Bardzo dobrego dnia i dużo miłych chwil i dużo radości i dużo wszystkiego najlepszego dla wszystkich Kuba.
Ale żeby nie było za pusto dzisiaj to ja muszę coś wstawić nowego prawda? I będzie to przepis na domek który ja przygotowałem na początku miesiąca ale musiałem czekać aż do teraz żeby go pokazać. No to start i zapraszam.
Dzisiaj będzie to bardzo prosty przepis na domek pudełko na kolejne wyzwanie w Children’s Department dla wszystkich dzieci do 13 lat ale oczywiście jeśli ktoś dorosły chciałby mieć taki domek to bardzo zapraszam do tworzenia.

Ten domek to nie tylko zwykły domek ale też pudełko na różne różności. Na przykład można do środka schować cukierki albo na przykład użyć domku jako opakowanie na prezent pod choinkę. Takie opakowanie będzie świetnym prezentem nawet jeśli w środku będą zwykłe skarpety. Tak sobie wymyśliłem że w tym roku tak właśnie zapakuję moje prezenty dla mojej mamy i dla babci. No to już zaczynam pokazywać jak ja zrobiłem takie pudełko. Gotowi? Start!

Na początek zrobiłem formę z brystolu. Domek który robiłem pierwszy zupełnie mi nie wyszedł ale nie poddałem się i walczyłem z trudnościami i obmyśliłem nowy plan i z planem już mi poszło o wiele lepiej.
Teraz tą formę zaczynam oklejać niesamowitymi papierami z firmy The ScrapCake z kolekcji Przytulne Święta i tak to wygląda po przyklejeniu ozdobnego papieru.

Teraz robimy daszek ja sobie odmierzyłem papier trochę większy od daszku bazy bo chciałem żeby daszek wystawał z każdej strony i nie jest to wcale trudne ale musiałem to obmyślić odpowiednio żeby się udał mój plan.


Trzeba więc trochę pomierzyć zanim przykleimy go do bazy. No więc jak widać na następnych zdjęciach przyklejam daszek tak żeby wystawał.

Użyłem do tego planu większego kawałka papieru który wystaje z każdej strony tak na oko na 2 centymetry od daszku tego z brystolu czyli bazy. I w taki sposób mam swój wystający daszek.

Potem sklejamy domek w całość za pomocą zostawionej zakładeczki i sklejamy podłogę domku na dno dodałem kawałek ozdobnego papieru żeby wzmocnić podłogę. Tak ma wyglądać po sklejeniu.


A teraz nam pozostaje najmilsza część bo ozdabianie.

Tutaj niczego nie będę dyktował bo każdy ozdobi sobie domek jak chce i w swoich ulubionych kolorach. Domek nie musi być zimowy ani świąteczny może być jaki tylko sobie wymyślimy.


Ja do ozdoby użyłem malusieńkich śnieżynek które zrobiłem sam i pomyślałem że będą fajną ozdobą dla tego domku w dodatku dopasowałem im kolor odpowiedni żeby pasowały do całości. Zrobiłem też sznurowania bo ja bardzo je lubię. Oczywiście cały mój domek jest poszarpany bo ja bardzo lubię taką metodę postarzania ale nie trzeba tego robić jak ktoś lubi gładkie domki. Oczywiście każdy ma swój gust i styl a ja bardzo ale to bardzo z wielką chęcią zobaczę wszystkie domki i myślę że będą w różnych stylach i to jest właśnie najfajniejsze.

Trochę się napracowałem przy tym projekcie dlatego będzie mi miło jak wiele dzieci się zgłosi na to wyzwanie i zrobi taki domek pudełko. Dorosłym polecam zrobić sobie domek bo to dziecinnie proste i każdy sobie poradzi nawet jeśli wygląda na trudny. No bo proszę zobaczyć ja sobie poradziłem a jeszcze nie jestem nawet dorosły. No to mam nadzieję że teraz powstanie całe osiedle domków. Miłego budowania!
Dobrego dnia i wiele uśmiechów Kuba.

Witaj Kuba, dobrze że już wróciłeś! Samych twórczych i radosnych chwil:)))
OdpowiedzUsuńKubusiu cieszę się że odzyskałeś swojego bloga i życzę Ci żebyś już takich przygód nie miał,pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńKubusiu witaj spowrotem!! Dobrze, że jesteś i wszystko dobrze się skończyło :-). Cieszę się Twoim szczęściem, bo wiem ile to dla Ciebie znaczy!
OdpowiedzUsuńA Twój domek podziwiałam już na blogu TSC i w związku z tym, że to takie proste się wydaje, jak to opisałeś, chyba zrobię własny w końcu :-). Piękny jest!
Kubusiu, cieszę się że te straszne chwile masz już za sobą. Radości z tworzenia. Czekamy na kolejne Twoje wpisy i przepisy:).
OdpowiedzUsuńpozdrawiam.M.
Pomimo, że bardzo rzadko zostawiam po sobie ślad to jestem stałym gościem u Ciebie.
Kubusiu - cieszę się niezmiernie iż znów jesteś z nami :)
OdpowiedzUsuńŻyczę Ci samych twórczych i radosnych dni !!!
a na dniach wór prezentów pod poduchą :)
Nie masz pojęcia, jak ja się ucieszyłam, gdy zobaczyłam "Mój kawałek świata" znów w moim pasku bocznym, z nowym wpisem! zakrzyknęłam sobie jak nasz były pan premier "yes! yes! yes!" podskoczyłam z krzesła, a uśmiech to mam od ucha do ucha :)
OdpowiedzUsuńWitaj z powrotem!
A domek podziwiałam już w TSC :D Kapitalny!
Kubo!Ja się nie dziwię że było Ci tak przykro....Ja też nie chciałabym stracić swojego bloga.Dobrze że wszystko już jest jak należy i będziemy podziwiać Twoje cuda!Bo cuda Tworzysz chłopaku!I samą przyjemnością jest zaglądać do Ciebie.I choć ja działam na nieco innym sprzęcie(czyli szydełku) to jednak z chęcią zaglądam i podziwiam Twojego bloga i to jest w nim zawarte.Dobrego dnia Kubo!
