Następny chyba pled.

No dobrze z tym buntem trochę żartowałem w poprzedniej notce. Przecież każdy może. Kuba jest pracowity inaczej, to znaczy że ma w głowie cyrk, a w myślach karuzelę. Pokazuję dzisiaj następną zaczętą pracę Kuby.



A nie mówiłem, że ma w głowie cyrk? Jeszcze jedno nie skończone, a się bierze za następne. No co za ludzioch! Szkoda gadać prawda?
Pozdrawiam i życzę wytrwałości. Jeszcze trochę i Kuba wróci. Czy ktoś chociaż trochę za nim tu tęskni?
Automatyczny sekretarz Kuby.

10 komentarzy:

  1. Kubo!Ty się stajesz moją ogromną konkurencją ;)
    Śliczne szydełkowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj,
    Kubo i automatyczny sekretarzu, mysle, ze to bedzie fajny kolor, lubie lososiowy ,jest taki radosny, pozdrawiam, zapraszam kiedys do mnie, pozdrawiam ania

    OdpowiedzUsuń
  3. Kubo, to co dziergasz jest w cudnych kolorach ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. automatyczny sekretarzu nie zgadzam się z Tobą
    Kuba nie ma w głowie ani cyrku, ani karuzeli -
    to bardzo mądry chłopiec, jest bardzo kreatywny
    i pracowity - Teśka

    OdpowiedzUsuń
  5. Witaj
    Dawno tu nie zaglądałam. Chyba za długo. Klikam, klikam i myślałam, że pomyliłam blogi!
    Jesteś niezwykle utalentowanym młodym człowiekiem! Nawet nie wiedziałam, że potrafisz też dziergać na szydełku.
    Z przyjemnością ogląda się takie cuda i z jeszcze większą radością bywa się w Twoim kawałku świata, jakże ciekawego i barwnego.
    Ja mam taką cichą nadzieję, że moje córki choć tyci będą zainteresowana takimi robótkami:)
    Pozdrawiam i życzę jak największej weny w tworzeniu:)
    Anna

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam Tak samo, a to nici braknie, a to natchnienia. Czasem coś ładniejszego do zrobienia wpadnie w oko.
    Justyna H.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja tęsknię bo lubię czytać co tam ciekawego u Kuby się dzieje :)
    I też mam tak, że jeszcze jednego nie skończę, a następne zaczynam...
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  8. Cześć KUBA!
    Zainteresowałem się robótkami ręcznymi podobnymi do Twoich.
    Moja babcia, na pewno ją znasz ( sarLena )
    pokazała mi bransoletki robione z żyłek filofun.
    Spodobały mi się rzeczy, które można z tego zrobić, oraz
    wszystkie inne plecionki na, które trafiłem w necie.
    Zacząłem robić kwiatki podobne do Twoich różyczek i wyszły mi
    całkiem nieźle, ale jeszcze muszę trochę poćwiczyć.Szukałem rówieśnika, który też się tym interesuje- znalazłem?
    Sebastian Sarka

    OdpowiedzUsuń
  9. zajrzałam tu do Ciebie ...i SPODOBAŁO MI SIĘ
    -zdrowia i powodzenia życzę

    OdpowiedzUsuń