Lubię Maj najbardziej, bo najładniejsza jest wtedy zieleń, taka świeża i powietrze jest takie jak trzeba i chce się żyć najbardziej.
Do szkoły przygotowałem dwa wianki wiosenne.

Nie są jeszcze zbyt kolorowe i kwieciste, tylko dopiero zieleniące się.

I pełne rosy.

Wielkość jednego około 20cm. Ale kleiło się szybko, bo liście z dziurkacza przygotowywałem przez cały tydzień po trochę każdego dnia. Potem już tylko klejenie weekendowe i poszło z górki.
W sumie to całkiem dobra metoda, żeby przygotowywać sobie materiały wcześniej, a potem tylko klej i hej.
Wianuszki za namową Pani Linki Zgłaszam na weekendowe wyzwanie wiosenne w Rapakivi o temacie "Wiosenna Zieleń" Proszę klikać w obrazek z ptaszkiem kivi.

Na dzisiaj koniec. Zmęczenie mnie powoli dopada, bo opadłem już z tygodniowego zabiegania i bolą mnie wszystkie kości, włosy i paznokcie.
Idę odpoczywać przy filmie pt."Strażnicy Galaktyki". A potem lekcje i przygotowywanie do następnych sprawdzianów zapowiedzianych na nadchodzący tydzień.
Czekam na Wielkanocne Święta, może odrodzą się we mnie nowe siły.
Wszystkim odwiedzającym życzę siły, zdrowia i uśmiechu na każdy dzień, Kuba.