OdpowiedzUsuńWiesz, Kubusiu? Zawsze myślałam, że ze mnie twarda babka jest, bo w sytuacjach kryzysowych zamiast płakać staram się działać (tu wielkie brawa dla Mamy) i zawsze wymyślam sobie, co jeszcze mogłoby się jeszcze stać i wtedy byłoby dużo gorzej (np. ostatnio ukradli tablice rejestracyjne z mojego samochodu - najpierw oczywiście wściekłam się, a potem pomyślałam sobie, że mogli mi ukraść samochód albo go zniszczyć). Nie sądziłam jednak, że popłaczę się ze wzruszenia, gdy przeczytałam to, co napisałeś po odzyskaniu bloga. Ogromnie, ogromnie cieszę się, że odzyskałeś bloga i nadal możesz go prowadzić, a jeszcze bardziej cieszę się, że będę mogła podglądać Twoje sposoby na wykonanie różnych ozdób.
OdpowiedzUsuńCieszę się, że wszystko dobrze się skończyło:). Życzę Ci wspaniałych chwil i aby to była ostatnia taka przygoda z blogiem!
OdpowiedzUsuńDomek jest prześliczny:. Pozdrawiam serdecznie, również mamę:)
A, zapomniałam, domek prześliczny:).
OdpowiedzUsuńOoo... i to jest bardzo miła wiadomość na początek dnia :) Dzień dobry Kubusiu! Cieszę się, że pan dyrektor był łaskawy i bloga oddał. Coś tam im się "na górze" trochę plącze, bo nie tylko Twój blog nagle zniknął.. ale dobrze, że te wszystkie kobiety drapieżne dały znać komu trzeba.. :)
OdpowiedzUsuńDziękuję za kolejny świetny przepis- ten domek jest suuuuper! :)
Jak się cieszę, że Twój blog wrócił. Bardzo serdecznie Cię pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńDomek świetny, bardzo pomysłowy. Wielkie brawa.
No na szczęście jesteś :) Ja miałam ten sam problem, chociaż już jestem pełnoletnia :) Na szczęście po interwencji odzyskałam bloga ale nerwów było mnóstwo... Pozdrawiam cieplutko
OdpowiedzUsuńKuba witaj z nami. Cieszę się, że nie zablokowałeś bloga ( przyznam, że przez chwilę tak myślałam po zobaczeniu blokady). A domeczek wyszedł cudnie. Pozdrawiam cieplutko i powodzenia w dalszej twórczości Aśka:)
OdpowiedzUsuńHurra. Witaj Kubusiu, nawet nie wiesz jak mi brakowało twoich pomysłów.:) Cieszę się ze nasza wspólna walka się opłaciła i Twój blog wrócił na swoje miejsce.:) Mam nadzieję ze juz więcej nie powtórzy się taka historia. Domek jak zwykle cudowny. Pozdrawiam gorąco.
OdpowiedzUsuńJak się cieszę, że Twój blog powrócił i znowu będziesz pokazywał swoje cudne prace. Pozdrawiam i życzę wielu nowych pomysłów :)
OdpowiedzUsuńMoże i ja zrobię? Szkoda, że wcześniej nie pomyślałam, byłoby super opakowanie na mikołajkowy upominek dla mojej 3-letniej siostrzenicy - a tak chyba już nie zdążę :(
OdpowiedzUsuńRewelacyjny domek!!!... a przede wszystkim: gratulacje z powodu odzyskania bloga :D
OdpowiedzUsuńfantastyczny domek,cieszę się że wszystko dobrze się skończyło i jesteś z nami, bardzo brakowałoby mi twojego bloga,pozdrawiam
OdpowiedzUsuńKubuś domek wspaniały, a ja uśmiecham się od wczoraj - tylko dlatego, że blog wrócił, i będziemy mogli też tutaj się spotykać :-)
OdpowiedzUsuńHip hip hura! Witaj Kubusiu! Cieszę się bardzo że Jesteś z nami ponownie :) Jesteś Wspaniałym Młodym Człowiekiem z głową pełnych pięknych pomysłów. Działaj dalej i inspiruj nas dalej :)
OdpowiedzUsuńA domek piękny. Wspaniały sposób na niebanalną ozdobę świąteczną :)
Pozdrawiam Ciebie i Twoją Mamusię. Miłego dnia.
PS. U nas też po paru chmurnych dniach wyszło słoneczko :)
Witaj Kubusiu. W końcu wspaniała wiadomość, od razu lżej na duszy.
OdpowiedzUsuńMimo, że wcześniej byłam tu tylko raz, czy dwa, jednak teraz, po tych perypetiach, postaram się zaglądać częściej :)
Serdecznie pozdrawiam :)
Co za radość, że Twój inspirujący blog jest znowu dostępny!
OdpowiedzUsuńwww.skrzatka.blogspot.com
Domek jest prześliczny i ciesze się, że znowu jesteś ;)))i moje córki też się cieszą, bo lubiły bardzo to co pokazujesz i tworzysz.
OdpowiedzUsuńPowodzenia i moc pozdrowień !
Nie masz Kubusiu pojęcia jak się ucieszyłam gdy zobaczyłam Twój blog ponownie na mojej liście
OdpowiedzUsuńdomek jako pudełko to świetny prezen sam w sobie
pozdrawiam
KonKata
Witaj Kubusiu :-) Bardzo się cieszę, że do nas wróciłeś. Mam nadzieję, że szybko zapomnisz o tej niemiłej przygodzie. A domek jest śliczny :-)
OdpowiedzUsuńJesteś wspaniałym chłopcem,który robi coś pięknego. Życzę Tobie dużo zdrowia i szczęścia i żeby już żadne przykrości nie spotkały ani Ciebie ani Twoją rodzinę. Pozdrawiam!!!!!!!!!!
OdpowiedzUsuńWitaj Kubo,
OdpowiedzUsuńale straszna przygoda Ci się przytrafiła. Jakbym straciła mojego bloga to też bym się załamała. Dobrze, że tak się to skończyło. Wspaniały domek Ci wyszedł, masz talent. Pozdrawiam Marzenciuk z Filczakowa :)
Kubusiu cieszę się, że odzyskałeś bloga, Twój domek to mistrzostwo świata i czuje się bardzo zachęcona do zrobienia podobnego, choć dzieckiem już nie jestem ;) Pozdrawiam!!!
