Pechowo ale i kolorowo.

Wybrałem się z moją mamą na pocztę bo dostałem karteczkę z poczty że coś do mnie przyszło a spodziewałem się przesyłki od Pani Agnieszki z którą mam wymiankę ale o tym napiszę za jakiś czas. Pani na poczcie powiedziała że jest pod nasz adres jeszcze jedna przesyłka i czy ją chcemy bo jest uszkodzona i jeszcze nie ma jakiegoś dokumentu że jest uszkodzona i czy moja mama chce poczekać czy odesłać do nadawcy. No to moja mama powiedziała żeby nie odsyłać i poczekamy. Czekaliśmy czekaliśmy i czekaliśmy. Nie wiedzieliśmy od kogo jest ta przesyłka bo nie czekaliśmy na przesyłkę od nikogo. Pani na poczcie gdzieś znikła i wsiąkła a my czekaliśmy i czekaliśmy dalej i to czekanie to mi się wydawała wieczność. Na poczcie była straszliwa kolejka i krzesełka były zajęte przez starsze Panie i nawet na parapecie ktoś siedział że ja myślałem że już nie dam rady i powiedziałem do mojej mamy że już mam dość tego czekania że chyba pójdziemy i przyjdziemy potem jak już się ta Pani z poczty znajdzie i wtedy nagle znienacka Pani się znalazła i aż poczułem ulgę. Ale tylko na chwilę bo potem jeszcze ta Pani musiała coś napisać a nie wiedziała jak i co chwilę wołała jakąś inną Panią która jej pomagała. Ludzie w kolejce się zdenerwowali i już mieli dosyć wołali kierownika i mówili różne złe rzeczy o których wolałbym tu nie wspominać. Wreszcie dokument był gotowy. Pani z poczty kazała mojej mamie sprawdzić czy wszystko jest w paczce. Ale jak moja mama miała to sprawdzić jak nie wiedziała co miało być w tej paczce no to już jakieś całkowite żarty. I moja mama powiedziała że nie wie czy nic nie brakuje bo to jest przecież prezent. Ale moja mama już dla świętego spokoju powiedziała że bierze tą paczkę w takim stanie jak jest. Ludzie w kolejce już groźnie sapali i mieli wściekłe oczy. Wyszliśmy z tej poczty z wielką ulgą. Nareszcie poczułem powietrze.

Moja mama powiedziała mi jak wyszliśmy z tej poczty że staliśmy tam 50 minut. Zmęczony byłem taki że aż powiedziałem że już nigdy więcej nie pójdę na pocztę bo ta poczta to wysysa człowiekowi życie jak wampir. I wreszcie jak już byłem w domu w spokoju mogłem zobaczyć co dostałem.



A w środku był wędrujący album dla mnie stworzony przez Panią Zuzię. Pani Zuzia wymyśliła żeby zrobić dla mnie niespodziankę po tym jak mój album wędrowny zaginął w tamtym roku. Jakiś chyba pech wisi nad tymi wędrownikami. Pani Zuzia potajemnie ze wszystkimi Paniami się umówiła żeby mi zrobiły wpisy na pamiątkę. Okładkę też zrobiła Pani Zuzia.



Teraz będę przedstawiał wszystkie wpisy w środku od wszystkich co brali udział w tej zabawie u Pani Viol ja też brałem udział ale o tym na końcu.
Pierwszy wpis zrobiła Pani Zuzia zuzanioly.blogspot.com



Druga wpisała się Pani Madzia pasje-madzikh.blogspot.com



A w tym schowku były dla mnie wycinanki.



Trzecia się wpisała Pani Maja tworczoscmajki.blox.pl A w tej kopercie była oczywiście mięta.



Czwarta wpisała się Pani Viol która prowadziła w tamtym roku tą naszą wymianę albumową artystyczne-zawirowanie.blogspot.com




W tej kopercie był do mnie list. Dziękuję Pani Violu i ja się wcale na nikogo nie obraziłem.



Piąta wpisała się Pani Madzik cudenkowo-madeleine.blogspot.com




Szósta wpisała się Pani Monika monia1501.blogspot.com



Tylko jedna Pani się nie wpisała bo napisała list że teraz nie ma do tego głowy bo ma bardzo duże kłopoty życiowe. Pani Renatka rena1001.blogspot.com
Ale zamiast wpisu oddała mi trochę swoich przydasiów na pocieszenie.



Bardzo dziękuję ale trochę szkoda że się Pani nie wpisała ale oczywiście ja to rozumiem doskonale.
A tak wygląda w środku spis treści.



