Nowy przepis i straszna przygoda.

Dzień dobry. Ale miałem przygodę normalnie jak ze strasznego filmu. Bo mój blog został zamknięty na cały weekend i ja normalnie byłem straszliwie załamany. Ja się normalnie czułem jakby mi coś cennego zginęło jakby normalnie świat się zawalił i jakby na przykład wszystko na mnie spadło i mnie przydusiło. Dobra mogę się przyznać że mi łzy puściły i od tego dostałem gorączki nawet nie byłem w szkole w piątek bo jak odkryłem rano że mój blog jest skasowany to aż mi się normalnie zrobiło gorąco i tak że nie umiem nawet tego opisać. I cierpiałem straszliwie bo ja mój blog normalnie uwielbiam. I moje Panie znajome i te których nie znam nawet stworzyły listę żeby mi uratować mój blog ta lista jest pod tym adresem www.google.com/support/forum/p/Blogger/thread?tid=20a37c42b0c8cfea&hl=pl Jak ja to zobaczyłem i jak przeczytałem te wszystkie słowa do mnie i o moim blogu to aż nie wiem jak to opisać. Bo ja się nie spodziewałem normalnie że mnie tyle Pań lubi i że tak dużo osób mnie zna i w dodatku mnie bronią. I te Panie nakrzyczały na Pana Dyrektora od blogów że mi skasował mój blog. Ale Pan Dyrektor to wszystko przeczytał i pewnie pokiwał głową i pomyślał i trochę jeszcze pomyślał i oddał mi mojego bloga wczoraj wieczorem jak ja już prawie spałem. Proszę Pana Dyrektora od blogów jak ja się ucieszyłem! Ja skakałem z radości i robiłem skoki i wrzeszczałem że mamy zwycięstwo i normalnie pewnie sąsiedzi myśleli że ja wygrałem w jakiegoś totolotka czy coś. A ja tak się cieszyłem że normalnie brak mi słów. Dziękuję wszystkim Paniom że mi zrobiły taką długaśną listę chociaż nie musiały się chyba tak denerwować na Pana Dyrektora bo się jednak okazał dobry i miły. Dziękuję Panu też Panie Dyrektorze od blogów że mi Pan taką superową zrobił niespodziankę wieczorem. Jak Pan ma Żonę to ją też pozdrawiam i Pana też. I pozdrawiam wszystkie Panie które mnie broniły jak drapieżniczki normalnie. Dziękuję też Pani anonimowej chociaż mnie nie lubi ale to nic ja się już nie gniewam chociaż się przyznam że przez jeden dzień o Pani myślałem trochę źle ale nie jakoś super strasznie tylko tak normalnie że Pani nie lubię raczej. Ale już mi przeszło i dzisiaj już mi wesoło i znowu wszystkich lubię i nawet słońce wyszło. Jakieś czary czy coś? Na tej liście do Pana Dyrektora od blogów ja też się dopisałem i podziękowałem ze to że jest dobry i miły i poprosiłem żeby się nie gniewał na wszystkie Panie które były zdenerwowane no bo to wiadomo. Oj te emocje co nie?
Bardzo dobrego dnia i dużo miłych chwil i dużo radości i dużo wszystkiego najlepszego dla wszystkich Kuba.

Ale żeby nie było za pusto dzisiaj to ja muszę coś wstawić nowego prawda? I będzie to przepis na domek który ja przygotowałem na początku miesiąca ale musiałem czekać aż do teraz żeby go pokazać. No to start i zapraszam.

Dzisiaj będzie to bardzo prosty przepis na domek pudełko na kolejne wyzwanie w Children’s Department dla wszystkich dzieci do 13 lat ale oczywiście jeśli ktoś dorosły chciałby mieć taki domek to bardzo zapraszam do tworzenia.



Ten domek to nie tylko zwykły domek ale też pudełko na różne różności. Na przykład można do środka schować cukierki albo na przykład użyć domku jako opakowanie na prezent pod choinkę. Takie opakowanie będzie świetnym prezentem nawet jeśli w środku będą zwykłe skarpety. Tak sobie wymyśliłem że w tym roku tak właśnie zapakuję moje prezenty dla mojej mamy i dla babci. No to już zaczynam pokazywać jak ja zrobiłem takie pudełko. Gotowi? Start!



Na początek zrobiłem formę z brystolu. Domek który robiłem pierwszy zupełnie mi nie wyszedł ale nie poddałem się i walczyłem z trudnościami i obmyśliłem nowy plan i z planem już mi poszło o wiele lepiej.
Teraz tą formę zaczynam oklejać niesamowitymi papierami z firmy The ScrapCake z kolekcji Przytulne Święta i tak to wygląda po przyklejeniu ozdobnego papieru.



Teraz robimy daszek ja sobie odmierzyłem papier trochę większy od daszku bazy bo chciałem żeby daszek wystawał z każdej strony i nie jest to wcale trudne ale musiałem to obmyślić odpowiednio żeby się udał mój plan.




Trzeba więc trochę pomierzyć zanim przykleimy go do bazy. No więc jak widać na następnych zdjęciach przyklejam daszek tak żeby wystawał.



Użyłem do tego planu większego kawałka papieru który wystaje z każdej strony tak na oko na 2 centymetry od daszku tego z brystolu czyli bazy. I w taki sposób mam swój wystający daszek.



Potem sklejamy domek w całość za pomocą zostawionej zakładeczki i sklejamy podłogę domku na dno dodałem kawałek ozdobnego papieru żeby wzmocnić podłogę. Tak ma wyglądać po sklejeniu.




A teraz nam pozostaje najmilsza część bo ozdabianie.



Tutaj niczego nie będę dyktował bo każdy ozdobi sobie domek jak chce i w swoich ulubionych kolorach. Domek nie musi być zimowy ani świąteczny może być jaki tylko sobie wymyślimy.




Ja do ozdoby użyłem malusieńkich śnieżynek które zrobiłem sam i pomyślałem że będą fajną ozdobą dla tego domku w dodatku dopasowałem im kolor odpowiedni żeby pasowały do całości. Zrobiłem też sznurowania bo ja bardzo je lubię. Oczywiście cały mój domek jest poszarpany bo ja bardzo lubię taką metodę postarzania ale nie trzeba tego robić jak ktoś lubi gładkie domki. Oczywiście każdy ma swój gust i styl a ja bardzo ale to bardzo z wielką chęcią zobaczę wszystkie domki i myślę że będą w różnych stylach i to jest właśnie najfajniejsze.



