
Ojeju to znaczy, że już powoli się zbliżam do dwunastki! Ale ten czas leci. Starzeję się w dużym tempie, ale się tym nie martwię, bo wreszcie nie jestem dzieckiem i mogę dyskutować o swoich sprawach na poważnie i nie będą się na mnie ludzie patrzeć jak na dziwaka. Jedna Pani powiedziała, że jestem za młody żeby mieć jakieś kłopoty i żebym poszedł lepiej na podwórko kopać piłkę. A ja nie lubię kopać piłki, wolę sobie pomyśleć o sprawach ważnych, albo posiedzieć w domu, bo ja jestem taki bardziej kanapowy niż podwórzowy. Nie można mnie zmuszać do czegoś jak ja tego nie lubię robić. Nie każdy chłopak musi kopać piłkę i uwielbiać samochody i gwoździe w kieszeniach i mieć obdarte portki. Ja wolę poczytać książkę i się uczyć języków, bo kiedyś wyjadę z Polski więc się muszę przygotować porządnie. Lubię grać na gitarze i gotować i lubię mieć długie włosy. To moja osobowość! To wcale nie znaczy że nie jestem prawdziwym chłopakiem jak się myję za często i dbam o mój mózg. Nie będę się pocił po to żeby inni myśleli o mnie: Ale z niego prawdziwy chłopak.
No to pędzę robić to co najlepiej robią nastolatki. Idę jeść i odpoczywać bo mamy jeszcze piękny weekend.
Ale jeszcze przedstawiam miłe, sympatyczne życzenia urodzinowe od Pani Wiesi, od Pani Irenki i od Pani Danusi. Bardzo, bardzo dziękuję!

Bardzo miłego dnia, dużo zdrowia i słońca, Kuba.