Bardzo dziękuję wszystkim za niespodziankę jestem bardzo zaskoczony bo się wcale nie spodziewałem. Ale najbardziej dziękuję Pani Zuzannie że o mnie pomyślała i zorganizowała dla mnie tą akcję. Teraz już wszyscy mamy swoje pamiętniki.

Na zakończenie jeszcze raz dla przypomnienia albumowej zabawy wklejam kwadraciki z moimi wpisami jak się w nie kliknie to się pojawią moje wpisy do wszystkich wędrowników co ja zrobiłem. I na końcu mój kwadracik z albumikiem o którym już zapomniałem ale teraz mam nowy i wszystko dobrze się skończyło.




Dziękuję bardzo wszystkim i życzę dużo zdrowia i dużo uśmiechów Kuba.

24 komentarze:

  1. Ja to napiszę coś z zupełnie innej beczki:)
    Matko Kuba ale Ty masz czaderskie włosy!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie też to zauważyłam, fryzura nieziemska! I gratuluję wspaniałego albumu.

      Usuń
  2. Zazdroszczę Ci Kubo Twojego pamiętnika =]
    Mój wędraś również zaginął w akcji... ale ja nie mam szans nawet na nowe wpisy :/
    Mam nadzieję, że będzie dla Ciebie cudowną pamiątką =]

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeśli chodzi o pocztę, to niestety doświadczyłeś paskudnej rzeczywistości, której unikaj, póki się da!
    A ten miętowy dowód sympatii i przyjaźni jest wspaniały:). Tobie również zdrówka i wspaniałych dni życzę!

    OdpowiedzUsuń
  4. Kubusiu, muszę przyznać że Twoje wpisy są bez porównania z wpisami które otrzymałeś. Miałeś świetne pomysły - ten gorsecik albo dmuchawce -cudne zresztą wszystkie. Zajrzałam też do Twojego pierwotnego ( zaginionego) albumu zapowiadał się rewelacyjnie. Oj ta nasza poczta potrafi człowieka wyprowadzić z równowagi a nawet można wyjść z siebie i stanąć obok. Jak to jest że trafiają do nas przesyłki jeśli w ogóle dotrą w takim stanie jakby ktoś grał nimi w koszykówkę. Może ze względu na silny zapach mięty Twoją paczkę sprawdzał pies antynarkotykowy ;) i trochę jej skubnął na uspokojenie nerwów.Pozdrawiam
    P.S. Strasznie długo trzeba czekać na takiego wędrasia chyba bym nie wytrzymała...

    OdpowiedzUsuń
  5. jak to sie mówi: "nie ma takiego złego co by na dobre nie wyszło"
    co do przedmówczyni, zgadzam się w całej długości!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Cieszę się ogromnie że wędraś wreszcie dotarł:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cieszę się że nareszcie wędraś do Ciebie dotarł.
    Ze zdjęcia wynika, że jednak paczka nie była kompletna :( powinny jeszcze tam być papierki i wycinanki ze Skrapińca (Monika może potwierdzić :))
    Poczta Polska zawiodła już nie pierwszy raz, najpierw Twój Wędraś zaginął,a teraz uszkodzona paczka ... można się zdenerwować !!

    też bardzo mi przykro, że nie byłam w stanie się wpisać, jednak w liście do Twojej mamy napisałam z jakiego powodu
    mam nadzieję, że nie masz mi za złe :)
    pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ta nasza poczta. . . Ja jeszcze tyle nie czekałam, ale wcale Ci się nie dziwię, że chciałeś już iść! No ale chociaż Twoje czekanie zostało nagrodzone, bo album jest bardzo fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Widzę,że nareszcie dotarł do Ciebie Wędraś z czego się cieszę,bo już się obawiałam,że znowu coś pójdzie nie tak i zaginie. Niestety jak widzę nasza poczta nie spisała się tak jak powinna, ponieważ porównując zdjęcia rzeczy,które dostałeś,a te które pakowałam do koperty widzę bardzo duże braki,mogłabym nawet powiedzieć,że dotarła ta mniejsza połowę-skandal!! :/
    No, ale chociaż najważniejsza rzecz z całej tej przesyłki doszła czyli Twój album. Mam nadzieję,że zrekompensuje Ci on wszystkie dotychczasowe złe doświadczenia związane z pocztą i mimo wszystko miło będziesz wspominał zabawę z wędrującym albumem.
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kubusiu, Ty nie tylko jestes artysta ale tez swietnym pisarzem. Uwielbiam czytac Twoje wpisy i nie raz sie glosno usmieje. Mam nadzieje, ze ten niespodziewany album oslodzil Ci troche ta wampirza przygode z poczta.

