
Bardzo łatwe kwiatki teraz pokażę jak się je robi uwaga start.


Przepis:
1. Nacinam taką trawkę na pasku z papieru.
2. Potem przykleja się pasek żeby kwiatek miał środek i nawijam na wykałaczkę.
3. Nawijam nawijam.
4. I jak już nawinięte to zaklejam koniec i wyginam płatki.
I oto stokrotka już gotowa.

Przepis na stokrotki czytalam ... z otwarta buzia by zakonczyc slowami : ale numer !!! nie myslalam, ze to takie proste :):) gratuluje pomyslu:) - Beata
OdpowiedzUsuńDziękuję za komentarz a jutro będzie nowy przepis na inne bardzo łatwe kwiatki no to zapraszam.
OdpowiedzUsuńMam mala Coreczke, troszke za malusia aby kwiatuszki robic ale ja za to postaram sie zapomietac Twoje Kuba przepisy aby pozniej je wykorzystac, zreszta mam nadzieje i czekam z niecierpliwoscia na nowe pomysly:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie:)
Dziękuję Pani no i do jutra.
OdpowiedzUsuńStokrotki to kwiatki które najbardziej lubię... Choć lubię również bratki... Hmm... Może masz Kubusiu jakiś pomysł na papierowe bratki?
OdpowiedzUsuńBuziaki :*
Dzień dobry i dziekuję za komentarz. O tych bratkach muszę powiedzieć że już myślałem ale jeszcze nie wymyśliłem do końca. Jak tylko wymyślę to oczywiście zrobię cały bukiet i dam przepis.
OdpowiedzUsuńpiękne kwiaty! musisz mieć szalenie dużo cierpliwości!
OdpowiedzUsuńOj mam cierpliwość ja jestem bardzo cierpliwy tak jak moja mama.
OdpowiedzUsuńzazdroszczę i Tobie i Mamie... tej cierpliwości!
OdpowiedzUsuńnie musisz odpowiadać na wszystkie komentarze moje - bo jak widzisz, ja piszę ich baaardzo dużo.
i nie musisz komentować wszystkiego u mnie, bo ja mam stanowczo więcej postów :)
Oj dziękuję to mam szczęście bo chyba bym nie dał rady.
OdpowiedzUsuńPani Agnieszko już przepis na bratki szykuję na niedzielę zapraszam do oglądania jak to wymyśliłem.
OdpowiedzUsuńDobrego dnia Kuba.
Witam.
OdpowiedzUsuńMuszę się przyznać że bardzo często zaglądam na Twój blog, znalazłam wiele ciekawych rzeczy które próbuję wykorzystać... (z różnymi skutkami).
Mogę podpowiedzieć, żeby łatwiej zwijało się stokrotki można końcówkę wykałaczki naciąć delikatnie nożem, tak żeby można było papier włożyć. Bardzo ułatwia to pracę, gdyż papier się nie rozwija a łącząc ze sobą dwa (lub więcej) paski różnych kolorów możemy uzyskać kolorowe stokrotki.
pozdrawiam gorąco :)
Dzień dobry. Proszę Pani ja już sobie wymyśliłem nową metodę zawijania. Najlepiej mi się zwija paseczki w palcach bez wykałaczki i wtedy te dziurki są o wiele wiele mniejsze a od wykałaczki były trochę zbyt duże. Dziękuję Pani za podpowiedź i dobrą radę i cieszę się że Pani do mnie zagląda i korzysta Pani z przepisów i chętnie bym zwiedził sobie Pani blog ale niestety nie ma do niego linki w Pani profilu. Dziękuję za komentarz. Dobrego dnia Kuba.
OdpowiedzUsuńWitam! Jak się ma takie zgrabne paluszki co to potrafią cuda robić to wcale się nie dziwię że nie potrzebujesz sprzętu. Ja zostaję przy mojej naciętej wykałaczce, bo nawet igły do quillingu robią większe dziurki.
OdpowiedzUsuńBloga nie mam ale mam galerię w Picassie:
https://picasaweb.google.com/107565988533686293875/KARTKI?authuser=0&feat=directlink , zapraszam :)
Pozdrawiam gorąco :)
Stokrotki są cudne :) Dziękuję za kursik :)
OdpowiedzUsuńKubuś ale wszyscy sie cieszymy, ze znowu jestes z nami!!!!! Troche bylo smutno i pusto, ale juz sloneczko zaswiecilo i nawet stokrotki rosną :).
OdpowiedzUsuńBaaardzo Kubusiu sie ciesze i podziwiam Twoje prace :)
świetny przepis, kwiatki urocze.
OdpowiedzUsuń