Dzisiaj chciałem pokazać serwetkę, którą zrobiłem całkowicie bez głowy. Chodzi mi o to, że tak siedziałem i się bawiłem i wyszła taka.

Nie jest chyba taka zła? Chociaż zdjęcia trochę bladziuchowe, więc może jej nie widać całkiem.

W sekrecie powiem że robię jeszcze coś dużego i trochę mi to zajmuje, ale czasami jak wracam do domu to zwyczajnie nie chce mi się kiwać palcem, dlatego mało jestem w świecie blogowym. Na przykład wczoraj jak wróciłem z moją mamą to prawie mi się zamykały już oczy i ledwo wstałem do mycia się. No oczywiście wstałem bo moja mama mi by nie dała żyć, a z kobietami to wiadomo że się nie wygra. Na dzisiaj kończę wieści z wakacji, wszystkim życze pieknej pogody i samych uśmiechów.
Kuba.

Ładna serwetka. Cieszę się, że nareszcie masz czas na odpoczynek i korzystasz z tego. Życzę Ci wielu słonecznych dni i ciekawych wakacyjnych przygód. Pozdrowienia dla mamy :-)
OdpowiedzUsuńKubusiu to jak na serwetkę robioną bez głowy
OdpowiedzUsuńto serwetka w realu jest przecudna i tak bardzo, bardzo starannie i dokładnie zrobiona
podziwiam bo ja nie potrafię dziergać na szydełku
witaj,
OdpowiedzUsuńbardzo piekna ta serwetka,gratuluje, gratuluje, zycze slonecznych wakacji, pozdrawiam ania
Dzień dobry. Bardzo dziękuję za życzenia i miłe słowa. Też życzę bardzo miłych wakacji. Dużo słońca, Kuba.
OdpowiedzUsuńsuper serwetka pozdrawiam
OdpowiedzUsuń