Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wędrowniki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wędrowniki. Pokaż wszystkie posty

Ostatni wędrowiec.

Tytuł tego pamiętnika to Dmuchawce Latawce Wiatr. Album jest własnością Pani Moniki monia1501.blogspot.com Tak sobie poprzeglądałem poprzednie wpisy w tym albumie które wszystkie były bardzo w temacie i pomyślałem że chyba zrobię to trochę inaczej.



Postanowiłem że będzie starociowo bo tak mi się tytuł tego pamiętnika kojarzy bo Dmuchawce Latawce Wiatr to jak takie przemijanie. Jakoś próbowałem nawet sobie inaczej wyobrazić ale i tak nie kojarzy mi się z błękitnym niebem z chmurkami.



Przykleiłem do specjalnie wygniecionych papierów gałązkę. Potem zrobiłem latawiec zaplątany na tej gałęzi bo to tak trochę jak ja się ostatnio czuję że chciałbym lecieć ale nie da rady.



Chciałem żeby wyszło starociowo i tak z klimatem i tylko mam nadzieję że Pani Monika nie będzie miała nic przeciwko temu. No bo taką niestety miałem wizję tego tematu na dzień dzisiejszy.



A dzień dzisiejszy nie jest dla mnie za wesoły bo dzisiaj już wiem na 100 procent że mój album zniknął zaginął w akcji i przepadł. Jest mi straszliwie smutno z tego powodu. Pani Viol kazała mi zrobić drugi i znowu wysłać ale ja straciłem jakoś ochotę. Z mojego zadania się wywiązałem bo nie lubię zawodzić nikogo i dokończyłem wpisy do wszystkich wędrowników i się nie wycofałem. Raczej już się nie będę w przyszłości w to bawił i dziękuję za zaufanie do mnie i przysyłanie do mnie swoich pamiętników. Mam nadzieję że nikogo nie zdenerwowałem i że moje wpisy chociaż trochę się podobały. Akcja wędrowne albumy już zakończona a ja dla przypomnienia wklejam miniaturki wszystkich moich wpisów i jak się kliknie w taki mały kwadracik to się otworzą notki z całymi wpisami.




A na samym końcu dla przypomnienia kwadracik z moim albumem pod tytułem: Poczuj miętę. Tak wyglądał i nie wrócił z wędrówki. I to jest niestety bardzo smutne zakończenie.
Dobrego wieczoru Kuba.

Fioletowy świat.



Dzisiejszy album wędrowny jest własnością Pani Renatki rena1001.blogspot.com i ma tytuł: Jak wyglądałby świat w kolorze fioletowym. Myślałem nad tym jakiś czas bo to jest temat wcale nie taki łatwy jak mi się wydawało. Uwięziłem kawałek kolorowego świata w klatce. I pomyślałem że chyba cały fioletowy świat byłby zbyt smutny.



No oczywiście nie dla miłośników fioletu.



I wymyśliłem sobie taki wierszyk. Fioletowy cały świat miałby dużo różnych wad.



No bo teraz proszę sobie wyobrazić na przykład fioletowe drzewa fioletowy śnieg fioletowe niebo i jednego fioletowego człowieka który ma pytanie: Jak wyglądałby kolorowy świat?



Tym człowiekiem byłbym ja.
Dobrego weekendu Kuba.

Rozweselacz na jesienną chandrę.

Taki tytuł ma wędrowny album Pani Magdzik cudenkowo-madeleine.blogspot.com Ale zanim się wpisałem musiałem trochę pomyśleć nad tym tematem bo przychodziły mi do głowy same banialuki. Chyba jestem przepracowany bo mi doszło tak nagle po wakacjach bardzo dużo obowiązków i jeszcze jestem nie przyzwyczajony i się przestawiam w wir i ledwo się mieszczę w czasie. Normalnie coś mi się stało z tym czasem że mi się tak szybko kończą dni. Ale już wracając do tematu wpisałem się do tego albumu w bardzo jesiennych już kolorach. Ale już od kilku dni po drodze ze szkoły zbieram piękne kasztany więc tak jesiennie już jest u mnie.



Pomyślałem co kobiecie poprawia nastrój jak ma chandrę i mi przyszło do głowy że kwiaty i słodycze. Oczywiście nie wszystkie kobiety są takie same i lubią różne rzeczy ale ja nie znam gustu Pani Magdzik więc musiałem zgadywać. Kwiaty dobrałem w bardzo jesiennych kolorach i dokręciłem trochę róż żeby było jak w prawdziwym bukiecie a w samym środku umieściłem pucharek z lodowym deserem. Zdjęcia można powiększyć jak się kliknie i wtedy już widać z powiększenia.