OdpowiedzUsuńWitaj Kubo.
OdpowiedzUsuńOgromnie się cieszę, że wszystko skończyło się dobrze, że jesteś już wśród nas i możemy oglądać Twoje prace!!!
Kochany,ja mam w ustawieniach bloga tak zwaną subskrypcję na pocztę e-mail (tylko musi być inna niż g.mail) i każdy post przesyła mi się cały na e-mail, więc jakby blog mi zginął to mogłabym go całego łatwo odtworzyć - zrób sobie coś takiego a nic Ci już nie zginie.
OdpowiedzUsuńNic nie wiedziałam że zabrali Ci bloga, akurat nie włączałam komputera przez weekend, jakbym wiedziała to na pewno bym się dopisała do lity:) Pozdrawiam!
Witaj Kubo :) Jak to dobrze,że jesteś z nami z powrotem.Jak się dowiedziałam,że Twój blog został usunięty to cały czas o tym myślałam i bardzo Ciebie brakowało.
OdpowiedzUsuńDomek prześliczny :) Pozdrowienia dla Ciebie i mamy :)
Kubusiu... miałeś nerwowy weekend, nie ma co... Gdyby mi się coś takiego przytrafiło sama bym się załamała. Nie było to w porządku ale cieszę się, tyle osób murem za Tobą stanęło i wszystko wróciło do normy. Życzę powodzenia i mnóstwa twórczych myśli. Domek jest extra!
OdpowiedzUsuńKubo! Obserwuję Twojego bloga od dawna... ale pierwszy raz daję komentarz! Cieszę się, że znów jesteś i że nasz apel się powiódł! Domek super... takie opakowanie może samo w sobie prezent stanowić!!!
OdpowiedzUsuńKubo,
OdpowiedzUsuńjak zwykle podziwiam Twoje rozsądne podejście do sprawy!!
wielu z nas mogłoby sie od ciebie uczyć!
nie tylko tych Twoich cudnych tworków...
Straszliwie się cieszę, że Twój blog znów jest dostępny w sieci. Życzę wszystkiego co dobre. Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńPo pierwsze - cieszę się, że się udało! Że masz swój kawałek świata z powrotem :)
OdpowiedzUsuńA po drugie - domek super, zrobimy taki z moją córką, Martynka jest trochę młodsza od Ciebie, ale chyba sobie poradzi, jeśli jej trochę pomogę, co?
Witaj Wielki Mały Twórco :*
OdpowiedzUsuńCieszę się, że jesteś w blogowym świecie znów dostępny.
Domek cudny. A jak Ty szarpiesz te brzegi papieru??? Bardzo mi się to spodobało.
Witaj Kubusiu,i ja z Tobą cieszę się,że odzyskałeś blog.Życzę od tej pory samych pogodnych dni i takie historie nawet w snach niech się nie przytrafiają.A ja idę robić kwiatki podpatrzone u Ciebie.
OdpowiedzUsuńWitaj Kubusiu:)
OdpowiedzUsuńBardzo się cieszę , że wróciłeś:)
Ja też miałam ostatnio nie miłą historię, podobnie jak Ty, mimo, że jestem pełnoletnia:)
Wszystkiego najsłodszego:)
Witaj Kubusiu,domek śliczny :) Śnieżynki są śliczne,też chciałabym umieć stworzyć takie cudeńka.Buziaki z mroźnej Holandii :)
OdpowiedzUsuńPopłakałam się czytając te słowa... O twoim blogu dowiedziałam się dopiero, gdy zniknął... Teraz jednak będę na nim częstym gościem :)
OdpowiedzUsuńI koniecznie muszę zrobić taki domek!
http://anek73.blox.pl
Bardzo się cieszę, że znowu jesteś w blogowym świecie. Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńFajnie, że znów jesteś:) Piękny domek!! Moja córka bardzo się ucieszyła kiedy rano powiedziałam jej, że wróciłeś do blogowego świata:) Chciała nawet od razu sprawdzić ale było późno więc na pewno odwiedzi twój blog po powrocie ze szkoły. Pozdrawiam ciepło Ciebie i twoją mamę:)
OdpowiedzUsuńWitaj z powrotem, Kuba:-) Dobrze, że wróciłeś, mam nadzieję, że teraz już będzie wszystko dobrze i będziesz mógł spokojnie zająć się tworzeniem. Zaraziłeś mnie radością i też podskoczyłam, jak zobaczyłam, ze się udało. Mam nadzieję, że wsparcie wszystkich "blogowych ciotek" doda Ci skrzydeł i zobaczymy jeszcze mnóstwo takich pięknych prac, jak domek. Uwielbiam domki!:-)
OdpowiedzUsuńBardzo się cieszę, że odzyskałeś bloga i znowu będziemy oglądali Twoje cudne prace. Domek prześliczny ! Pozdrawiam i życzę wielu nowych pomysłów .
OdpowiedzUsuńCieszę się, że wrócił do Ciebie blog (przyznam się bez bicia, że mnie Twoja nieprzyjemna ,,przygoda,, trochę rozbiła, przygnębiła).
OdpowiedzUsuńJestem tylko cichym podglądaczem Twojego talentu ale popieram to co robisz całym swoim jestestwem!
Chociaż ostatnio mało robię to domek wg Twojego kursu muszę zrobić ... myślę o ozdobieniu go w klimatach chatki z piernika:)
I jeszcze jedną rzecz zrobię zanim za domek się zabiorę (jestem tym CZYMŚ zachwycona, tak mi się TO spodobało, że zrobię:)).
KUBA, POWODZENIA!!!
Super, bohater pozytywny zawsze wygrywa. Buziole z Belgowa
OdpowiedzUsuńKubusiu JESTEŚ :D!!!! HURAAAAAAAAAAA:)
OdpowiedzUsuńKuba bardzo się cieszę,że już jesteś:)Pozdrawiam Cię serdecznie razem z moimi synkami[starszy dzis kończy 10 lat:)] i na pewno taki domek sobie zrobimy:)
OdpowiedzUsuńDobrze, że cała ta niemiła przygoda zakończyła się Twoim powrotem - ja i moja córa Cię podglądamy korzystając z niektórych kursików :D Życzę Ci dalszych wspaniałych pomysłów :)
OdpowiedzUsuńWspaniały domek..
