
Na koniec października przygotowałem dosyć zaskakujący projekt bo będzie to przepis na podstawkę. Ale żeby nie zanudzać przejdę już do mojego przepisu tak konkretnie.

Potrzebne będą 2 koła z grubej i mocnej tektury jedno większe a drugie mniejsze i rolka po papierze i klej nożyczki i oczywiście papier ozdobny. Potem powycinałem sobie 2 koła z papieru ozdobnego takich samych rozmiarów jak koła tekturowe i równo naklejam.

Potem trochę poszarpałem brzegi ale w sumie to nie trzeba tego robić. Ja to zrobiłem dlatego że do końca nie wiedziałem jak ozdobię tą podstawkę. Dalej oklejamy rolkę i do środka rolki przyklejamy papierową kulkę i potem ten papier też smarujemy grubo klejem i całą rolkę przykładamy do naszego mniejszego kółka bo to będzie taka podłoga podstawki.


Musimy trochę przytrzymać żeby klej dobrze złapał. Wpychamy w środek rolki jeszcze trochę pogniecionego papieru i smarujemy ten papier grubo klejem żeby przymocować blat podstawki.

Teraz najlepiej odłożyć całość do wyschnięcia i można na przykład położyć na blaciku coś co jest ciężkie na przykład książkę żeby klej dobrze złapał całość. Jak dobrze wyschnie to będzie bardzo dobrze się trzymać.

Na koniec można ozdobić brzegi ale to już każdy ozdabia jak lubi. Ja na przykład zrobiłem z pasków papieru ozdobę na górny blacik ale można oczywiście ozdobić koronką albo tasiemką jeśli ktoś nie lubi kręcić paseczków z papieru. Trochę się nakręciłem tych pasków ale chyba było nawet warto.

I teraz ktoś może zapytać. A po jakie licho mi taka podstawka? No to już pokazuję. Na przykład do tego żeby postawić na niej takie babeczki i zrobić sobie ciekawą ozdobę.

Można też zrobić inną dekorację i dodać na przykład szyszki albo zabezpieczoną świeczkę. Albo można zwyczajnie położyć trochę słodyczy bo to już zimny sezon i trzeba nabrać trochę sadełka na zimę.

Opcje są różne. Oczywiście wszystko zależy od papieru jakiego użyjemy do ozdabiania bo to właśnie papier decyduje o stylu tej podstawki. Ja użyłem papierów z amerykańskiej firmy Pink Paislee z kolekcji Hocus Pocus pod tytułem Witching hour która bardzo mi pasuje do jesiennego klimatu. Na dodatek ozdoby zrobione z tego papieru nadają się też na karnawał a nawet na wieczór wróżb na Andrzejki. Albo też na pirackie przyjęcie urodzinowe. Opcje są różne zależy od naszej wyobraźni i pomysłu. Ja bardzo lubię firmę Pink Paislee bo ma bardzo wiele różnych i niesamowitych papierów i dodatków w kolekcji. Jeśli ktoś będzie ciekawy to zapraszam na ten adres firmy pinkpaislee.com
Dzisiaj to już koniec ten miesiąc żegnam z takim trochę smutkiem ale też z radością bo to był bardzo pracowity miesiąc i dużo się działo różnych emocji.
Wszystkim życzę bardzo ciekawego listopada i dużo uśmiechów Kuba.









