Mojej mamie taki puchar lodów poprawia nastrój i nigdy sobie nie odmawia bo przecież odchudzanie zawsze można zacząć od jutra. Mam nadzieję że Pani Magdzik się zgadza na takie przepędzanie chandry.



W dodatku jak na drzwiach zawiesimy sobie taką zawieszkę to chandra już do tych drzwi nie zapuka. Taki sobie wymyśliłem sposób i mam nadzieję że się sprawdzi.



Do zrobienia zawieszki użyłem papieru z firmy The ScrapCake z kolekcji Lato nad morzem i pod tytułem Notatki z Podróży. Napis zrobiła moja mama bo ja się bałem że zepsuję bo ja mam kiepskie pismo raczej.



Tą zawieszkę można oczywiście wyjąć z albumu i zawiesić sobie na drzwiach. I myślę że z taką bronią to ta chandra nikomu już nie grozi.



Chandrę najlepiej przepędzać dobrym nastrojem od rana. I bardzo życzę wszystkim takiego dobrego nastroju.
Dobrego dnia Kuba.

Wpis do wędrownika.



Album jest pod tytułem: To co kocham. Ten album jest własnością Pani Violi artystyczne-zawirowanie.blogspot.com Trochę było trudno się zdecydować no wiadomo że mojej mamy nie wkleję a na zdjęcie też się nie chciała zgodzić. Więc musiałem wysilić myślenie i rozwiązanie mi samo przyszło. Bo co najbardziej lubię? No kocham to może za mocne słowo ale uwielbiam gotować a właściwie pomagać w gotowaniu mojej mamie.



Jak już wiadomo ja będę kiedyś kucharzem i to nie jest tylko przelotne zainteresowanie tylko mój cel. Dlatego wybrałem sobie taki temat na ten wpis.




Zrobiłem kilka tagów na których są sprawdzone przepisy na pyszne dania. Może Pani Viola kiedyś zrobi sobie z tych przepisów pyszną kolację przy świecach. A tak wyglądają moje tagi z przepisami w kieszonce i na wolności.



Tagi mogą być zakładkami na przykład do książek kucharskich. A na te tagi zrobiłem taką kieszonkę. Tak oto wygląda pusta i z tagami.



Te tagi nie są czerwone chociaż na zdjęciach tak wyszły one są takie pomidorowe raczej ale nie czerwone. I jeszcze trochę przybliżeń i mały kurczak ale raczej nie polecam żeby go zjeść chociaż wygląda słodko.



No i mam taką cichą nadzieję że Pani Violi spodoba się ten mój wpis.
Dobrego dnia Kuba.

Mała Podróż.

Taki tytuł ma kolejny wędrownik do którego się wpisałem. Właścicielką tego albumu jest Pani Madzia pasje-madzikh.blogspot.com



A ja zrobiłem Małą Podróż w Czasie. Do tego potrzebowałem specjalnego papieru. Więc poprosiłem znowu moją mamę. Powiedziałem że chciałbym taki papier który wygląda jak stary. No i moja mama stworzyła mi taki papier. Na powiększeniu widać z przybliżenia.



Moja mama zrobiła mi nawet podpalenia. No ja bym nie wpadł na taki pomysł a nawet gdyby to nie mogę się przecież bawić ogniem bo to bardzo niebezpieczne zajęcie. Moja mama dodatkowo pofarbowała ten papier czerwoną herbatą i napisała drobniutkim pismem w wielu miejscach: Mała Podróż w Czasie. Te napisy są złote i połyskują.
Resztę już robiłem całkiem sam. No mając taki papier to nic trudnego bo już właściwie wszystko mi się poukładało w głowie.




Zdjęcie bardzo stare na którym tańczyła jakaś dziewczynka. Moja mama kiedyś kupiła książkę w antykwariacie i w tej książce było to zdjęcie. U nas leżało bardzo długo i dzisiaj właśnie dodało uroku tej mojej małej podróży w czasie.
Z reszty tego starego zdjęcia powycinałem kwiatki i uzupełniłem to w taką całość. Zrobiłem też gorset wiązany na wstążkę bo mi się tak jakoś kojarzy ze starymi czasami i klatkę też. Tą klatkę zrobiłem własnoręcznie z pasków brystolu i różyczki pozwijałem takie herbaciane też własnoręcznie. Dodałem kilka prawdziwych listków ususzonych i nasączonych zapachem waniliowym. A moja mama powiedziała że nie ma to jak pachnieć jak stara wanilia. Ale żartowała sobie bo zapach jest bardzo ładny daję słowo.
Dobrego dnia Kuba.