OdpowiedzUsuńKubusiu, aż mi łzy pociekły kiedy zobaczyłam, że znowu jesteś:) tak się cieszę, że się udało:) domek śliczny:)
OdpowiedzUsuńwstyd mi za nas dorosłych, że musiałeś przechodzić to wszystko, życzę Ci wyłącznie samych sympatycznych czytelników!
OdpowiedzUsuńcieszę się ogromnie ,że ta Twoja straszna przygoda znalazła dobre zakończenie...
OdpowiedzUsuńpozdrawiam serdecznie i życzę wielu wielu nowych i wspaniałych pomysłów
Powiem szczerze, ze bardzo sie zasmucilam, gdy dowiedzialam sie ze Twoj blog zniknal. Nawet mezowi opowiadalam o tej sytuacji. Na szczescie wszystko dobrze sie skonczylo i spowrotem jestes z nami :D Przesylam pozdrowienia dla Ciebie, Twojej mamy i oczywiscie dla wszystkich wspierajacych Cie Pan!
OdpowiedzUsuńKamień spadł mi z serca!!! Baaaardzo się cieszę, ze odzyskałeś swojego bloga i cała historia dobrze się skończyła :) Ale powiem, ze zdenerwowałam się strasznie tym wszystkim... Oby już nic podobnego sie nie wydarzyło!
OdpowiedzUsuńTwórz dalej, bo jesteś niesamowicie zdolny, i nie przejmuj się "anonimami"... Pozdrawiam serdecznie :)
Kuuuuuuuubuuuuuuś jesteśśśśśśśśś!!! Jak dobrze!:) Kurka wierz mi albo i nie ale do tej pory mam ciary na rękach jak czytałam o tym wszystkim co piszesz... Jak się czułeś i że nie jesteś zły na dyrektora blogspota:) Normalnie-jesteś Gość!!!:) Strasznie fajnie,że znowu będziemy mogły do Ciebie zaglądać:) I czerpać mnóstwo inspiracji:) Sprawiedliwości stało się zadość:) No to teraz dochodź do siebie po tej przygodzie... To takie szczęście w nieszczęściu. Życie niestety nie rozpieszcza ale jak widać swoją niewinnością i prawdomównością i przychylnością ludzi można zdziałać wszystko:) Pozdrawiam serdecznie i 3maj się!!!:)
OdpowiedzUsuńA domek-podziwiam-ja bym takiego na pewno nie zrobiła;)
Witaj Kubusiu,
OdpowiedzUsuńoj co ja słyszę!!!!Twój blog zabrali????
Wiesz ja miałam trochę kłopotów i nie bywałam wcale na swoim blogu wiec umknęło mi ze i Ty zniknąłeś na chwilkę...Ciesze się ze już jesteś i to z takim prześlicznym domkiem!!!
Jest niesamowity i baaaardzo mi się podoba!Myślę nawet ze razem z moimi dziećmi zrobimy domki według twojego przepisu :D
Bardzo serdecznie Cie pozdrawiam oraz Twoja Mamusie Urszula
Śliczny domek:) Uwielbiam Twoje prace i przeogromnie się cieszę, że mogę znowu do Ciebie zaglądać:) Pozdrawiam serdecznie i słonecznie:)))
OdpowiedzUsuńWspaniale, że wrócił Twój blog.
OdpowiedzUsuńMożna będzie znowu podziwiać twoje pomysły
i prace wedłóg nich wykonane.
Domek jest bardzo piekny, bardzo mi sie podoba.
Dorosłych świat wywalam czasem do kosza i czytam Kubę, jestem tam gdzie każdy, jak pod prysznic, powinien chodzić, by właściwe proporcje sprawom przywrócić, by pamiętać co to jest naturalna szczerość i radość;
OdpowiedzUsuńradość życia!
Broniłam bloga, bo wlazła mi tu zawiść, paskudna cecha sprowadzająca wszystko do beznadziejnego dna - gdyby tak wszyscy czytali Wańkowicza, wiedzieliby jak śmieszni są gdy nienawidzą zamiast cieszyć się, że są na świecie ludzie ciekawsi od nas; ja od Kuby uczę się. To mnie w nim interesuje, że jest lepszy w wielu działeczkach - więc korzystam; dbam o znajomych z wyższej półki z takimi jadę w górę :-)
Kuba czy pomyślisz o zakątku do pisania dla Twoich rówieśników? Okazało się, że ilość fanów jest pokaźna - nie widać ich, bo nie mają wprawy czy odwagi tak klikać jak ja - wymyśl jak im to ułatwić - ja też już w tej sprawie coś robię :-) - zawsze miałam dział o dzieciach teraz pozabiegam, żebyś tam szefował i będzie to dział dla dzieci!
Hej! brońmy świata pięknego. Warto mieć takiego Kolegę jak Kuba!
Witaj Kubusiu, bardzo się cieszę, że odzyskałeś swojego bloga :-) Obejrzałam Twoje prace - robisz przepiękne rzeczy. Życzę Ci dalszych wspaniałych pomysłów i na pewno nie raz będę tu u Ciebie gościć!!! Pozdrowienia i uściski :-)))
OdpowiedzUsuńKubuś witam cię jeszcze raz :) Super że odzyskałeś blog i to z całą jego zawartością :)Szkoda tylko że musiałeś się tyle stresować. Ale ważne że już wszystko za tobą. Poza tym już nikt nie odważy się ciebie dręczyć skoro każdy zobaczył ile osób za tobą murem stoi :)
OdpowiedzUsuńA domek....jest fantastyczny! Sama spróbuję taki zrobić i już nawet wiem co będzie w nim przechowywane :)
pozdr.
wikucha
Kuba, trzymaliśmy kciuki mocno, i jak widać - udało się :) Bardzo się cieszę, że blog wrócił cały, zdrowy, a ty - i my - powód do radości :)
OdpowiedzUsuńTrzymaj się cieplutko, życzę samych pogodnych dni :)
witaj Kuba! cieszę się że odzyskałeś Swój kawałek świata :) oby już nigdy takie straszne przygody Cię nie spotkał! jesteś dzielny i masz bardzo mądrą dzielną mamę - bravo dla Was i dla wszystkich, którzy stanęli w obronie Twojego bloga!
