Zawieszka przedpokojowa.

Dzisiaj przedstawiam pudełeczkową zawieszkę z tasiemką do powieszenia na wieszaku która wygląda jak torebeczka a w środku ma saszetkę zapachową.



My z moją mamą lubimy ładne zapachy i lubimy jak w naszym domu ładnie pachnie. Moja mama bardzo często kupuje zapachowe spryskiwacze i różne pachnące saszetki które upycha do szuflad i szafek bo nie ma co się oszukiwać te saszetki nie wyglądają za ładnie więc trzeba je raczej schować.



Postanowiłem więc że zrobię pudełeczko przez które zapach będzie sobie pachniał wisząc na widoku bo wtedy pachnie bardziej niż z szuflady. A żeby wyglądał elegancko i przy okazji pasował do naszego domku wybrałem kolor zielony.



Nie jest to taki całkowicie odcień który nam pasuje bo pasowałby bardziej oliwkowy ale ten zieleń wygląda bardzo świeżo.



No i jak już zapach się wypachni to można włożyć nową saszetkę do środka. A jak się nam znudzi patrzenie na tą zieloną zawieszkę to mogę zrobić nową pudełeczkową torebkową zawieszkę przedpokojową bo to bardzo bardzo prosta sprawa.



Ten projekt zrobiłem z Papieru The ScrapCake z kolekcji Lato nad Morzem pod tytułem Wakacyjne Skarby i ozdobiłem różyczkami z tak bardzo nowego przepisu że jeszcze go nawet nie ma na blogu ale już za nie tak długo przedstawię ten przepis żeby wszyscy mogli sobie takie różyczki zrobić.



Pachnie jak się wchodzi do domu bardzo przyjemnie. Zapach świeżości tak się nazywa ten zapach ale ja nie umiem go opisać jakoś tak bardziej do zrozumienia. To trzeba zwyczajnie powąchać żeby zrozumieć.
Dobrego dnia Kuba.

No nie! Znowu to zrobiłem!



Ja normalnie nie mogłem się powstrzymać i znowu przerobiłem kwiatki Prima. Teraz firma Prima to mnie już na pewno wytropi i zrobi ze mnie dywanik. Oczywiście żarty żartami a na zdjęciach można zobaczyć jak ja to zrobiłem od samego początku do końca.






Było początkowo 6 stokrotek ale po przerobieniu są 3 kwiatki bo je połączyłem żeby kwiatki były bardziej puszyste. Na środki użyłem klejnotów które dostałem od Pani Ewy. Teraz to już całkiem inne kwiatki.



I co teraz? To ja uciekam a w razie czegoś to mnie tutaj dzisiaj nie było.
Dobrego dnia Kuba.

Wpis do wędrownika.



Album jest pod tytułem: To co kocham. Ten album jest własnością Pani Violi artystyczne-zawirowanie.blogspot.com Trochę było trudno się zdecydować no wiadomo że mojej mamy nie wkleję a na zdjęcie też się nie chciała zgodzić. Więc musiałem wysilić myślenie i rozwiązanie mi samo przyszło. Bo co najbardziej lubię? No kocham to może za mocne słowo ale uwielbiam gotować a właściwie pomagać w gotowaniu mojej mamie.



Jak już wiadomo ja będę kiedyś kucharzem i to nie jest tylko przelotne zainteresowanie tylko mój cel. Dlatego wybrałem sobie taki temat na ten wpis.




Zrobiłem kilka tagów na których są sprawdzone przepisy na pyszne dania. Może Pani Viola kiedyś zrobi sobie z tych przepisów pyszną kolację przy świecach. A tak wyglądają moje tagi z przepisami w kieszonce i na wolności.



Tagi mogą być zakładkami na przykład do książek kucharskich. A na te tagi zrobiłem taką kieszonkę. Tak oto wygląda pusta i z tagami.



Te tagi nie są czerwone chociaż na zdjęciach tak wyszły one są takie pomidorowe raczej ale nie czerwone. I jeszcze trochę przybliżeń i mały kurczak ale raczej nie polecam żeby go zjeść chociaż wygląda słodko.



No i mam taką cichą nadzieję że Pani Violi spodoba się ten mój wpis.
Dobrego dnia Kuba.

Przepis na ścinkowe kwiatki.



Na początek zbieramy dużo tych patyczków ścinkowych od dziurkacza brzegowego no na przykład jak wycinamy sobie takie brzegi do ozdabiania kartek i albumów i powstają nam takie śmieciuszki i często my te ścinki z dziurkacza to wyrzucamy bez zastanowienia ale teraz przedstawiam mój przepis który sprawi że ścinki będą właśnie potrzebne. No ja nazbierałem bardzo dużo bo zbieram od dawna więc już mogę pokazać jak to zrobiłem.



No to jak już nazbierane to potem wycinamy kółeczko albo kwiatek innym dziurkaczem albo ręcznie jak kto woli. Ja mam kwiatek bo tak mi wygodniej. Nasmarowałem ten kwiatek klejem i na ten klej nakładam te patyczki tak jeden przy jednym żeby powstał z nich taki właśnie kwiatek. No więc naklejam naklejam długo naklejałem oj długo ale liczy się cierpliwość.