Trochę się napracowałem przy tym projekcie dlatego będzie mi miło jak wiele dzieci się zgłosi na to wyzwanie i zrobi taki domek pudełko. Dorosłym polecam zrobić sobie domek bo to dziecinnie proste i każdy sobie poradzi nawet jeśli wygląda na trudny. No bo proszę zobaczyć ja sobie poradziłem a jeszcze nie jestem nawet dorosły. No to mam nadzieję że teraz powstanie całe osiedle domków. Miłego budowania!
Dobrego dnia i wiele uśmiechów Kuba.

139 komentarzy:

  1. Witaj Kuba, dobrze że już wróciłeś! Samych twórczych i radosnych chwil:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Kubusiu cieszę się że odzyskałeś swojego bloga i życzę Ci żebyś już takich przygód nie miał,pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kubusiu witaj spowrotem!! Dobrze, że jesteś i wszystko dobrze się skończyło :-). Cieszę się Twoim szczęściem, bo wiem ile to dla Ciebie znaczy!
    A Twój domek podziwiałam już na blogu TSC i w związku z tym, że to takie proste się wydaje, jak to opisałeś, chyba zrobię własny w końcu :-). Piękny jest!

    OdpowiedzUsuń
  4. Kubusiu, cieszę się że te straszne chwile masz już za sobą. Radości z tworzenia. Czekamy na kolejne Twoje wpisy i przepisy:).
    pozdrawiam.M.
    Pomimo, że bardzo rzadko zostawiam po sobie ślad to jestem stałym gościem u Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kubusiu - cieszę się niezmiernie iż znów jesteś z nami :)

    Życzę Ci samych twórczych i radosnych dni !!!

    a na dniach wór prezentów pod poduchą :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie masz pojęcia, jak ja się ucieszyłam, gdy zobaczyłam "Mój kawałek świata" znów w moim pasku bocznym, z nowym wpisem! zakrzyknęłam sobie jak nasz były pan premier "yes! yes! yes!" podskoczyłam z krzesła, a uśmiech to mam od ucha do ucha :)
    Witaj z powrotem!
    A domek podziwiałam już w TSC :D Kapitalny!

    OdpowiedzUsuń
  7. Kubo!Ja się nie dziwię że było Ci tak przykro....Ja też nie chciałabym stracić swojego bloga.Dobrze że wszystko już jest jak należy i będziemy podziwiać Twoje cuda!Bo cuda Tworzysz chłopaku!I samą przyjemnością jest zaglądać do Ciebie.I choć ja działam na nieco innym sprzęcie(czyli szydełku) to jednak z chęcią zaglądam i podziwiam Twojego bloga i to jest w nim zawarte.Dobrego dnia Kubo!

    OdpowiedzUsuń
  8. Wiesz, Kubusiu? Zawsze myślałam, że ze mnie twarda babka jest, bo w sytuacjach kryzysowych zamiast płakać staram się działać (tu wielkie brawa dla Mamy) i zawsze wymyślam sobie, co jeszcze mogłoby się jeszcze stać i wtedy byłoby dużo gorzej (np. ostatnio ukradli tablice rejestracyjne z mojego samochodu - najpierw oczywiście wściekłam się, a potem pomyślałam sobie, że mogli mi ukraść samochód albo go zniszczyć). Nie sądziłam jednak, że popłaczę się ze wzruszenia, gdy przeczytałam to, co napisałeś po odzyskaniu bloga. Ogromnie, ogromnie cieszę się, że odzyskałeś bloga i nadal możesz go prowadzić, a jeszcze bardziej cieszę się, że będę mogła podglądać Twoje sposoby na wykonanie różnych ozdób.

    OdpowiedzUsuń
  9. Cieszę się, że wszystko dobrze się skończyło:). Życzę Ci wspaniałych chwil i aby to była ostatnia taka przygoda z blogiem!
    Domek jest prześliczny:. Pozdrawiam serdecznie, również mamę:)

    OdpowiedzUsuń
  10. A, zapomniałam, domek prześliczny:).

    OdpowiedzUsuń
  11. Ooo... i to jest bardzo miła wiadomość na początek dnia :) Dzień dobry Kubusiu! Cieszę się, że pan dyrektor był łaskawy i bloga oddał. Coś tam im się "na górze" trochę plącze, bo nie tylko Twój blog nagle zniknął.. ale dobrze, że te wszystkie kobiety drapieżne dały znać komu trzeba.. :)
    Dziękuję za kolejny świetny przepis- ten domek jest suuuuper! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak się cieszę, że Twój blog wrócił. Bardzo serdecznie Cię pozdrawiam.
    Domek świetny, bardzo pomysłowy. Wielkie brawa.

    OdpowiedzUsuń
  13. No na szczęście jesteś :) Ja miałam ten sam problem, chociaż już jestem pełnoletnia :) Na szczęście po interwencji odzyskałam bloga ale nerwów było mnóstwo... Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  14. Kuba witaj z nami. Cieszę się, że nie zablokowałeś bloga ( przyznam, że przez chwilę tak myślałam po zobaczeniu blokady). A domeczek wyszedł cudnie. Pozdrawiam cieplutko i powodzenia w dalszej twórczości Aśka:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Hurra. Witaj Kubusiu, nawet nie wiesz jak mi brakowało twoich pomysłów.:) Cieszę się ze nasza wspólna walka się opłaciła i Twój blog wrócił na swoje miejsce.:) Mam nadzieję ze juz więcej nie powtórzy się taka historia. Domek jak zwykle cudowny. Pozdrawiam gorąco.

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak się cieszę, że Twój blog powrócił i znowu będziesz pokazywał swoje cudne prace. Pozdrawiam i życzę wielu nowych pomysłów :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Może i ja zrobię? Szkoda, że wcześniej nie pomyślałam, byłoby super opakowanie na mikołajkowy upominek dla mojej 3-letniej siostrzenicy - a tak chyba już nie zdążę :(

    OdpowiedzUsuń
  18. Rewelacyjny domek!!!... a przede wszystkim: gratulacje z powodu odzyskania bloga :D

    OdpowiedzUsuń
  19. fantastyczny domek,cieszę się że wszystko dobrze się skończyło i jesteś z nami, bardzo brakowałoby mi twojego bloga,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Kubuś domek wspaniały, a ja uśmiecham się od wczoraj - tylko dlatego, że blog wrócił, i będziemy mogli też tutaj się spotykać :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Hip hip hura! Witaj Kubusiu! Cieszę się bardzo że Jesteś z nami ponownie :) Jesteś Wspaniałym Młodym Człowiekiem z głową pełnych pięknych pomysłów. Działaj dalej i inspiruj nas dalej :)
    A domek piękny. Wspaniały sposób na niebanalną ozdobę świąteczną :)
    Pozdrawiam Ciebie i Twoją Mamusię. Miłego dnia.
    PS. U nas też po paru chmurnych dniach wyszło słoneczko :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Witaj Kubusiu. W końcu wspaniała wiadomość, od razu lżej na duszy.
    Mimo, że wcześniej byłam tu tylko raz, czy dwa, jednak teraz, po tych perypetiach, postaram się zaglądać częściej :)
    Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Co za radość, że Twój inspirujący blog jest znowu dostępny!
    www.skrzatka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Domek jest prześliczny i ciesze się, że znowu jesteś ;)))i moje córki też się cieszą, bo lubiły bardzo to co pokazujesz i tworzysz.
    Powodzenia i moc pozdrowień !

