No i zaczęło się!

Zleciało jak z przepaści. Czas spania się skończył, nastaje czas wstawania o nienormalnej dla ludzkiego organizmu godzinie. Tylko błagam niech nikt nie pisze, że to świetnie, że zaczęła się szkoła. Kto wytrwa te 10 miesięcy, ten się zmieni nie do poznania. Jak po obozie przetrwania, tylko bez szansy na przetrwanie.



No to witaj szósta klaso. Witajcie egzaminy. Witaj stresie.
Wszystkim uczniom, żelaznych nerwów, a nauczycielom trochę więcej cierpliwości.
Kuba.

4 komentarze:

  1. Dasz sobie radę !!!
    Powodzenia życzę.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzymaj sie Kubo, zycze samych dobrych ocen nie mysl o stresie, nie mysl o sprawdzianie szostoklasisty, naprawde nie jest trudny, sa wspaniale ksiazki piszace o tym jak opanowac stres , wiem, ze jest to nie latwe, ale glowa do gory, wszystko naprawde bedzie dobrze,pa, ania

    OdpowiedzUsuń
  3. Och, Kuba, keep calm!
    Wierz mi, sprawdzian szósto klasisty, jak się dobrze uczysz i nie masz żółtych papierów, to formalność. Racja - szósta klasa to stres. Ale przeżyjesz. Mam pocieszenie -za rok będziesz gimnazjalistą :D
    Pozdrówki!

    OdpowiedzUsuń
  4. No dobra, nie napiszę ;P Za to życzę Ci, byś w tej dżungli się zawsze odnajdywał i, mimo różnych przeciwności losu, pozostał sobą :) Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń