na własne życie. Ale nie chcę tu pisać o szkole, bo wpadłem odpocząć i się zrelaksować. Powiem tylko, że czekam na wielkanocną przerwę, bo podupadam powoli na psychiczną stronę mózgu, zaczyna mi ta strona pęcznieć i jeszcze trochę a strzeli i już mi tak zostanie.

Dzisiaj notka będzie krótka, to znaczy taki mam zamiar na początku pisania. Może nie zejdzie na jakieś boczne tematy w stylu nawijania o starych karabinach i maślance. Nie, dzisiaj najpoważniej w historii, będzie krótko i na temat.

Jak w tytule mam zamiar przedstawić przemianę zwykłego notesu w notes elegancki, jednym słowem taki, żeby się nie wstydzić go wyjmować, gdy trzeba będzie coś zapisać.

Notes jest torebkowy dlatego jest ubogi w ozdoby, ale za to papier jest taki ozdobny, że nie potrzeba dodatkowo torturować go kwiatkami.



Teraz krok po kroku przedstawię jak odmienić sobie zwykły notes. Do tej operacji będziemy potrzebować: zwyczajny i nudny notesik, nożyczki, klej i papier ozdobny. Oczywiście można dodać kwiatki jeśli ktoś nie może bez nich żyć, ale skoro to ma być notes noszony w kobiecej torebce z różnymi gramotami, to po kilku dniach z tych kwiatków zostaną ogryzki. Przystępujemy więc już do dzieła.



Odrywamy delikatnie cały notes od okładki. środek z karteczkami odkładamy i zajmujemy się okładką. Teraz będą dwa kroki. Albo zostawiamy ten papier, w którym notes był ubrany, albo go zdzieramy. To zależy od nas, czy chcemy się bawić dłużej, czy pif-paf i chcemy mieć sprawę załatwioną. Wygląda to chwilowo tak.



Ja zostawiłem stare ubranko z lenistwa, nie chciało mi się tego skrobać, a trzyma się mocno, więc nie będzie odłazić samo. Teraz oklejamy naszą okładkę bardzo starannie nowym papierem i pamiętamy o przycięciu rożków. Jak będą przycięte równo, to ładniej będzie się układała ta nowa okładka.



Zaklejamy starannie rogi.



Teraz bierzemy notesik i zaklejamy wykończenie pierwszą kartką z notesu. Grzbiet notesu też smarujemy klejem i mocno przyciskamy przez chwilę, żeby klej złapał.



Można powiedzieć, że notes jest gotowy. Można jeszcze w środku na okładkę przykleić kolorowy papier, ale trzeba uważać. bo notes może zrobić się za gruby i ciężko będzie go zamykać.



Można też dodać wstążkę, która będzie wiązaniem notesu, wtedy zamykanie nie będzie problemem. Oczywiście trzeba to zrobić zanim się przyklei tą kartką zaślepiajacą środek okładki.



Jeszcze rzut oka na przedtem i potem.



Taki notes możemy podarować komuś w prezencie.



Mam nadzieję, że opis jest jasny i prosty i może komuś się przyda.
Życzę wszystkim słonecznego lutego, a marca bez garnca.
Kuba.

Plakacik.

Witam wszystkich miłych gości.
Po dłuższej nieobecności, która miała być odpoczynkiem od komputera na feriach. Przez ferie zaglądnąłem do sieci tylko 2 razy Sukces! Raz do Wikipedii i na panel sterowania bloggera z ciekawości czy ktoś mnie odwiedził. Dziękuję za miłe komentarze.
A dzisiaj będzie krótko i w temacie Walentynek. Jak wiadomo już od dawna Walentynki to nie jest moje ulubione święto, wątpię czy kiedyś to się zmieni, bo nie jestem typem kochasia, no ale czasami trzeba się zgiąć w uszach i machnąć jakiś plakat do szkoły. Nie miałem dobrego pomysłu na taki plakat, bo wiadomo jak się działa pod dyktando to i chęć nie taka sama, więc stać mnie było tylko na to:



Miałem wcale nie pokazywać zdjęcia, ale może komuś jednak przyda się jako inspiracja. Wszystko wycinałem ręcznie, tło nadpaliłem nad świeczką, a moja mama oczywiście nadzorowała i co chwilę straszyła mnie głośnym - JUŻ WYSTARCZY! Całość jest iskrząca srebrnym brokatem, ale na zdjęciu tego nie widać. Cóż nawet nie zrobiłem porządnego zdjęcia przez tą ciemnicę za oknem, a z lampą plakat na zdjęciu wychodził fioletowy.
Co za kłamczuch z tego aparatu!
Na dzisiaj kończę, bo chcę pozaglądać na zaprzyjaźnione blogi i zobaczyć co przegapiłem przez tą nieobecność.
Pozdrawiam wszystkich, życzę miłej resztki niedzieli, Kuba.