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj ta poczta ... polska, dziwie sie, ze gdzie "tam" nie trzeba doplacac za priotytet i hmm nikt nie wysyla przesylek rejestrowanych, bo ... po co, nawet dokumenty wysyla sie "normalna" poczta, az milo:):)

    Kubus Twoj Wedrujacy Album i kazdy wpis byl FANTASTYCZNO-PIEKNY!!! aj szkoda, ze nie poprosilam o ... podwojne wykonanie (...yyy dla mnie:)) .
    Pozdrowienia sle serdeczne dla Ciebie i Mamy, gratuluje tez ... cierpliwosci (50 min.???!!!!)
    B.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale masz przygody Kubo z tymi pamietnikami! Ciesze sie, ze dobrze sie skonczylo i masz pamietnik, jednak to wartosciowa pamiatka :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ufff... nareszcie!!!
    Bardzo się cieszę, że dotarł, bo już się obawiałam, że nic z tego nie będzie.
    Wiem, że nie jest tak fantastyczny, jak ten, który sam stworzyłeś, ale wszystkie bardzo się starałyśmy, żeby jakoś umilić Ci ten... "wypadek"...
    Mam nadzieję, że będzie dla Ciebie miłą pamiątką.
    Pozdrawiam serdecznie, uściski dla mamy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ło matko, aż mi się skora zjeżyła jak poczytałam, wrrr...
    ale fajnie że ktoś pomyślał o Tobie i chciał Ci zrekompensować zaginięcie wędrasia :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękny ten album-wędrowniczek. Będziesz miał piękną pamiątkę po latach. A co do Twoich włosów, to niejedna pani z pewnością Ci ich zazrości :-). pozdrawiam danfi

    OdpowiedzUsuń
  16. Kubusiu, przygodę miałeś z tymi albumami i pocztą! Przykr mi, że pierwszy zaginął. Dobrze, że drugi dotarł, mimo braków w przesyłce.
    A włosy masz niesamowite :-D

    OdpowiedzUsuń
  17. Przykro mi z powodu Twojego zaginionego albumu i niemiłej przygody z drugim. Zachwycam się natomiast Twoimi Wpisami, co jeden to piękniejszy i nie umiem wybrać tego NAJ. Muszę też jeszcze napisać o Twoich włosach, cudne są! Ach, jak bardzo chciała bym takie mieć!

    OdpowiedzUsuń
  18. Fantastyczna niespodzianka i warto było tyle czekać na tej poczcie, bo taki album wędrowniczek to wspaniała i śliczna pamiątka.
    Pozdrawiam Dorti

    OdpowiedzUsuń
  19. Kuba jak Ty pięknie dziękujesz za PREZENT!
    a ja co - klapa; dostałam tak jak Ty karton prezentów w zeszłym roku i nie porobiłam zdjęć, choc miałam zamiar - nawet nie sam ale takie 'zawodowe' miały być; ech marna ze mnie baabcia do obdarowywania:-) Ale wszystko mam razem i zaglądam sobie czasem - to pakiecik ciepełka - taki kominek serdeczności - grzeje!

    OdpowiedzUsuń
  20. Kubo, piękny masz album :)
    Zuzanna jest niesamowitą osobą i cieszę się, że dzięki niej jesteś szczęśliwy :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Cześć Kuba ! :) Prześliczny wędraś a i stania na poczcie współczuję. Mam pytanie: zakochałam się w twoich quillngowych kwiatuszkach w związku z czym mam pytanie: może miałbyś ochotę się ze mną wymienić? mogłabym przygotować jakieś wycinki z maszynki czy inne scrap przydasie :)
    podaję adres bloga: www.handmadereacheel.blogspot.com
    Oraz e-mail: reacheel95@gmail.com
    Julka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzień dobry. Proszę się nie pogniewać ale mogę się wymieniać tylko raz w miesiącu bo kiedyś przeginałem i miałem kilka wymianek i nie dawałem rady. W tym styczniu i w lutym i marcu jestem już umówiony to bardzo przepraszam. A czy Pani będzie chciała poczekać aż tyle czasu?
      Dobrego dnia Kuba.

      Usuń
  22. Niespodzianki są cudowne, bo bardzo umilają życie:)
    Piękny prezent i w dodatku w Twoich ulubionych klimatach;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń