Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyzwania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyzwania. Pokaż wszystkie posty

Wianki wiosenne.

Na dworze prawdziwy Marzec. Raz wiosna, raz jesień, raz nawet prawie lato. W nocy przymrozki. Człowiek nie wie co na siebie ubrać, żeby jakoś przetrwać te kaprysy pogody. Ale musimy to przetrzymać, oby do... Maja!
Lubię Maj najbardziej, bo najładniejsza jest wtedy zieleń, taka świeża i powietrze jest takie jak trzeba i chce się żyć najbardziej.
Do szkoły przygotowałem dwa wianki wiosenne.



Nie są jeszcze zbyt kolorowe i kwieciste, tylko dopiero zieleniące się.



I pełne rosy.



Wielkość jednego około 20cm. Ale kleiło się szybko, bo liście z dziurkacza przygotowywałem przez cały tydzień po trochę każdego dnia. Potem już tylko klejenie weekendowe i poszło z górki.
W sumie to całkiem dobra metoda, żeby przygotowywać sobie materiały wcześniej, a potem tylko klej i hej.

Wianuszki za namową Pani Linki Zgłaszam na weekendowe wyzwanie wiosenne w Rapakivi o temacie "Wiosenna Zieleń" Proszę klikać w obrazek z ptaszkiem kivi.



Na dzisiaj koniec. Zmęczenie mnie powoli dopada, bo opadłem już z tygodniowego zabiegania i bolą mnie wszystkie kości, włosy i paznokcie.
Idę odpoczywać przy filmie pt."Strażnicy Galaktyki". A potem lekcje i przygotowywanie do następnych sprawdzianów zapowiedzianych na nadchodzący tydzień.
Czekam na Wielkanocne Święta, może odrodzą się we mnie nowe siły.
Wszystkim odwiedzającym życzę siły, zdrowia i uśmiechu na każdy dzień, Kuba.

Podstawka.

Dzisiaj przedstawiam podstawkę, którą zrobiłem z mojego własnego przepisu, który jest pod tym adresem mam-hobby.blogspot.com/2011/10/przepis-na-podstawke.html



Te podstawki są bardzo łatwe do zrobienia i za każdym razem można się skusić na inną wersję. Tym razem przedstawiam wersję wiosenną, a już za nie tak długo będzie można zobaczyć jak ją uzupełniłem stroikiem świątecznym, który zrobię przed Wielkanocą.



Cała podstawka jest z papieru z firmy The ScrapCake z kolekcji pod tytułem Little Monsters no bo ta kratka bardzo mi przypada do gustu i jest bardzo wiosenna. Poprzednim razem zrobiłem na blaciku brzeg z papierków poskręcanych, ale teraz proponuję łatwiejszą wersję z koronki. Ale można też zrobić z frędzelków jak ktoś ma. To będzie moje wyzwanie w Departamencie Dzieci ale jak dorośli się skuszą to ja się cieszę, że się mój przepis wreszcie przyda.
Dobrego dnia i samych fajnych pomysłów, Kuba.

Wyzwanie w Artystycznej Krainie.

Walentynki nie są w moim stylu ale postanowiłem zrobić kartkę na wyzwanie Walentynkowe w Artystycznej Krainie.



Nie ma na mojej Walentynce czerwonych serc przebitych strzałą ani amorków bo zdecydowałem że to będzie taka prawdziwa Walentynka dla mojej mamy taka całkowicie od serca i w dodatku w ulubionych kolorach mojej mamy bo moja mama nie przepada za Walentynkowymi kolorami.



My z moją mamą nie obchodzimy Walentynek bo my nie potrzebujemy takiego święta żeby sobie mówić o miłości. Właściwie to mówimy sobie w każdym dniu o tym a nie tylko na Walentynki albo na Dzień Mamy i na Dzień Dziecka ale myślę że miło jest zrobić kartkę z całkowitą myślą o jednej osobie i wcale to nie muszą być Walentynki czy specjalny dzień na to. Moją najukochańszą osobą na świecie jest moja mama.



Kartka bardzo się mojej mamie podoba chociaż jeszcze nie ma Walentynek i aż postanowiła dać ją w ramkę. Miło jest tak sobie umilać chwile.



Tą karteczkę zrobiłem z papieru z kolekcji Idylla pod tytułem Rose Marmelade bo jest bardzo jaśniutki różowy w białe kropeczki. Nie wiem czy to widać na zdjęciach. I postanowiłem wyciąć tą kartkę w taką trochę inną formę niż zwyczajnie. Bardzo mi się ta nowa forma podoba i chyba jeszcze zrobię kilka takich kartek w takim formacie. Zawsze można pomyśleć o kimś kochanym nie trzeba do tego mieć okazji.
Dobrego dnia i dużo miłych chwil Kuba.

Wyzwanie w Diabelskim Młynie.

Długo rozmyślałem nad wyzwaniem w Diabelskim Młynie diabelskimlyn.blogspot.com/2011/06/liftujemy-prace-karoli.html aż się wreszcie skusiłem i postanowiłem że ozdobię moje zdjęcie kiedy już byłem ale jeszcze mnie nie było.




To dobra okazja i przygotowałem moją pierwszą w życiu stronę do albumu. Dodatki jakie zastosowałem do mojej pracy to napis od Pani Gizmo i papier który dostałem z nagrody od Pani Lucy ale nie wiem z jakiej ten papier jest firmy a resztę dodatków zrobiłem sam to znaczy kwiatki i klatkę z papieru bo listki to mi moja mama powycinała nożyczkami. No i oczywiście zdjęcie które mi zrobił Pan doktor tak bez uprzedzenia.




Moja praca to lift czyli takie odgapianie ale po swojemu pracy Pani Karoli. Panie z Diabelskiego Młyna nazywają takie ozdobione karty LO ale ja nie wiem dlaczego. Może ktoś mi to wyjaśni co to LO znaczy.
Dobrego dnia Kuba.