OdpowiedzUsuńcieszę się ogromnie że do nas wróciłeś!!!:)
OdpowiedzUsuńCieszę się Kubusiu razem z Tobą!! :) Pozdrawiam cieplutko i słonecznie!! :)
OdpowiedzUsuńDomek wyszedł Ci ślicznie!!
Witaj Kuba. Cieszę się, że odzyskałeś swojego bloga, o którym się dowiedziałam dopiero jak go zamknęli. Jest to jedyna korzyść jaka wypłynęła z jego zamknięcia, bo dowiedzieli się o tobie ludzie, którzy nie mieli pojęcia o istnieniu tak młodego, zdolnego chłopca. Nie wiem jak mogłam nie trafić do tej pory na twoje prace. Jestem zachwycona twoimi małymi "dziełami", są takie dopracowane, wręcz perfekcyjne. Życzę powodzenia i jeszcze więcej pomysłów. Pozdrawiam. Beata.
OdpowiedzUsuńchyba to byłby niezły pomysł na skarbonkę :)
OdpowiedzUsuńbo postanowiłam sobie, że pewne pieniążki i drobniaki będę odkładać, inaczej nigdy nie mam szans, żeby sobie nazbierać na mój regalik! ah!
cudownie zacząć dzień z Twoim blogiem...
buziaki!
Zupełnie nic nie wiedziałam o Twojej bardzo niemiłej przygodzie, bo miałam przerwę w blogowaniu, ale ogromnie się cieszę, że Twój blog jest znowu dostępny. Zapłakałbym się, gdyby tak nie było. Trzymaj Kubusiu uszy do góry i się nie przejmuj!!! Już czekam na dalsze pomysły!
OdpowiedzUsuńI słowo do całej społeczności scrapowej - JESTEŚCIE WIELCY!!! Super, ze jestem jej maciupką cząsteczką!
śliczny domek :)
OdpowiedzUsuńja tez się bardzo cieszę, że udało Ci się odzyskać swoje miejsce w sieci :)
jesteś super facet:-)pomysłowy cieszę się że już jest z nami
OdpowiedzUsuńWitaj Kubusiu!!! :)
OdpowiedzUsuńTo super, że odzyskałeś bloga i że będziesz mógł z nami dzielić się swoją twórczością :)
Cieplutko pozdrawiam :)
Jednak jest sprawiedliwość na tym świecie !!! Niech się wstydzi teraz ta osoba, co Cię straszyła !!!
OdpowiedzUsuńWitaj Kuba domek śliczny. Dobrze że te strrrrrraszne chwile masz za sobą. Ja też mam wnuczka o imieniu Kuba i też jest strasznie mądry i pomysłowy. Myślę że wszystkie Kubusie są takie. Pozdrawiam Ciebie i życzę samych dobrych pomysłów. Babcia Ewa
OdpowiedzUsuńA fajnie znowu widzieć Twoje prace na blogu, domek świetny nie tylko dla dzieci, dla dorosłych również, serdecznie pozdrawiam
OdpowiedzUsuńWitaj Kubusiu
OdpowiedzUsuńcieszę się ogromnie,że znów masz swój kawałek świata a ja będę mogła Cię tam odwiedzać i podziwiać te wszystkie cudowności, które tworzysz.
Domek jest wspaniały :))
Dobro zawsze zwycięża... A Twoje serduszko jest dobre więc nie mogło być inaczej... Cieszę się, że odzyskałeś swój kawałek świata :)
OdpowiedzUsuńDomek śliczny a śnieżynki dodają mu uroku :)
Buziaki :*
... nawet nie wiesz jak bardzo się cieszę, że odzyskałeś bloga :-))))) i życzę Ci masę pomysłów tak ślicznych jak domek :-D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie Dorti
Kubo, bardzo się cieszę, że udało się odzyskać Twój blog! Piękny domek stworzyłeś i dobrze, że mogłeś go wszystkim pokazać :)
OdpowiedzUsuńKubusiu-dobrze Cię widzieć!!!!!!!!!Pozdrawiam Ciocia Kasia drapieżniczka:)
OdpowiedzUsuńAle super, Kubusiu, aż mi się łezka zakręciła ze wzruszenia,że jest ok. Cudowny domek! Dobrego dnia!
OdpowiedzUsuńStrasznie się cieszę, że znowu jesteś z nami w blogowym i świecie, i że odzyskałeś bloga oczywiście :) Pozdrawiam cieplutko, mnóstwa nowych pomysłów i wszystkiego dobrego :)
OdpowiedzUsuńJejku!!! Ale się cieszę, że już do nas wróciłeś:))) Świetnie móc znów tu zaglądać :)
OdpowiedzUsuńŻyczę Ci wiele radości z prowadzenia bloga i już nigdy więcej żadnych przykrości.
Pozdrawiam, Karola :)
Witaj Kubusiu :)
OdpowiedzUsuńBardzo się cieszę, że odzyskałeś swojego bloga. Wcześniej go nie znałam, ale teraz przejrzałam cały i stwierdzam, ze jesteś bardzo zdolnym chłopcem. Pielęgnuj w sobie tą pasję i radość z tworzenia pięknych rzeczy.
pozdrawiam
Monika75
Śliczny i pomysłowy domek, dziękuję za instrukcję wykonania! Szczególnie przypadł mi do gustu pomysł z otwieranym daszkiem.
OdpowiedzUsuńPs. Gratuluję odzyskania bloga, cieszę się, że sie udało! I mam nadzieję, że nie będziesz musiał więcej przeżywać takich przykrych chwil!
Kuba skorzystam z twojego kursu, bardzo mi się twój domek podoba, a teraz nurkuję pooglądać twój blog.
