Dzisiaj mała niespodzianka. Dawno nie iksowałem. Ale stateczek chciałem zrobić od dawna tylko, że nie miałem odpowiedniego schematu.

Chciałem, żeby był to mały obrazek, żeby mi się nie znudził w trakcie iksowania, żeby też był niezbyt prosty, że tylko kadłub i żagle. Ale też nie za bardzo skomplikowany, żebym się przy nim nie namęczył i nie oślepł. No i taki jest.
Statek jest mały, ale i tak trzeba uważać jak się iksuje, bo łatwo o pomyłkę. I oślepłem tylko trochę, bo wszystkie krzyżyki mi latały przed oczami jak skończyłem. Ja nigdy nie rysuję na kanwie kratek, nawet nie wiem czemu. Może jestem na to za leniwy? Zwyczajnie biorę kanwę igłę i wzór i się przypatruję i potem na oko zaczynam iksować. Najczęściej od dołu do góry i od lewej do prawej. Tak mi najlepiej się iksuje.

Mam nadzieję, że się przyda ten schemat. Mój statek będzie wisiał w łazience. Ale dopiero po remoncie, bo w lipcu mamy dosyć spory remont łazienki. A potem będzie można ją ozdabiać. Moja mama powiedziała, że mogę iksować już obrazki, które tam zawisną, tylko żeby to nie były pająki i czaszki. Wszystko inne co tylko chcę. Szkoda, że pająki nie mogą być. Ale kobiety to mają jakiś wstręt do pająków zwyczajnie.
Myślę że statek pasuje do każdej łazienki. Mój jest iksowany podwójną muliną Ariadna 0989, czyli taka ładna szarość. Ale czy statek to nie jest zbytnio przereklamowany? Bo jeśli coś się kojarzy z wodą to zaraz do łazienki.
Czy ktoś mi poradzi co jeszcze można powiesić w łazience, żeby pasowało? Bo chwilowo mam przeciąg w głowie.
Mam jeszcze do zapełnienia trzy ramki. Dobrze by było wszystkie obrazki zrobić tą samą muliną, żeby nie zrobił się jarmark i najlepiej coś prostego, bo ramki są przeozdobne.
Dziękuję za wszystkie podpowiedzi.
Dla wszystkich dużo słońca i mało wiatru, Kuba







