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie masz Kubusiu pojęcia jak się ucieszyłam gdy zobaczyłam Twój blog ponownie na mojej liście
    domek jako pudełko to świetny prezen sam w sobie
    pozdrawiam
    KonKata

    OdpowiedzUsuń
  26. Witaj Kubusiu :-) Bardzo się cieszę, że do nas wróciłeś. Mam nadzieję, że szybko zapomnisz o tej niemiłej przygodzie. A domek jest śliczny :-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Jesteś wspaniałym chłopcem,który robi coś pięknego. Życzę Tobie dużo zdrowia i szczęścia i żeby już żadne przykrości nie spotkały ani Ciebie ani Twoją rodzinę. Pozdrawiam!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  28. Witaj Kubo,
    ale straszna przygoda Ci się przytrafiła. Jakbym straciła mojego bloga to też bym się załamała. Dobrze, że tak się to skończyło. Wspaniały domek Ci wyszedł, masz talent. Pozdrawiam Marzenciuk z Filczakowa :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Kubusiu cieszę się, że odzyskałeś bloga, Twój domek to mistrzostwo świata i czuje się bardzo zachęcona do zrobienia podobnego, choć dzieckiem już nie jestem ;) Pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  30. Witaj Kubo.
    Ogromnie się cieszę, że wszystko skończyło się dobrze, że jesteś już wśród nas i możemy oglądać Twoje prace!!!

    OdpowiedzUsuń
  31. Kochany,ja mam w ustawieniach bloga tak zwaną subskrypcję na pocztę e-mail (tylko musi być inna niż g.mail) i każdy post przesyła mi się cały na e-mail, więc jakby blog mi zginął to mogłabym go całego łatwo odtworzyć - zrób sobie coś takiego a nic Ci już nie zginie.

    Nic nie wiedziałam że zabrali Ci bloga, akurat nie włączałam komputera przez weekend, jakbym wiedziała to na pewno bym się dopisała do lity:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  32. Witaj Kubo :) Jak to dobrze,że jesteś z nami z powrotem.Jak się dowiedziałam,że Twój blog został usunięty to cały czas o tym myślałam i bardzo Ciebie brakowało.
    Domek prześliczny :) Pozdrowienia dla Ciebie i mamy :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Kubusiu... miałeś nerwowy weekend, nie ma co... Gdyby mi się coś takiego przytrafiło sama bym się załamała. Nie było to w porządku ale cieszę się, tyle osób murem za Tobą stanęło i wszystko wróciło do normy. Życzę powodzenia i mnóstwa twórczych myśli. Domek jest extra!

    OdpowiedzUsuń
  34. Kubo! Obserwuję Twojego bloga od dawna... ale pierwszy raz daję komentarz! Cieszę się, że znów jesteś i że nasz apel się powiódł! Domek super... takie opakowanie może samo w sobie prezent stanowić!!!

    OdpowiedzUsuń
  35. Kubo,
    jak zwykle podziwiam Twoje rozsądne podejście do sprawy!!
    wielu z nas mogłoby sie od ciebie uczyć!
    nie tylko tych Twoich cudnych tworków...

    OdpowiedzUsuń
  36. Straszliwie się cieszę, że Twój blog znów jest dostępny w sieci. Życzę wszystkiego co dobre. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  37. Po pierwsze - cieszę się, że się udało! Że masz swój kawałek świata z powrotem :)
    A po drugie - domek super, zrobimy taki z moją córką, Martynka jest trochę młodsza od Ciebie, ale chyba sobie poradzi, jeśli jej trochę pomogę, co?

    OdpowiedzUsuń
  38. Witaj Wielki Mały Twórco :*
    Cieszę się, że jesteś w blogowym świecie znów dostępny.
    Domek cudny. A jak Ty szarpiesz te brzegi papieru??? Bardzo mi się to spodobało.

    OdpowiedzUsuń
  39. Witaj Kubusiu,i ja z Tobą cieszę się,że odzyskałeś blog.Życzę od tej pory samych pogodnych dni i takie historie nawet w snach niech się nie przytrafiają.A ja idę robić kwiatki podpatrzone u Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  40. Witaj Kubusiu:)
    Bardzo się cieszę , że wróciłeś:)
    Ja też miałam ostatnio nie miłą historię, podobnie jak Ty, mimo, że jestem pełnoletnia:)
    Wszystkiego najsłodszego:)

    OdpowiedzUsuń
  41. Witaj Kubusiu,domek śliczny :) Śnieżynki są śliczne,też chciałabym umieć stworzyć takie cudeńka.Buziaki z mroźnej Holandii :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Popłakałam się czytając te słowa... O twoim blogu dowiedziałam się dopiero, gdy zniknął... Teraz jednak będę na nim częstym gościem :)

    I koniecznie muszę zrobić taki domek!

    http://anek73.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
  43. Bardzo się cieszę, że znowu jesteś w blogowym świecie. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  44. Fajnie, że znów jesteś:) Piękny domek!! Moja córka bardzo się ucieszyła kiedy rano powiedziałam jej, że wróciłeś do blogowego świata:) Chciała nawet od razu sprawdzić ale było późno więc na pewno odwiedzi twój blog po powrocie ze szkoły. Pozdrawiam ciepło Ciebie i twoją mamę:)

    OdpowiedzUsuń
  45. Witaj z powrotem, Kuba:-) Dobrze, że wróciłeś, mam nadzieję, że teraz już będzie wszystko dobrze i będziesz mógł spokojnie zająć się tworzeniem. Zaraziłeś mnie radością i też podskoczyłam, jak zobaczyłam, ze się udało. Mam nadzieję, że wsparcie wszystkich "blogowych ciotek" doda Ci skrzydeł i zobaczymy jeszcze mnóstwo takich pięknych prac, jak domek. Uwielbiam domki!:-)

    OdpowiedzUsuń
  46. Bardzo się cieszę, że odzyskałeś bloga i znowu będziemy oglądali Twoje cudne prace. Domek prześliczny ! Pozdrawiam i życzę wielu nowych pomysłów .

