Dzień dobry. Na początek pokazuję karteczkę jaką zrobiłem dla pewnej Pani, która uwielbia fioletowy kolor.
Cała karteczka jest fioletowa, ale tak miało być.
Motylki są wycięte z fantastycznego, brokatowego papieru. Bardzo lubię takie błyszczące papiery, bo są jak świecidełka dla kartki.
A teraz trochę z życia. Dzisiaj 21 marca, wreszcie Wiosna! Byłem w szkole, chociaż kiedyś jak moja mama chodziła do szkoły to się nazywało Dzień Wagarów. Trudno że tamte lata to już przeszłość. Kiedyś się przebierali w różne stwory i szli na miasto żeby świętować Wiosnę, a w dzisiejszych czasach to tylko śmiecimy do rzeki wrzucając Marzannę. Okropny widok jak w rzece która już i tak nie jest za czysta, pływają jeszcze kolorowe śmieci i szmaty. Zwłaszcza jak każda klasa z całego miasta i wszystkich szkół, przygotowują Marzanny. Ciekawa sprawa z tą ekologią. Czy to wrzucanie śmieci nie powinno być zabronione? Zresztą też trochę głupio to wygląda jak idzie zgraja chłopaków i muszą śpiewać piosenkę "Wiosna, cieplejszy wieje wiatr, wiosna znów nam ubyło lat" Czy to nie prawdziwy obciach? A jeszcze jak fałszują? Potem były jeszcze 4 lekcje. Ojeju nauczyciele nie mają serca czy co? Tylko proszę Panie nauczycielki, które do mnie zaglądają, żeby się nie pogniewały za to, tylko tak bardziej w żarcie to przyjmowały co ja tu napisałem. No dobrze mamy Wiosnę i co? Pogoda jak widać walczy czy ma być ładna, czy do bani. Jeszcze trochę trzeba przetrwać aż będzie taka elegancka Wiosna z białymi kwiatkami na śliwie, co rośnie po drodze jak idę do szkoły. Czasami przystawałem i na nią się patrzyłem, bo to piękny widok. Teraz to tylko trzeba patrzeć pod nogi, bo jak stopniał śnieg to same niespodzianki na chodniku i to prawie co krok. Trzeba dobrze omijać, a nie każdy to potrafi, więc potem to tylko wielkie Fuj.
Miłej Wiosny, Kuba.