
Pomyślałem co kobiecie poprawia nastrój jak ma chandrę i mi przyszło do głowy że kwiaty i słodycze. Oczywiście nie wszystkie kobiety są takie same i lubią różne rzeczy ale ja nie znam gustu Pani Magdzik więc musiałem zgadywać. Kwiaty dobrałem w bardzo jesiennych kolorach i dokręciłem trochę róż żeby było jak w prawdziwym bukiecie a w samym środku umieściłem pucharek z lodowym deserem. Zdjęcia można powiększyć jak się kliknie i wtedy już widać z powiększenia.

Mojej mamie taki puchar lodów poprawia nastrój i nigdy sobie nie odmawia bo przecież odchudzanie zawsze można zacząć od jutra. Mam nadzieję że Pani Magdzik się zgadza na takie przepędzanie chandry.

W dodatku jak na drzwiach zawiesimy sobie taką zawieszkę to chandra już do tych drzwi nie zapuka. Taki sobie wymyśliłem sposób i mam nadzieję że się sprawdzi.

Do zrobienia zawieszki użyłem papieru z firmy The ScrapCake z kolekcji Lato nad morzem i pod tytułem Notatki z Podróży. Napis zrobiła moja mama bo ja się bałem że zepsuję bo ja mam kiepskie pismo raczej.

Tą zawieszkę można oczywiście wyjąć z albumu i zawiesić sobie na drzwiach. I myślę że z taką bronią to ta chandra nikomu już nie grozi.

Chandrę najlepiej przepędzać dobrym nastrojem od rana. I bardzo życzę wszystkim takiego dobrego nastroju.
Dobrego dnia Kuba.


