    OdpowiedzUsuń
  47. Cieszę się, że wrócił do Ciebie blog (przyznam się bez bicia, że mnie Twoja nieprzyjemna ,,przygoda,, trochę rozbiła, przygnębiła).
    Jestem tylko cichym podglądaczem Twojego talentu ale popieram to co robisz całym swoim jestestwem!
    Chociaż ostatnio mało robię to domek wg Twojego kursu muszę zrobić ... myślę o ozdobieniu go w klimatach chatki z piernika:)
    I jeszcze jedną rzecz zrobię zanim za domek się zabiorę (jestem tym CZYMŚ zachwycona, tak mi się TO spodobało, że zrobię:)).
    KUBA, POWODZENIA!!!

    OdpowiedzUsuń
  48. Super, bohater pozytywny zawsze wygrywa. Buziole z Belgowa

    OdpowiedzUsuń
  49. Kubusiu JESTEŚ :D!!!! HURAAAAAAAAAAA:)

    OdpowiedzUsuń
  50. Kuba bardzo się cieszę,że już jesteś:)Pozdrawiam Cię serdecznie razem z moimi synkami[starszy dzis kończy 10 lat:)] i na pewno taki domek sobie zrobimy:)

    OdpowiedzUsuń
  51. Dobrze, że cała ta niemiła przygoda zakończyła się Twoim powrotem - ja i moja córa Cię podglądamy korzystając z niektórych kursików :D Życzę Ci dalszych wspaniałych pomysłów :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Kubusiu, aż mi łzy pociekły kiedy zobaczyłam, że znowu jesteś:) tak się cieszę, że się udało:) domek śliczny:)

    OdpowiedzUsuń
  53. wstyd mi za nas dorosłych, że musiałeś przechodzić to wszystko, życzę Ci wyłącznie samych sympatycznych czytelników!

    OdpowiedzUsuń
  54. cieszę się ogromnie ,że ta Twoja straszna przygoda znalazła dobre zakończenie...
    pozdrawiam serdecznie i życzę wielu wielu nowych i wspaniałych pomysłów

    OdpowiedzUsuń
  55. Powiem szczerze, ze bardzo sie zasmucilam, gdy dowiedzialam sie ze Twoj blog zniknal. Nawet mezowi opowiadalam o tej sytuacji. Na szczescie wszystko dobrze sie skonczylo i spowrotem jestes z nami :D Przesylam pozdrowienia dla Ciebie, Twojej mamy i oczywiscie dla wszystkich wspierajacych Cie Pan!

    OdpowiedzUsuń
  56. Kamień spadł mi z serca!!! Baaaardzo się cieszę, ze odzyskałeś swojego bloga i cała historia dobrze się skończyła :) Ale powiem, ze zdenerwowałam się strasznie tym wszystkim... Oby już nic podobnego sie nie wydarzyło!
    Twórz dalej, bo jesteś niesamowicie zdolny, i nie przejmuj się "anonimami"... Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Kuuuuuuuubuuuuuuś jesteśśśśśśśśś!!! Jak dobrze!:) Kurka wierz mi albo i nie ale do tej pory mam ciary na rękach jak czytałam o tym wszystkim co piszesz... Jak się czułeś i że nie jesteś zły na dyrektora blogspota:) Normalnie-jesteś Gość!!!:) Strasznie fajnie,że znowu będziemy mogły do Ciebie zaglądać:) I czerpać mnóstwo inspiracji:) Sprawiedliwości stało się zadość:) No to teraz dochodź do siebie po tej przygodzie... To takie szczęście w nieszczęściu. Życie niestety nie rozpieszcza ale jak widać swoją niewinnością i prawdomównością i przychylnością ludzi można zdziałać wszystko:) Pozdrawiam serdecznie i 3maj się!!!:)
    A domek-podziwiam-ja bym takiego na pewno nie zrobiła;)

    OdpowiedzUsuń
  58. Witaj Kubusiu,
    oj co ja słyszę!!!!Twój blog zabrali????
    Wiesz ja miałam trochę kłopotów i nie bywałam wcale na swoim blogu wiec umknęło mi ze i Ty zniknąłeś na chwilkę...Ciesze się ze już jesteś i to z takim prześlicznym domkiem!!!
    Jest niesamowity i baaaardzo mi się podoba!Myślę nawet ze razem z moimi dziećmi zrobimy domki według twojego przepisu :D

    Bardzo serdecznie Cie pozdrawiam oraz Twoja Mamusie Urszula

    OdpowiedzUsuń
  59. Śliczny domek:) Uwielbiam Twoje prace i przeogromnie się cieszę, że mogę znowu do Ciebie zaglądać:) Pozdrawiam serdecznie i słonecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  60. Wspaniale, że wrócił Twój blog.
    Można będzie znowu podziwiać twoje pomysły
    i prace wedłóg nich wykonane.
    Domek jest bardzo piekny, bardzo mi sie podoba.

    OdpowiedzUsuń
  61. Dorosłych świat wywalam czasem do kosza i czytam Kubę, jestem tam gdzie każdy, jak pod prysznic, powinien chodzić, by właściwe proporcje sprawom przywrócić, by pamiętać co to jest naturalna szczerość i radość;

    radość życia!

    Broniłam bloga, bo wlazła mi tu zawiść, paskudna cecha sprowadzająca wszystko do beznadziejnego dna - gdyby tak wszyscy czytali Wańkowicza, wiedzieliby jak śmieszni są gdy nienawidzą zamiast cieszyć się, że są na świecie ludzie ciekawsi od nas; ja od Kuby uczę się. To mnie w nim interesuje, że jest lepszy w wielu działeczkach - więc korzystam; dbam o znajomych z wyższej półki z takimi jadę w górę :-)

    Kuba czy pomyślisz o zakątku do pisania dla Twoich rówieśników? Okazało się, że ilość fanów jest pokaźna - nie widać ich, bo nie mają wprawy czy odwagi tak klikać jak ja - wymyśl jak im to ułatwić - ja też już w tej sprawie coś robię :-) - zawsze miałam dział o dzieciach teraz pozabiegam, żebyś tam szefował i będzie to dział dla dzieci!
    Hej! brońmy świata pięknego. Warto mieć takiego Kolegę jak Kuba!

