Metamorfoza.

Dzisiaj będzie nietypowo. Będę pokazywał jak zrobić coś zupełnie niepotrzebnego co zagraci półkę. Taką oto koronę.



Jeśli są tu osoby, którym się przyda kolejna taka rzecz w domu to świetnie. Zaczynamy!
Potrzebne nam będą drobiazgi do ozdoby, czyli kwiatki, może jakieś gałązki, trochę farby, klej i młotek...
A nie, młotek nie.
Pewnie wiele osób ma w domu taką koronę, zwłaszcza jak są w domu córeczki.



Ja niestety mam, bo potrzebowałem takiej korony w trzeciej klasie do przedstawienia w szkole, z którego nie jestem zbyt dumny. Ale zapomnijmy o tym.
Koronę na początek obdzieramy z futerka i malujemy. Ja użyłem białej farby olejnej.



Po wyschnięciu korona jest gotowa do ozdabiania. Jak widać różowe diamenciki też zamalowałem, bo nie dało się ich wydłubać. Chińczycy widocznie użyli dobrego kleju, żeby je przykleić.



Jak widać użyłem minimalnej ilości ozdób. Kilka różyczek, bo nie chciałem przedobrzyć. Pomyślałem też, że jak nie zrobię wielce kolorowego i pstrokatego dzieła, to będzie szansa, że moja mama to gdzieś jednak postawi i nie będzie mi kazała się tego dzieła pozbyć.



Bo muszę powiedzieć, że korona przed metamorfozą była naszykowana przez moją mamę już do wyrzucenia z innymi gratami i starymi zabawkami. Teraz korona ma miejsce w łazience. No może nie jest to jakieś zaszczytne miejsce, ale lepiej w łazience na szafce, niż na śmietniku.



Ja też nie jestem przekonany, że to jakieś świetne dzieło, ale trochę się pobawiłem, a przecież o to chodzi.
Pozdrawiam wszystkich i miłej zabawy, bo może znajdzie się ktoś, kto wykorzysta taki pomysł.
Kuba.

Kłopot z komputerem.

Pięknie, jak nie zdrowie mi szwankuje to sprzęt. Zawsze coś musi się zepsuć, bo wtedy wie się, że się żyje. Czemu nie może być tak, że wszystko jest pięknie i tip top?
Ale teraz wróćmy do tematu. Dlaczego firmy które tworzą komputery robią je tak żeby się szybko psuły i trzeba było kupić znowu nowy bo naprawa się nie opłaca?
Myślę że dlatego, że to jest jak z nałogiem. Bo każdy z nas jest od czegoś uzależniony jedni są od papierosów inni są od telefonu, inni od internetu a inni od zarabiania pieniędzy no i te firmy nie dość że mają uzależnienie od zarabiania pieniędzy to w dodatku chcą tych pieniędzy ciągle więcej i więcej i to za coraz marniejszą jakość. Firmy chcą wszystko zrobić tanim kosztem i sprzedać za duże tysiące żeby był zysk. To jest już mój trzeci komputer od kiedy zacząłem używać. Pierwszy to był Toshiba, był to najlepszy mój komputer jaki miałem i długo działał bo 6 lat był porządny i myślę że ta marka jest najlepsza.



Drugi komputer był firmy Samsung i tu same rozczarowania. Nie dosyć że pochodził nie całe 2 lata przy bardzo dużym dbaniu o niego to jeszcze na dodatek okazało się że to komputer jednorazowy i nie da się go naprawić.



Firma Samsung robi zbyt wiele różnych rzeczy i się nie skupia na komputerach i nie ma specjalizacji w komputerach robią wiele różnych gadżetów żeby więcej zarobić. a jak się robi wszystko to się robi wielkie nic. Teraz mam nowy komputer firmy Lenovo nigdy o tej firmie nie słyszałem i dlatego miałem trochę stracha.



Komputer jest średniej klasy czyli nie najlepszy i nie najgorszy. Ale mam nadzieję, że pożyje dłużej niż Samsung. Proszę o dmuchanie w kciuki.
Wiele pogody życzę, bo u mnie leje i dmucha.
Kuba.