Dzisiaj przedstawiam moją pierwszą kartkę z Kokeshi. Mam nadzieję że ta laleczka faktycznie przyniesie wiele szczęścia.

Jest na tej kartce też serwetka szydełkowa jako tło, dla większego efektu i żeby nie było zbyt skromnie.

Kwiaty wycięte z papieru, i popsikane taką brokatową mgiełką, nie wiem jak to się nazywa fachowo. Na zdjęciach tego nie widać, ale w rękach to się ładnie mieni i połyskuje. Przed ozdobieniem końcowym, kartka wyglądała tak.

Moja mama powiedziała, że też ładnie. Ale ja myślę, że po dodaniu kilku drobiazgów, zmieniła się na lepsze. I teraz nadaje się już do wysłania.
Na dzisiaj kończę, bo mam coś szkolnego do zrobienia i chociaż już są pewnie wypisywane świadectwa, to i tak zadają nam jeszcze do domu. Idę, bo lepiej mieć to szybko z głowy i już.
Wszystkim życzę wiele szczęścia i wiele uśmiechów, Kuba.

Extra karteczka!!!!Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńPrześliczna karteczka, aż miło na nią popatrzeć. Pierwszy raz widzę by ktoś zastosował szydełkowy element w kartce, bardzo ładnie się to komponuje z całością i dodaje jej niezwykłego uroku.
OdpowiedzUsuńJeśli się głęboko wierzy, że podarowana rzecz komuś szczęście przyniesie to zapewne tak będzie.
Pozdrawiam serdecznie
Karteczka świetnie wygląda z laleczką kokeshi !!!
OdpowiedzUsuńSerwetka szydełkowa dodaje uroku i zdobi tło.
Masz rację co do szkoły - zrobić co zrobić i popołudnie wolne.
Pozdrawiam :)
Piękna karteczka, a dodatki faktycznie upiększają pracę :)
OdpowiedzUsuń