    OdpowiedzUsuń
  62. Witaj Kubusiu, bardzo się cieszę, że odzyskałeś swojego bloga :-) Obejrzałam Twoje prace - robisz przepiękne rzeczy. Życzę Ci dalszych wspaniałych pomysłów i na pewno nie raz będę tu u Ciebie gościć!!! Pozdrowienia i uściski :-)))

    OdpowiedzUsuń
  63. Kubuś witam cię jeszcze raz :) Super że odzyskałeś blog i to z całą jego zawartością :)Szkoda tylko że musiałeś się tyle stresować. Ale ważne że już wszystko za tobą. Poza tym już nikt nie odważy się ciebie dręczyć skoro każdy zobaczył ile osób za tobą murem stoi :)

    A domek....jest fantastyczny! Sama spróbuję taki zrobić i już nawet wiem co będzie w nim przechowywane :)

    pozdr.
    wikucha

    OdpowiedzUsuń
  64. Kuba, trzymaliśmy kciuki mocno, i jak widać - udało się :) Bardzo się cieszę, że blog wrócił cały, zdrowy, a ty - i my - powód do radości :)
    Trzymaj się cieplutko, życzę samych pogodnych dni :)

    OdpowiedzUsuń
  65. witaj Kuba! cieszę się że odzyskałeś Swój kawałek świata :) oby już nigdy takie straszne przygody Cię nie spotkał! jesteś dzielny i masz bardzo mądrą dzielną mamę - bravo dla Was i dla wszystkich, którzy stanęli w obronie Twojego bloga!

    OdpowiedzUsuń
  66. cieszę się ogromnie że do nas wróciłeś!!!:)

    OdpowiedzUsuń
  67. Cieszę się Kubusiu razem z Tobą!! :) Pozdrawiam cieplutko i słonecznie!! :)
    Domek wyszedł Ci ślicznie!!

    OdpowiedzUsuń
  68. Witaj Kuba. Cieszę się, że odzyskałeś swojego bloga, o którym się dowiedziałam dopiero jak go zamknęli. Jest to jedyna korzyść jaka wypłynęła z jego zamknięcia, bo dowiedzieli się o tobie ludzie, którzy nie mieli pojęcia o istnieniu tak młodego, zdolnego chłopca. Nie wiem jak mogłam nie trafić do tej pory na twoje prace. Jestem zachwycona twoimi małymi "dziełami", są takie dopracowane, wręcz perfekcyjne. Życzę powodzenia i jeszcze więcej pomysłów. Pozdrawiam. Beata.

    OdpowiedzUsuń
  69. chyba to byłby niezły pomysł na skarbonkę :)
    bo postanowiłam sobie, że pewne pieniążki i drobniaki będę odkładać, inaczej nigdy nie mam szans, żeby sobie nazbierać na mój regalik! ah!

    cudownie zacząć dzień z Twoim blogiem...
    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  70. Zupełnie nic nie wiedziałam o Twojej bardzo niemiłej przygodzie, bo miałam przerwę w blogowaniu, ale ogromnie się cieszę, że Twój blog jest znowu dostępny. Zapłakałbym się, gdyby tak nie było. Trzymaj Kubusiu uszy do góry i się nie przejmuj!!! Już czekam na dalsze pomysły!
    I słowo do całej społeczności scrapowej - JESTEŚCIE WIELCY!!! Super, ze jestem jej maciupką cząsteczką!

    OdpowiedzUsuń
  71. śliczny domek :)
    ja tez się bardzo cieszę, że udało Ci się odzyskać swoje miejsce w sieci :)

    OdpowiedzUsuń
  72. jesteś super facet:-)pomysłowy cieszę się że już jest z nami

    OdpowiedzUsuń
  73. Witaj Kubusiu!!! :)
    To super, że odzyskałeś bloga i że będziesz mógł z nami dzielić się swoją twórczością :)
    Cieplutko pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  74. Jednak jest sprawiedliwość na tym świecie !!! Niech się wstydzi teraz ta osoba, co Cię straszyła !!!

    OdpowiedzUsuń
  75. Witaj Kuba domek śliczny. Dobrze że te strrrrrraszne chwile masz za sobą. Ja też mam wnuczka o imieniu Kuba i też jest strasznie mądry i pomysłowy. Myślę że wszystkie Kubusie są takie. Pozdrawiam Ciebie i życzę samych dobrych pomysłów. Babcia Ewa

    OdpowiedzUsuń
  76. A fajnie znowu widzieć Twoje prace na blogu, domek świetny nie tylko dla dzieci, dla dorosłych również, serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  77. Witaj Kubusiu
    cieszę się ogromnie,że znów masz swój kawałek świata a ja będę mogła Cię tam odwiedzać i podziwiać te wszystkie cudowności, które tworzysz.
    Domek jest wspaniały :))

    OdpowiedzUsuń
  78. Dobro zawsze zwycięża... A Twoje serduszko jest dobre więc nie mogło być inaczej... Cieszę się, że odzyskałeś swój kawałek świata :)
    Domek śliczny a śnieżynki dodają mu uroku :)

    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  79. ... nawet nie wiesz jak bardzo się cieszę, że odzyskałeś bloga :-))))) i życzę Ci masę pomysłów tak ślicznych jak domek :-D
    Pozdrawiam serdecznie Dorti

    OdpowiedzUsuń
  80. Kubo, bardzo się cieszę, że udało się odzyskać Twój blog! Piękny domek stworzyłeś i dobrze, że mogłeś go wszystkim pokazać :)

    OdpowiedzUsuń
  81. Kubusiu-dobrze Cię widzieć!!!!!!!!!Pozdrawiam Ciocia Kasia drapieżniczka:)

    OdpowiedzUsuń
  82. Ale super, Kubusiu, aż mi się łezka zakręciła ze wzruszenia,że jest ok. Cudowny domek! Dobrego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  83. Strasznie się cieszę, że znowu jesteś z nami w blogowym i świecie, i że odzyskałeś bloga oczywiście :) Pozdrawiam cieplutko, mnóstwa nowych pomysłów i wszystkiego dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
  84. Jejku!!! Ale się cieszę, że już do nas wróciłeś:))) Świetnie móc znów tu zaglądać :)
    Życzę Ci wiele radości z prowadzenia bloga i już nigdy więcej żadnych przykrości.
    Pozdrawiam, Karola :)

    OdpowiedzUsuń
  85. Witaj Kubusiu :)
    Bardzo się cieszę, że odzyskałeś swojego bloga. Wcześniej go nie znałam, ale teraz przejrzałam cały i stwierdzam, ze jesteś bardzo zdolnym chłopcem. Pielęgnuj w sobie tą pasję i radość z tworzenia pięknych rzeczy.
    pozdrawiam
    Monika75

    OdpowiedzUsuń
  86. Śliczny i pomysłowy domek, dziękuję za instrukcję wykonania! Szczególnie przypadł mi do gustu pomysł z otwieranym daszkiem.
    Ps. Gratuluję odzyskania bloga, cieszę się, że sie udało! I mam nadzieję, że nie będziesz musiał więcej przeżywać takich przykrych chwil!

