Wspominki.

Dzień dobry. Straszliwie dziękuję za wszystkie miłe słowa kiedy mnie nie było. Jak ja się ucieszyłem, że miałem tyle komentarzy, bo wiadomo że nikt nie lubi mówić do automatu. A tu taka niespodzianka i nawet automat został pochwalony za dobrą robotę. W dodatku zrobiłem tą próbę i się dobrze spisał więc to taka też reklama dla blogspot.com i wielki ukłon i uścisk ręki dla Pani Dyrektorki od blogspot.com Thank you very very much.

A na sierpniowych wakacjach było pięknie, rewelacyjnie i lepiej nawet niż za pierwszym razem.



Pojechałem znowu na Warmię, bo żyje się raz i szkoda czekać do następnych wakacji. Zaproszony zostałem, bo dobrych gości to miło gościć podobno. Chociaż ja słyszałem że dobry gość to taki, co przyjedzie raz na rok. Widocznie te powiedzonko to tylko banialuki.



U Cioci Teresi zawsze jest wesoło i uroczo więc nigdy nie odmówię i jadę przez te pół Polski, bo żyje się przecież raz. Tabletki Loco Moto dają radę bo są ziołowe i zasysam 25 sztuk przez cały pobyt w pociągach. To są tabletki z imbiru i na mnie działają więc polecam, ale lepiej je kupić w aptece a nie w Herbapolu, bo ceny się trochę bardziej różnią. Trochę jest mi smutno, że już po wakacjach i musiałem wrócić. Zostawiłem wszystko co radosne a przywitałem wszystko co szare i granatowe. I zamiast się trochę ucieszyć że to już znowu do przodu to zdecydowanie żałuję, że czas się skończył.



Odwiedziłem sporo nowych miejsc, byłem w Lidzbarku na zamku, w skansenie w Olsztynku, w Muzeum etnograficznym w Pieniężnie, w Głotowie i na grillu u Pani Danusi na działce w Dobrym Mieście. Nad jeziorem byłem na rybach z Panem Leszkiem i złowiliśmy taaakie ryby.



No za wielkie to one nie były, było ich trzy. Jedną wypuściliśmy, bo to było jeszcze małe rybne dziecko, drugą też, a trzecia nam sama nawiała i w sumie wróciliśmy z pustymi rękami do brzegu, ups.



Ale nie martwiliśmy się tym wcale, bo i tak i tak było rewelacyjnie.





Jeszcze kilka zdjęć z wycieczki na zamek w Lidzbarku.



Te oczywiście z najciekawszymi eksponatami, bo zdjęć mam całą furę, ale wiadomo, że nie będę wszystkich pokazywał.



Jednak najbardziej mi się podobało w zbrojowni.



Świetna wycieczka w super towarzystwie, bo byłem z Ciocią Teresią i Panem Krzysiem, który jest synem Pani Danusi i Pana Leszka.





A teraz kilka zdjęć ze skansenu w Olsztynku. To dopiero były retro klimaty.



Byłem z Ciocią Teresią i z Panią Danusią i z Panem Krzysiem. Bardzo polecam jeśli ktoś chce się skusić i pojechać. Rewelacyjnie tam jest. A jakie świeże powietrze.



Pobawiłem się trochę w kuchni w starodawnego kucharza.





Na serio to ludzie kiedyś mieli ciężkie życie. Żeby ugotować obiad musieli rozpalić w piecu i nosić wodę ze studni, albo z rzeki, ale ja bym nawet mógł tam mieszkać, tylko że nie było łazienki, a to już trochę kłopot.



A tak wygląda starodawna wypasiona bryka. I bardzo ekologiczna. Silnik poszedł jeść trawę.



Były to bardzo, bardzo rewelacyjnie spędzone wakacje. Bardzo dziękuję Cioci Teresi za gościnność i pyszne jedzenie i wspaniałemu Wujkowi Stasiowi za nasze rozmowy i Panu Mariuszowi za wspólnie spędzany czas i opowiadania oraz Pani Danusi Stryjnej za miłe chwile, Panu Leszkowi i Panu Krzysiowi za świetne wycieczki niezapomniane.



A tu stuknął nam już wrzesień, a właściwie koniec, a ja już zaliczyłem pierwsze przeziębienie, wszystko przez wf na dworze. Teraz znowu jestem chory, bo chyba to przeziębienie się przeziębiło, ale dochodzę do siebie. Jakoś to będzie. Wszystkim życzę dużo zdrowia i oby do lata, bo ten wiatr i deszcz daje trochę w kość, Kuba.

8 komentarzy:

  1. cudowne zdjęcia i wspaniałe wakacje! bardzo się cieszę, że już Jesteś

    OdpowiedzUsuń
  2. O proszę jak blisko byłeś :)) Cieszę się, że Warmia Ci się podoba :)) Mieszkam tu od urodzenia :D

    OdpowiedzUsuń
  3. kurcze aż Ci zazdroszczę takich wakacji...w Lidzbarku byłam kiedyś na jakiś koloniach,pamiętam że również byłam nim zachwycona...my wakacje spędziliśmy średnio...ciężkie bywają przeprowadzki,a już takie zagraniczne,to w ogóle...powoli się zakorzeniamy...pozdrowienia dla Ciebie i Mamy,i jak najszybszego powrotu do zdrowia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak to już jest Kubusiu że co dobre to szybko mija,
      ale głowa do góry, już za 9 miesięcy znów będą wakacje i znów się spotkamy a może jeszcze szybciej niż Ci się wydaje i oczywiście Kubusiu
      życzę jak najszybszego powrotu do zdrowia i abyś więcej się nie przeziębiał - Teśka

      Usuń
  4. Kuba jak to miło, że już wróciłeś. Wspaniale wykorzystałeś czas wakacji :) Wiesz ta jesień i zima to tak troszkę są nam potrzebne chociażby do tego by docenić wiosnę i lato :) Niestety choroby są nieuniknione bo wszystko gdzieś tam w powietrzu lata i się osiedla na ludziach :( Życzę Ci szybkiego powrotu do zdrowia i samych słonecznych dni, niekoniecznie takich za oknem, ale takich w sercu słonecznych :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Witaj,
    tez sie ciesze, ze juz jestes, wakacje wspaniale i dobrze,ze mamy wspomnienia o nich,mozemy do nich wracac i czekac na kolejne, przeziebienia niestety czasem sa, zycze ci duzo zdrowia, zdrowia i zdrowia, sil w roku szkolnym, za ......." nie dlugo " juz beda ferie swiatezne i maly odpoczynek, potem ferie zimowe itd, wszystkiego najlepszego tobie i rodzicom,pozdrawiam cieplo, ania

    OdpowiedzUsuń
  6. Witaj! Jak miło powspominać,czas szybko leci fajnie znowu Ciebie zobaczyć szkoda że na zdjęciu.Pozdrawiam cieplutko i życzę duuzo zdrowia stryjna

    OdpowiedzUsuń
  7. O jak widzę byłeś u rzut beretem ode mnie - dosłownie dwadziescia kilka kilometrów :)))

    OdpowiedzUsuń