OdpowiedzUsuńUfff, wielka ulga i radość. Ogromnie się cieszę Kubo, że to już za Tobą :)
OdpowiedzUsuńPiękny domek, podziwiam jak dopracowujesz wszystkie szczegóły i wszystko jest takie równiutkie :)
Kuba super że jesteś już z nami :)
OdpowiedzUsuńja mało komentuję Twoje prace, ale zaglądam często i podziwiam Twoje zdolności :)
pozdrawiam Ciebie i Twoją mamę mam nadzieję że szybko zapomnicie o tym co się stało :)
Witaj Kuba w Swoim Malutkim Swiecie. I chociaż jest on malutki to tak tu cieplutko i miło, że każdy zagląda, podgląda i chce trochę powmieszkać. Ja też... zagapiłam sie na domek. Świetny przepis dla mojej przyjaciółki. Ona uwielbia domki. Pozdrawiam Cię z radością i mnóstwem uśmiechów na cały dzień i nockę. Twoją mamę też. Uściski dla Babci ( bardzo sedrecznie pozdrów ją od mnie i powiedz, że życzę jej dużo zdrówka i gratuluję tak wspaniałego Wnuczka i tak cudownej Córki. Woda
OdpowiedzUsuńKubusiu!
OdpowiedzUsuńNie moge sie powstrzymac aby Ci pogratulowac! Nie tylko talentu i determinacji ale rowniez przyjaciol!
Trzymaj sie dzielnie i zaskakuj nas nowymi projektami, pozdrawiam serdecznie a nawet troche sciaskam z radosci, mam nadzieje ze nie masz mi tego za zle :)
Kochany Kubusiu! jak ja się ciesze, ze jestes z nami! Tez uroniłam łż ei wczesniej i dziś, że juz jesteś:) Pozdrawiam CIe serdecznie iściskam wirtualnie, a domek jest przepiekny!!
OdpowiedzUsuńprzepięknie ozdobiłeś ten domek :-) mój synek jest jeszcze za mały, aby kleić takie domki, jak Twój, bo ma raptem 6 miesięcy, ale myślę, że z czasem i my się dorobimy takiego ślicznego egzemplarza :-)
OdpowiedzUsuńpozdrawiamy Cię goraco i współczujemy blogowej przygody xxx
Domek jest śliczny :))
OdpowiedzUsuńCieszę się ogromnie, że znów jesteś z nami, że odzyskałeś swój blog
Witaj Kubusiu - bardzo się cieszę ze wróciłeś :) Twój blog podglądałyśmy z córką od czasu do czasu - ona jest jeszcze zbyt mała by robić tak piękne rzeczy jak Ty ale bardzo się stara. Teraz będziemy zaglądać już regularnie :) Życzymy Ci samych równie wspaniałych pomysłów. Domek jest przecudny- spróbujemy taki zrobić z Alą bo strasznie jej się spodobał :)
OdpowiedzUsuńOjeju Dzień dobry. Wróciłem ze szkoły i myślałem że to jakiś sen. Mam chyba rekord w komentarzach ja jeszcze nigdy w życiu tyle nie miałem. Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze i tyle miłych słów i tyle osób się zebrało u mnie aż nie uwierzyłem i myślałem że coś źle widzę czy coś. Ja niestety zaraz biegnę na Roraty ale wrócę i jak odrobię lekcje to zacznę odpisywać i wszystkich odwiedzę i podziękuję tylko powoli. Bardzo się cieszę z tych odwiedzin i miłych słów.
OdpowiedzUsuńBardzo dobrego dnia i dużo radości takiej jak ja mam w dzisiejszym i wczorajszym dniu i wielu miłych chwil Kuba.
Tak byłam zajęta sprawami, że takiej tragedii nie zauważyłam :( Bardzo się cieszę, że wszystko dobrze się skończyło, bo Panie Jakubie, świat bez Pana bloga byłby mniej kolorowy. Ściskam mocno Pana i Mamę :)
OdpowiedzUsuńKubusiu i jak tu Cię nie kochać?!
OdpowiedzUsuńTa Pani,która się nazywa katoliczką,a sprawiła Ci tyle przykrości,może się od Ciebie uczyć. W piękny sposób nadstawiłeś drugi policzek.Pewnie wiesz co to znaczy,ale dla tych,którzy niewiedzą,słówko. Większość sądzi,że chodzi o to żeby dać się po raz drugi uderzyć,a to nie tak.Chodzi o to żeby dać się ucałować na zgodę,nie chować urazy.Dawno temu wytłumaczył mi to pewien ksiądz. Ty to potrafisz i to najlepszy dowód na to,że jesteś bardzo dobrym człowiekiem.Uściski Ci przesyłam.
Strasznie, strasznie mi się twój domek podoba!
OdpowiedzUsuńTak samo jak fakt, ze masz znowu swój blog :-)
A te anonimy chciały ci dokuczyć i dokuczyły, tylko nie przewidziały, że w końcowym efekcie dowiesz się jak wiele osób cię lubi i ceni. Nie mówiąc też o tym jak bardzo zyskał twój blog na popularności:-)))
Dobrze im tak!!!
Kubusiu, ogromnie się cieszę z Twojego powrotu!!! :-D Już czekam niecierpliwie na kolejne Twoje pomysły :-)
OdpowiedzUsuńDomek jest cudny! już podziwiałam na TSC. Chciałabym zrobić takie z moimi chłopcami i może wyslę na wyzwanie...zobaczymy. Mam kilka pytań do Ciebie, ale powoli ;-) Narazie masz duuużo roboty ;-) Pozdrawiam serdecznie!
agasz-g
nie mogę się doczekać przeprosin Prezesa - mógł uprzedzić, że zamyka na czas weryfikacji donosów; ale może są tylko ja przegapiłam :-) :-) :-)
OdpowiedzUsuńDomek jest przecudowny :))Cieszę się że odzyskałeś swojego bloga. Witaj z powrotem wśród Nas!!.Doznałam lekkiego szoku, czytając na jednym z blogów co Ci się przytrafiło. Super że znowu jesteś:). Pozdrawiam serdecznie .