    OdpowiedzUsuń
  87. Kuba skorzystam z twojego kursu, bardzo mi się twój domek podoba, a teraz nurkuję pooglądać twój blog.

    OdpowiedzUsuń
  88. Ufff, wielka ulga i radość. Ogromnie się cieszę Kubo, że to już za Tobą :)

    Piękny domek, podziwiam jak dopracowujesz wszystkie szczegóły i wszystko jest takie równiutkie :)

    OdpowiedzUsuń
  89. Kuba super że jesteś już z nami :)
    ja mało komentuję Twoje prace, ale zaglądam często i podziwiam Twoje zdolności :)
    pozdrawiam Ciebie i Twoją mamę mam nadzieję że szybko zapomnicie o tym co się stało :)

    OdpowiedzUsuń
  90. Witaj Kuba w Swoim Malutkim Swiecie. I chociaż jest on malutki to tak tu cieplutko i miło, że każdy zagląda, podgląda i chce trochę powmieszkać. Ja też... zagapiłam sie na domek. Świetny przepis dla mojej przyjaciółki. Ona uwielbia domki. Pozdrawiam Cię z radością i mnóstwem uśmiechów na cały dzień i nockę. Twoją mamę też. Uściski dla Babci ( bardzo sedrecznie pozdrów ją od mnie i powiedz, że życzę jej dużo zdrówka i gratuluję tak wspaniałego Wnuczka i tak cudownej Córki. Woda

    OdpowiedzUsuń
  91. Kubusiu!
    Nie moge sie powstrzymac aby Ci pogratulowac! Nie tylko talentu i determinacji ale rowniez przyjaciol!
    Trzymaj sie dzielnie i zaskakuj nas nowymi projektami, pozdrawiam serdecznie a nawet troche sciaskam z radosci, mam nadzieje ze nie masz mi tego za zle :)

    OdpowiedzUsuń
  92. Kochany Kubusiu! jak ja się ciesze, ze jestes z nami! Tez uroniłam łż ei wczesniej i dziś, że juz jesteś:) Pozdrawiam CIe serdecznie iściskam wirtualnie, a domek jest przepiekny!!

    OdpowiedzUsuń
  93. przepięknie ozdobiłeś ten domek :-) mój synek jest jeszcze za mały, aby kleić takie domki, jak Twój, bo ma raptem 6 miesięcy, ale myślę, że z czasem i my się dorobimy takiego ślicznego egzemplarza :-)
    pozdrawiamy Cię goraco i współczujemy blogowej przygody xxx

    OdpowiedzUsuń
  94. Domek jest śliczny :))
    Cieszę się ogromnie, że znów jesteś z nami, że odzyskałeś swój blog

    OdpowiedzUsuń
  95. Witaj Kubusiu - bardzo się cieszę ze wróciłeś :) Twój blog podglądałyśmy z córką od czasu do czasu - ona jest jeszcze zbyt mała by robić tak piękne rzeczy jak Ty ale bardzo się stara. Teraz będziemy zaglądać już regularnie :) Życzymy Ci samych równie wspaniałych pomysłów. Domek jest przecudny- spróbujemy taki zrobić z Alą bo strasznie jej się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  96. Ojeju Dzień dobry. Wróciłem ze szkoły i myślałem że to jakiś sen. Mam chyba rekord w komentarzach ja jeszcze nigdy w życiu tyle nie miałem. Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze i tyle miłych słów i tyle osób się zebrało u mnie aż nie uwierzyłem i myślałem że coś źle widzę czy coś. Ja niestety zaraz biegnę na Roraty ale wrócę i jak odrobię lekcje to zacznę odpisywać i wszystkich odwiedzę i podziękuję tylko powoli. Bardzo się cieszę z tych odwiedzin i miłych słów.
    Bardzo dobrego dnia i dużo radości takiej jak ja mam w dzisiejszym i wczorajszym dniu i wielu miłych chwil Kuba.

    OdpowiedzUsuń
  97. Tak byłam zajęta sprawami, że takiej tragedii nie zauważyłam :( Bardzo się cieszę, że wszystko dobrze się skończyło, bo Panie Jakubie, świat bez Pana bloga byłby mniej kolorowy. Ściskam mocno Pana i Mamę :)

    OdpowiedzUsuń
  98. Kubusiu i jak tu Cię nie kochać?!
    Ta Pani,która się nazywa katoliczką,a sprawiła Ci tyle przykrości,może się od Ciebie uczyć. W piękny sposób nadstawiłeś drugi policzek.Pewnie wiesz co to znaczy,ale dla tych,którzy niewiedzą,słówko. Większość sądzi,że chodzi o to żeby dać się po raz drugi uderzyć,a to nie tak.Chodzi o to żeby dać się ucałować na zgodę,nie chować urazy.Dawno temu wytłumaczył mi to pewien ksiądz. Ty to potrafisz i to najlepszy dowód na to,że jesteś bardzo dobrym człowiekiem.Uściski Ci przesyłam.

    OdpowiedzUsuń
  99. Strasznie, strasznie mi się twój domek podoba!
    Tak samo jak fakt, ze masz znowu swój blog :-)
    A te anonimy chciały ci dokuczyć i dokuczyły, tylko nie przewidziały, że w końcowym efekcie dowiesz się jak wiele osób cię lubi i ceni. Nie mówiąc też o tym jak bardzo zyskał twój blog na popularności:-)))
    Dobrze im tak!!!

    OdpowiedzUsuń
  100. Kubusiu, ogromnie się cieszę z Twojego powrotu!!! :-D Już czekam niecierpliwie na kolejne Twoje pomysły :-)
    Domek jest cudny! już podziwiałam na TSC. Chciałabym zrobić takie z moimi chłopcami i może wyslę na wyzwanie...zobaczymy. Mam kilka pytań do Ciebie, ale powoli ;-) Narazie masz duuużo roboty ;-) Pozdrawiam serdecznie!
    agasz-g

    OdpowiedzUsuń
  101. nie mogę się doczekać przeprosin Prezesa - mógł uprzedzić, że zamyka na czas weryfikacji donosów; ale może są tylko ja przegapiłam :-) :-) :-)

    OdpowiedzUsuń
  102. Domek jest przecudowny :))Cieszę się że odzyskałeś swojego bloga. Witaj z powrotem wśród Nas!!.Doznałam lekkiego szoku, czytając na jednym z blogów co Ci się przytrafiło. Super że znowu jesteś:). Pozdrawiam serdecznie .