Tylko jeszcze trzeba pamiętać że jak mamy dużo tych patyczków to kwiatek nam wyjdzie ładniejszy. Na koniec naszego klejenia nasz kwiatek jest płaski no to my go bierzemy i trochę wyginamy i dodajemy mu ładny na przykład klejnot na środek albo guzik jak ktoś nie lubi klejnotów.



Ja dodałem na środek stokrotkę na którą przepis można też znaleźć u mnie na blogu. No wiem że trochę długo może potrwać zrobienie tego kwiatka bo tych ścinków potrzeba bardzo dużo ale chyba nawet warto je zbierać.



Można też takie kwiatki zrobić z kolorowych ścinków i ozdobić nimi kartki i pudełka. Zachęcam wszystkich do spróbowania.
Dobrego dnia Kuba.

Wymianka z Panią Ewą.

Kilka dni temu umówiłem się z Panią Ewą zakatekdzieciatek.blogspot.com I tak nam wyszło w rozmowie różne takie prywatne sprawy i postanowiliśmy się wymienić. Pani Ewa poprosiła mnie o zakładkę i nic więcej. No jaka to wymianka? Tak sobie pomyślałem. Jedna zakładka to jakiś kawał raczej. Na początek zrobiłem kartkę z manekinem bo coś te manekiny są ostatnio jakieś modne.



A do środka schowałem list który napisałem bo lubię pisać listy. Ale to już pisałem wcześniej to wszyscy o tym raczej wiedzą. Dlaczego wybrałem takie kolory? No właśnie dlatego że Pani Ewa lubi turkus połączony z brązem.



Ta jedna zakładka to mi się trochę rozmnożyła i powstały trzy ptaszki.




Pani Ewa mi napisała że zakładek ciągle ma za mało. No jak to przeczytałem to aż się zaśmiałem bo ja mam normalnie to samo. Czasami czytam kilka książek w jednym miesiącu i zakładam sobie strony papierkami. No wiem wiem ale jakoś ciągle nie mam czasu sobie zrobić zakładek. Ale wracamy do tematu.



Pomogła mi moja mama znowu. Bo moja mama zrobiła szablony od których ja tylko odrysowałem i powycinałem i poszarpałem te ptaszki. No już tradycyjne u mnie to szarpanie papieru. Może nie każdemu się podoba takie postarzanie ale to chyba lepiej wygląda niż taki wycięty papier i już.



Całość zapakowałem w takie oto pudełko które sam zrobiłem całkowicie według mojego przepisu który można znaleźć na moim blogu. Do całości mojego kompletu użyłem papierów z firmy The ScrapCake z kolekcji Lato nad morzem czyli Kolorowe klapki i Wesołe szlaczki. Do tego zrobiłem troszkę potrzebności bo Pani Ewa zaczyna przygodę pod tytułem scrapbooking no to potrzebności mile widziane raczej.



A teraz proszę otworzyć oczy bo to jeszcze nie koniec. Proszę zobaczyć co ja dostałem od Pani Ewy. Po pierwsze takie oto fenomenalne motylki na które mam już nawet jeden pomysł.



No może nie jest to jakiś tam zaraz wielki pomysł ale coś co chciałem od dawna zrobić więc proszę czekać niecierpliwie. Potem rozpakowałem bardziej i znalazłem jeszcze całe stado motylków i naklejek.



I same potrzebności takie jak bibuły w kropki w paski i nawet w kratkę. Nawet nie wiedziałem że takie istnieją. Do tego cały worek klejnotów i korali i kokardy w różnych kolorach i wszystko tak ładnie popakowane i ozdobione.




Ale największą niespodzianką dla mnie był bukiet słodyczy. No normalnie aż mi się zrobiło mega wesoło bo taki miły dodatek. Pani Ewa napisała do mnie w liście że cała ta niespodzianka byłaby nieważna bez takiego bukietu bo tym przecież się zajmuje. No ja się wcale nie spodziewałem słodkości i dlatego to było zaskoczenie.



Ten bukiet był tak starannie owinięty w bibułkę w bardzo ładnym zielonym kolorze ten odcień bardzo lubię. Napisałem że był bo oczywiście już zjadłem całą zawartość i to ze smakiem. A żelki to były zwierzątka na przykład kaczuszki koguty kotki krówki i świnki.



Pani Ewie bardzo dziękuję za takie super niespodziewane prezenty i bardzo miły list i jeszcze muszę powiedzieć że Pani Ewa ma straszliwą cierpliwość do mnie bo ja ciągle piszę jakieś banialuki a Pani Ewa mi odpisuje. To jest bardzo miłe i za to też dziękuję. No i dziękuję też mojej mamie która ma teraz dużo kłopotów ale dla mnie zawsze znajduje czas i mi pomaga z tymi zdjęciami i daje mi trochę złotówek na pocztę. I wszystkim dziękuję że chcą to wszystko czytać i jeszcze zostawiają takie miłe słowa i przesyłają pozdrowienia i miłe myśli. Ja też pozdrawiam wszystkich i przesyłam same miłe myśli.
Dobrego dnia Kuba.