OdpowiedzUsuńMyślę Kubusiu, że to dlatego, że poznało Cię wiele nowych osób, głównie z powodu tej nieszczęsnej sprawy z blogiem. Ale tak to już w życiu jest-ze złych rzeczy mogą wyniknąć rzeczy dobre, bo dobrych ludzi spotykają dobre rzeczy - to co zrobimy w życiu i jacy jesteśmy w końcu do nas wraca w postaci pozytywnej energii. Jak już pisałam w poprzednim poście - cieszę się, że wróciłeś. Jak widzisz ten kto chciał Ci zaszkodzić tym usunięciem bloga, sam sobie głupotę zrobił, bo zwiększył poprzez to popularność Twojego bloga - i dobrze! Im więcej osób pozna Twoją twórczość tym lepiej!! :) Pozdrawiam Cię serdecznie! :)
OdpowiedzUsuńWitaj Kubusiu. Cieszę się, że jesteś z powrotem z nami i odzyskałeś wszystkie swoje wpisy. A jak tu jeszcze kiedyś przyjdzie jakiś złośliwiec to będziesz wiedział, że masz aż tylu obrońców którzy nie pozwolą Cię skrzywdzić.
OdpowiedzUsuńDomek jest śliczny, Mateuszek już od soboty pracuje nad swoim, niedługo zrobię zdjęcia jak skończy ozdabiać. I również bardzo się cieszy, że może cię już odwiedzać z powrotem, choć tak długie posty to muszę mu jeszcze ja czytać.
hip, hip hura - Kubuś znowu swoją stronkę ma .
OdpowiedzUsuńAleż nas wszystkich cieszy to ,że znowu z nami jesteś ,życzymy Ci byś już z nami pozostał ,by żadna zła anonimka Ci nie dokuczała i niestworzonych rzeczy o Tobie nie pisała. Już prawie grudzień się zaczyna ,więc do gwiazdki coraz bliżej,więc czekam na obiecane zdjęcie Twojej cudownej turkusowej choineczki.Ściskam mocno i proszę uściskaj również Twoją kochaną mamusię - gruzinowa Renia
Wspaniały domek Kubusiu! Cieszę się, że odzyskałeś "swój kawałek świata" i że znowu możesz dzielić się tutaj z innymi swoimi wspaniałymi pomysłami. :-) danfi
OdpowiedzUsuńKuba jak ja się cieszę, że Ciebie widzę!!!!!
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że już nigdy nic podobnego się nie powtórzy.
Pozdrawiam serdecznie
Kubusiu!!! Nawet nie wiesz, jak się teraz ucieszyłam! :))) Wracam z pracy, zaglądam szybciutko na blogi i widzę, że Twój blog wrócił!! :))) Bardzo się cieszę, że tak dobrze się ta przykra sprawa zakończyła. Cieszę się też, że nadal jesteś tak radosnym, rezolutnym chłopcem :)
OdpowiedzUsuńDomek jest śliczny! :)
I wiesz co? Dotąd zostawiłam u Ciebie chyba tylko kilka komentarzy, choć podziwiam każdą Twoją pracę. Ta sytuacja nauczyła mnie, że muszę częściej do Ciebie pisać - bo gdy tylko zabrakło takiej możliwości od razu żałowałam, że nie robiłam tego wcześniej!
Po prawie 100 komentarzach (jeszcze nie widziałam żeby ktoś miał tyle :) ) to chyba już nic nowego nie można napisać, Cieszę się, że wróciłeś i mam cichą nadzieję, że mój mały Kubuś też kiedyś będzie miał takie zdolności ja Ty.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
Oj Kuba Kuba chyba jesteś jedynym blogowiczem którego tak wszystkie panie adorują :)dobrze, że już wróciłeś :) Nie zostawiam tu często komentarzy ale zawsze przy nowej notatce tu jestem i lubię Twoje prace. Domek piękny :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
Kubusiu, domek już podziwiałam ,ale i tu mogę napisać,że jest rewelacyjny:) Bardzo mi się podoba:) Jesteś bardzo pomysłowy:) A to w jaki sposób opisujesz swoją przykrą blogowa przygodę świadczy o tym jak masz dobre serduszko:)Czytałam o wszystkim ze łzami w oczach. Ogromnie się cieszę,że jesteś:)
OdpowiedzUsuńOj Kubusiu, kamień spadł mi z serca.
OdpowiedzUsuńCieszę się razem z Tobą. To takie nasze wspólne blogowe zwycięstwo.
Ściskam
Kubusiu bardzo cieszę się, że odzyskałeś swój blog :) Martwiłam się, że spotkała Cię taka przykrość, to smutne. Martwiłam się też o Ciebie.
OdpowiedzUsuńNapisałeś piękne słowa podziękowania i pięknie opisałeś całą sprawę.
Oby teraz spotykały Cię same dobre rzeczy, bo jesteś super chłopcem. Piękny domek zrobiłeś :) Bardzo ładnie ozdobiony.
Bardzo serdecznie pozdrawiam Cię ja i mój synek, też Kubuś. Uściski :)
Kubuś, jeeeee, skaczemy wszyscy do gory z radosci :)) Mega dobra wiadomosc, znowu jestes ze swoim blogiem i swoimi wspanialymi pomyslami. Nie wyobrazalam sobie, ze moze byc inaczej. Ilez osob Cie lubie i podziwia i wspiera, to cudowne. Z radoscia zrobie taki domek z moja M, wg Twojego przepisu bo jest rewelacyjny i pieknie bedzie wygladal w wersji pierniczkowej :))
OdpowiedzUsuńDzieki Kubus za przepis i inspiracje :))
Ja też bardzo się cieszę, że blog powrócił na swoje miejsce. Trzeba było całej tej awantury, żebym się o nim dowiedziała. Kto wie, może nauczę się robić jakieś fajne rzeczy z papieru, bo jak dotąd to mi raczej z nitek wychodzą. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńFajnie, że wróciłeś Kuba :)
OdpowiedzUsuńWitaj ciesze się że odzyskałes swój blog , myślę ze już więcej nie będziesz miał takich przygód nie jeden dorosły niema takiej inwencji w pomysłach pozdrawiam ziuta
OdpowiedzUsuńI ja bardzo się cieszę, Kubusiu, że możesz pokazywać nam swoje prace! moja Jagódka (ma 6 alt) jest Twoją fanką i bardzo chce robić prace takie jak Twoje...
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i cieszę się znów jesteś!
Jagodzianka.