    OdpowiedzUsuń
  103. Myślę Kubusiu, że to dlatego, że poznało Cię wiele nowych osób, głównie z powodu tej nieszczęsnej sprawy z blogiem. Ale tak to już w życiu jest-ze złych rzeczy mogą wyniknąć rzeczy dobre, bo dobrych ludzi spotykają dobre rzeczy - to co zrobimy w życiu i jacy jesteśmy w końcu do nas wraca w postaci pozytywnej energii. Jak już pisałam w poprzednim poście - cieszę się, że wróciłeś. Jak widzisz ten kto chciał Ci zaszkodzić tym usunięciem bloga, sam sobie głupotę zrobił, bo zwiększył poprzez to popularność Twojego bloga - i dobrze! Im więcej osób pozna Twoją twórczość tym lepiej!! :) Pozdrawiam Cię serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  104. Witaj Kubusiu. Cieszę się, że jesteś z powrotem z nami i odzyskałeś wszystkie swoje wpisy. A jak tu jeszcze kiedyś przyjdzie jakiś złośliwiec to będziesz wiedział, że masz aż tylu obrońców którzy nie pozwolą Cię skrzywdzić.

    Domek jest śliczny, Mateuszek już od soboty pracuje nad swoim, niedługo zrobię zdjęcia jak skończy ozdabiać. I również bardzo się cieszy, że może cię już odwiedzać z powrotem, choć tak długie posty to muszę mu jeszcze ja czytać.

    OdpowiedzUsuń
  105. hip, hip hura - Kubuś znowu swoją stronkę ma .
    Ależ nas wszystkich cieszy to ,że znowu z nami jesteś ,życzymy Ci byś już z nami pozostał ,by żadna zła anonimka Ci nie dokuczała i niestworzonych rzeczy o Tobie nie pisała. Już prawie grudzień się zaczyna ,więc do gwiazdki coraz bliżej,więc czekam na obiecane zdjęcie Twojej cudownej turkusowej choineczki.Ściskam mocno i proszę uściskaj również Twoją kochaną mamusię - gruzinowa Renia

    OdpowiedzUsuń
  106. Wspaniały domek Kubusiu! Cieszę się, że odzyskałeś "swój kawałek świata" i że znowu możesz dzielić się tutaj z innymi swoimi wspaniałymi pomysłami. :-) danfi

    OdpowiedzUsuń
  107. Kuba jak ja się cieszę, że Ciebie widzę!!!!!
    Mam nadzieję, że już nigdy nic podobnego się nie powtórzy.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  108. Kubusiu!!! Nawet nie wiesz, jak się teraz ucieszyłam! :))) Wracam z pracy, zaglądam szybciutko na blogi i widzę, że Twój blog wrócił!! :))) Bardzo się cieszę, że tak dobrze się ta przykra sprawa zakończyła. Cieszę się też, że nadal jesteś tak radosnym, rezolutnym chłopcem :)
    Domek jest śliczny! :)

    I wiesz co? Dotąd zostawiłam u Ciebie chyba tylko kilka komentarzy, choć podziwiam każdą Twoją pracę. Ta sytuacja nauczyła mnie, że muszę częściej do Ciebie pisać - bo gdy tylko zabrakło takiej możliwości od razu żałowałam, że nie robiłam tego wcześniej!

    OdpowiedzUsuń
  109. Po prawie 100 komentarzach (jeszcze nie widziałam żeby ktoś miał tyle :) ) to chyba już nic nowego nie można napisać, Cieszę się, że wróciłeś i mam cichą nadzieję, że mój mały Kubuś też kiedyś będzie miał takie zdolności ja Ty.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  110. Oj Kuba Kuba chyba jesteś jedynym blogowiczem którego tak wszystkie panie adorują :)dobrze, że już wróciłeś :) Nie zostawiam tu często komentarzy ale zawsze przy nowej notatce tu jestem i lubię Twoje prace. Domek piękny :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  111. Kubusiu, domek już podziwiałam ,ale i tu mogę napisać,że jest rewelacyjny:) Bardzo mi się podoba:) Jesteś bardzo pomysłowy:) A to w jaki sposób opisujesz swoją przykrą blogowa przygodę świadczy o tym jak masz dobre serduszko:)Czytałam o wszystkim ze łzami w oczach. Ogromnie się cieszę,że jesteś:)

    OdpowiedzUsuń
  112. Oj Kubusiu, kamień spadł mi z serca.
    Cieszę się razem z Tobą. To takie nasze wspólne blogowe zwycięstwo.
    Ściskam

    OdpowiedzUsuń
  113. Kubusiu bardzo cieszę się, że odzyskałeś swój blog :) Martwiłam się, że spotkała Cię taka przykrość, to smutne. Martwiłam się też o Ciebie.
    Napisałeś piękne słowa podziękowania i pięknie opisałeś całą sprawę.
    Oby teraz spotykały Cię same dobre rzeczy, bo jesteś super chłopcem. Piękny domek zrobiłeś :) Bardzo ładnie ozdobiony.
    Bardzo serdecznie pozdrawiam Cię ja i mój synek, też Kubuś. Uściski :)

    OdpowiedzUsuń
  114. Kubuś, jeeeee, skaczemy wszyscy do gory z radosci :)) Mega dobra wiadomosc, znowu jestes ze swoim blogiem i swoimi wspanialymi pomyslami. Nie wyobrazalam sobie, ze moze byc inaczej. Ilez osob Cie lubie i podziwia i wspiera, to cudowne. Z radoscia zrobie taki domek z moja M, wg Twojego przepisu bo jest rewelacyjny i pieknie bedzie wygladal w wersji pierniczkowej :))
    Dzieki Kubus za przepis i inspiracje :))

    OdpowiedzUsuń
  115. Ja też bardzo się cieszę, że blog powrócił na swoje miejsce. Trzeba było całej tej awantury, żebym się o nim dowiedziała. Kto wie, może nauczę się robić jakieś fajne rzeczy z papieru, bo jak dotąd to mi raczej z nitek wychodzą. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  116. Fajnie, że wróciłeś Kuba :)

    OdpowiedzUsuń
  117. Witaj ciesze się że odzyskałes swój blog , myślę ze już więcej nie będziesz miał takich przygód nie jeden dorosły niema takiej inwencji w pomysłach pozdrawiam ziuta

    OdpowiedzUsuń
  118. I ja bardzo się cieszę, Kubusiu, że możesz pokazywać nam swoje prace! moja Jagódka (ma 6 alt) jest Twoją fanką i bardzo chce robić prace takie jak Twoje...

    Pozdrawiam i cieszę się znów jesteś!

    Jagodzianka.