Kuba, strasznie się cieszę, że wróciłeś! :))) Nie bardzo sobie wyobrażałam, jak by to teraz było bez Ciebie, gdy już się znamy i gdy już tak często tu zaglądam... :)
OdpowiedzUsuńPozdrowienia gorące dla Ciebie i Twojej Mamusi :)))
Dzisiaj wróciłam pozaglądać na blogi po jakimś czasie nieobecności i widzę, że tu taka afera miała miejsce w ciągu weekendu. Mnie to ominęło, ale jak tylko przeczytałam, jak ludzie potrafią być nieprzyjemni i jakie rzeczy robią z zawiści, to mi mowę odebrało i nie mogłam uwierzyć.
OdpowiedzUsuńAle koniec o tym ;)
Dobrze, że już się wszystko skończyło. Wróciłeś do nas i znowu można podziwiać Twoje cuda :)
PS:Śliczny domek :)
Cześć Kuba !
OdpowiedzUsuńciesze się bardzo, że znów jesteś z nami :)
KUBUŚ,
OdpowiedzUsuńNajpierw przesyłam buziaki, za wytrwałość. Cieszę się, że wszystkie mogłyśmy się przyłączyć do pomocy w odzyskaniu bloga.
Zobacz Kuba ile serc skradłeś.
Jesteś wyjątkowym chłopcem, zdolnym i ciepłym . Mam nadzieję, że zawsze będziesz pamiętał, że jesteśmy z Tobą i za Tobą:)))
A Twoje prace są przepiękne i ujmujące jak TY :)
Pozdrowienia Dla Ciebie i Mamy
Sliczny domek i wspanialy pomysl Kubus wlasnie jako opakowanie prezentu a takie cudne "opakowanie" to dodatkowy prezent:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie - B.
Kubo drogi! O Twoim blogu dowiedziałam się podczas tego całego zamieszania i jak tylko zobaczyłam, że znowu masz gdzie pisać, to pomyślałam: "zajrzę!" No i zajrzałam, i jestem urzeczona i cała jakby w kwiatuszkach, bo tworzysz tak piękne prace, że ja nawet w 10% bym tak nie umiała. Strasznie się cieszę, że Twój blog wrócił! A, i prawie na pewno wykorzystam któryś z Twoich poradników, bo niedługo przecież Mikołajki:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Cię serdecznie i gratuluję przecudnego talentu! :)
Kajkosz
Kuba nie daj się anonimom! robisz cudowne rzeczy, zawsze z przyjemnością tu zaglądam, chociaż nie zawsze zostawiam ślady po sobie...
OdpowiedzUsuńi mam nadzieję, że już nigdy nie będziesz miał takich ciężkich blogowych przejść ;)
Kubusiu gratuluje tylu komentarzy i wzrostu obserwatorów. Zajrzyj TU i zobacz jak się cieszę z Twojego powrotu. Najedź kursorem na uśmiech:)
OdpowiedzUsuńKuba trzymałam za Ciebie mocno kciuki. Ciesze się ze udało Ci się odzyskać blog.
OdpowiedzUsuń;-)
OdpowiedzUsuńsuper!
jak to fantastycznie że znowu jesteś !!!
OdpowiedzUsuńJa też bardzo się cieszę, ze wróciłeś. Podglądam Twoje poczynania od pewnego czasu i jestem zafascynowana Twoją pomysłowością. Już bardzo wiele się od Ciebie nauczyłam i znalazłam wiele inspiracji do swoich tworów.
OdpowiedzUsuńPudełko jest fantastyczne Kubusiu :)
OdpowiedzUsuńAle najważniejsze jest to że znów jesteś z nami i że możemy znów podziwiać Twoje wspaniałe dzieła :)
Pozdrowienia dla Ciebie i Twojej Mamy :)
Cześć Kuba!
OdpowiedzUsuńCzasem tak się dzieje, że spotyka nas coś przykrego, smutnego i jest nam źle. Jednak w każdej takiej sytuacji należy szukać czegoś pozytywnego - Ty otrzymałeś niesamowite wsparcie ze strony innych blogowiczek/blogowiczów. O Twojej "przygodzie" czytałam na blogach innych, bardzo twórczych osób i byłam mocno tym poruszona. Myślę, że w życiu najważniejsze jest być wiernym sobie i w stosunku do siebie być szczerym.
Pamiętaj też, że wielu artystów dotykały niesprawiedliwe osądy ze strony zawistnych i często mniej utalentowanych osób ;)
Pozdrawiam Cię serdecznie i cieszę się, że mogłam zajrzeć do Ciebie!
Agata / bligu
Dzięki Tobie mam wspaniałe pudełeczko, znajdzie się w nim prezent dla drogiej mi osoby. Jutro wrzucę na bloga i na pewno napiszę skąd się wzięła inspiracja. Dziękuję
OdpowiedzUsuńHej Kuba!!!
OdpowiedzUsuńWielokrotnie zaglądałam do Ciebie, chociaż sama nie mam bloga:( Dobrze że odzyskałeś "swój skarb"!!! Jesteś b.twórczy i masz świetne pomysły którymi niejednokrotnie zmotywowałeś mnie do własej kreatywności.życzę Ci ciągłych natchnień!!!
(szkoda że nie mogę zobaczyć zdjęć Twoich prac, tylko wykrzykniki:(((((.)
Pozdrawiam cieplutko. "Zainspirowana Mama"
Eeee tam, Kuba, nie masz za co dziękować. Tak właśnie trzeba było postąpić, jeśli coś niesprawiedliwie się dzieje. Co prawda dowiedziałam się o Twoim blogu dopiero jak się rozpętała afera, ale cieszę się, że mogłam pomóc. Będę teraz tu częściej zaglądać, choć sama bardzo rzadko coś robię :) Ale masz świetne pomysły, i kapelusz czarownicy za rok na Halloween też zrobię ;P
OdpowiedzUsuńnie ma zdjęć?!??!!?
OdpowiedzUsuńBardzo się cieszę że wróciłeś :)
OdpowiedzUsuńA domek jest prześliczny!!
Wykorzystałam wzór domku i domeczek już zagościł na blogu http://naszescrapki.blox.pl/html
OdpowiedzUsuńWkrótce zamieszczę schemat z dokładnymi wymiarami.
w nowym roku dzieci - Scrapmaniaczki ze Szkolnej Ławki będą takie domki tworzyć.
Pozdrawiam i życzę wielu pomysłów w Nowym Scraproku.