    OdpowiedzUsuń
  119. Kuba, strasznie się cieszę, że wróciłeś! :))) Nie bardzo sobie wyobrażałam, jak by to teraz było bez Ciebie, gdy już się znamy i gdy już tak często tu zaglądam... :)

    Pozdrowienia gorące dla Ciebie i Twojej Mamusi :)))

    OdpowiedzUsuń
  120. Dzisiaj wróciłam pozaglądać na blogi po jakimś czasie nieobecności i widzę, że tu taka afera miała miejsce w ciągu weekendu. Mnie to ominęło, ale jak tylko przeczytałam, jak ludzie potrafią być nieprzyjemni i jakie rzeczy robią z zawiści, to mi mowę odebrało i nie mogłam uwierzyć.
    Ale koniec o tym ;)

    Dobrze, że już się wszystko skończyło. Wróciłeś do nas i znowu można podziwiać Twoje cuda :)

    PS:Śliczny domek :)

    OdpowiedzUsuń
  121. Cześć Kuba !
    ciesze się bardzo, że znów jesteś z nami :)

    OdpowiedzUsuń
  122. KUBUŚ,

    Najpierw przesyłam buziaki, za wytrwałość. Cieszę się, że wszystkie mogłyśmy się przyłączyć do pomocy w odzyskaniu bloga.
    Zobacz Kuba ile serc skradłeś.

    Jesteś wyjątkowym chłopcem, zdolnym i ciepłym . Mam nadzieję, że zawsze będziesz pamiętał, że jesteśmy z Tobą i za Tobą:)))

    A Twoje prace są przepiękne i ujmujące jak TY :)

    Pozdrowienia Dla Ciebie i Mamy

    OdpowiedzUsuń
  123. Sliczny domek i wspanialy pomysl Kubus wlasnie jako opakowanie prezentu a takie cudne "opakowanie" to dodatkowy prezent:)
    Pozdrawiam serdecznie - B.

    OdpowiedzUsuń
  124. Kubo drogi! O Twoim blogu dowiedziałam się podczas tego całego zamieszania i jak tylko zobaczyłam, że znowu masz gdzie pisać, to pomyślałam: "zajrzę!" No i zajrzałam, i jestem urzeczona i cała jakby w kwiatuszkach, bo tworzysz tak piękne prace, że ja nawet w 10% bym tak nie umiała. Strasznie się cieszę, że Twój blog wrócił! A, i prawie na pewno wykorzystam któryś z Twoich poradników, bo niedługo przecież Mikołajki:)
    Pozdrawiam Cię serdecznie i gratuluję przecudnego talentu! :)
    Kajkosz

    OdpowiedzUsuń
  125. Kuba nie daj się anonimom! robisz cudowne rzeczy, zawsze z przyjemnością tu zaglądam, chociaż nie zawsze zostawiam ślady po sobie...
    i mam nadzieję, że już nigdy nie będziesz miał takich ciężkich blogowych przejść ;)

    OdpowiedzUsuń
  126. Kubusiu gratuluje tylu komentarzy i wzrostu obserwatorów. Zajrzyj TU i zobacz jak się cieszę z Twojego powrotu. Najedź kursorem na uśmiech:)

    OdpowiedzUsuń
  127. Kuba trzymałam za Ciebie mocno kciuki. Ciesze się ze udało Ci się odzyskać blog.

    OdpowiedzUsuń
  128. jak to fantastycznie że znowu jesteś !!!

    OdpowiedzUsuń
  129. Ja też bardzo się cieszę, ze wróciłeś. Podglądam Twoje poczynania od pewnego czasu i jestem zafascynowana Twoją pomysłowością. Już bardzo wiele się od Ciebie nauczyłam i znalazłam wiele inspiracji do swoich tworów.

    OdpowiedzUsuń
  130. Pudełko jest fantastyczne Kubusiu :)
    Ale najważniejsze jest to że znów jesteś z nami i że możemy znów podziwiać Twoje wspaniałe dzieła :)
    Pozdrowienia dla Ciebie i Twojej Mamy :)

    OdpowiedzUsuń
  131. Cześć Kuba!
    Czasem tak się dzieje, że spotyka nas coś przykrego, smutnego i jest nam źle. Jednak w każdej takiej sytuacji należy szukać czegoś pozytywnego - Ty otrzymałeś niesamowite wsparcie ze strony innych blogowiczek/blogowiczów. O Twojej "przygodzie" czytałam na blogach innych, bardzo twórczych osób i byłam mocno tym poruszona. Myślę, że w życiu najważniejsze jest być wiernym sobie i w stosunku do siebie być szczerym.
    Pamiętaj też, że wielu artystów dotykały niesprawiedliwe osądy ze strony zawistnych i często mniej utalentowanych osób ;)

    Pozdrawiam Cię serdecznie i cieszę się, że mogłam zajrzeć do Ciebie!
    Agata / bligu

    OdpowiedzUsuń
  132. Dzięki Tobie mam wspaniałe pudełeczko, znajdzie się w nim prezent dla drogiej mi osoby. Jutro wrzucę na bloga i na pewno napiszę skąd się wzięła inspiracja. Dziękuję

    OdpowiedzUsuń
  133. Hej Kuba!!!
    Wielokrotnie zaglądałam do Ciebie, chociaż sama nie mam bloga:( Dobrze że odzyskałeś "swój skarb"!!! Jesteś b.twórczy i masz świetne pomysły którymi niejednokrotnie zmotywowałeś mnie do własej kreatywności.życzę Ci ciągłych natchnień!!!
    (szkoda że nie mogę zobaczyć zdjęć Twoich prac, tylko wykrzykniki:(((((.)
    Pozdrawiam cieplutko. "Zainspirowana Mama"

    OdpowiedzUsuń
  134. Eeee tam, Kuba, nie masz za co dziękować. Tak właśnie trzeba było postąpić, jeśli coś niesprawiedliwie się dzieje. Co prawda dowiedziałam się o Twoim blogu dopiero jak się rozpętała afera, ale cieszę się, że mogłam pomóc. Będę teraz tu częściej zaglądać, choć sama bardzo rzadko coś robię :) Ale masz świetne pomysły, i kapelusz czarownicy za rok na Halloween też zrobię ;P

    OdpowiedzUsuń
  135. Bardzo się cieszę że wróciłeś :)
    A domek jest prześliczny!!

    OdpowiedzUsuń
  136. Wykorzystałam wzór domku i domeczek już zagościł na blogu http://naszescrapki.blox.pl/html
    Wkrótce zamieszczę schemat z dokładnymi wymiarami.
    w nowym roku dzieci - Scrapmaniaczki ze Szkolnej Ławki będą takie domki tworzyć.
    Pozdrawiam i życzę wielu pomysłów w Nowym Scraproku.

    OdpowiedzUsuń