Różana konfitura.

Dłuższy mamy Luty w tym roku i wszyscy wiedzą dlaczego, ale ja się zastanawiam. Bo dlaczego właściwie Luty jest zawsze krótszy? Niby to tylko 2 dni ale wszyscy tak się cieszą że jest krótszy. To trochę śmieszne, bo gdyby był krótszy o tydzień to by było coś. Ale o 2 dni, to co to za promocja?



Dzisiaj chciałem przedstawić kartkę, która nie jest zimowa bo jakoś tak się mi nie składa żebym robił zimowe. Może w przyszłym roku? Tą kartkę zrobiłem z papieru z kolekcji Idyll pod tytułem Rose Marmelade i dodałem 2 kwiatki Prima, ale jeden trochę przerobiony.





U mnie to jest tak, że jak ja zaczynam robić kartkę, to nigdy nie wiem jak będzie wyglądała na końcu. Nie planuję tylko dodaję i robię przymiarki i jak mi pasuje, to tak przyklejam, a jak czasami pasuje więcej dodatków, to odkładam, bo nie chcę jej za bardzo ozdobić, żeby nie przesadzić. I kartka sobie leży i czeka i czasami to trwa nawet długo i czasami się okazuje, że pasują mi już całkiem inne dodatki, nie takie jak chciałem dodać wcześniej. Dziwne to prawda? A jak to wygląda u Pań? Czy robią Panie jakiś plan i wiedzą już od początku jak będzie wyglądała kartka? Gdzie będzie kwiatek i kokardka i napis i całą kartkę się widzi już w głowie? Ciekawi mnie to, bo może ja też muszę zacząć robić jakieś plany, to wtedy będzie mi lepiej szło i o wiele szybciej. A jak to na przykład robią Panie, które pokazują codziennie nowe prace i to nawet kilka? Pewnie mają jakiś super dobry plan. Ja mam całe dni zajęte bo chodzę do szkoły i potem jeszcze poza szkołę bo tam mam też zajęcia i potem jeszcze lekcje trzeba odrobić i coś do szkoły przygotować i jakieś sprawdziany, wiersze na pamięć i tak w kółko i wciąż mam mało czasu na hobby. Ale może jak bym miał taką receptę na cały tydzień i plan, to bym miał więcej czasu? Proszę mi zdradzić swoje plany, chociaż takie na jeden dzień, dobrze?
I jeszcze udanych Walentynek dzisiaj wszystkim w tym dniu i w następnych też.
Dużo uśmiechów i samych miłych chwil Kuba.

13 komentarzy:

  1. Wiesz Kubuś nie wiem, jak u innych pań, bo u mnie zupełnie bez planu i kartki i inne rzeczy również,w moim przypadku plany, jakoś się nie sprawdzały, coś im stało na przeszkodzie. Pewno z dokładnymi planami ma się więcej czasu, ale czy o to w życiu chodzi, to ja nie wiem. Pozdrawiam walentynkowo i całkiem zwyczajnie

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja na przykład mało robię takich rzeczy (raczej haft krzyżykowy), ale gdy już biorę się do pracy to nie mam konkretnego planu. Na początku przeglądam papiery i myślę jaki mi się dziś podoba i czy pasuje on do osoby, którą, np. obdaruję. Dopiero potem powoli tworzy się pomysł, ale też zawsze robię tak jak Ty! Czyli robię przymiarki. Czasem zostawiam ją żeby poleżała przez 1 nocą i na drugi dzień kończę.
    A tobie Kuba z okazji Walentynek życzę, żebyś miał więcej czasu na swoje hobby :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kubusiu u mnie to jest różnie - czasem mam kartkę w głowie, a czasem papier prowadzi :)
    Twoja kartka jest urocza - bardzo mi się podoba, tym bardziej że uwielbiam różaną konfiturę :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie podam ci recepty bo mam tak samo jak Ty:) Jak siadam do pracy to nigdy nie wiem jaka kartka mi np powstanie. Przykładam i dopasowuję różne rzeczy do siebie i robię to tak długo aż mi się spodoba. Wszystko zajmuje mi dużo czasu więc doskonale Cię rozumiem:) I też chciałabym tak umieć jak te inne panie, które codziennie robią po kilka prac:) Pozdrawiam
    Śliczne te Twoje karteczki Kubusiu:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudną karteczkę zrobiłeś, naprawdę podziwiam Twój talent tym bardziej że mam syna w Twoim wieku :-)
    pozdrawiam i życzę miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
  6. Kubo Drogi, widzę, że polubiłeś pregaminowe motylki:) Bardzo fajny delikatny kolorek ma twoja kartka. Bardzo mi się podoba.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. piękna karteczka, taka mega radosna!!!
    a Ciebie i tak podziwiam, bo mimo tych wierszy i sprawdzianów, tworzysz tyle cudnych rzeczy :))
    i dzisiaj mega uściski dla Ciebie!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. w swoich odczuciach nie jesteś odosobniony
    często jak zaczynam pracę to z grubsza wiem co ma byc na końcu, a i tak w trakcie pracy przychodzą nowe pomysły
    nawet jeśli chcę coś wykonać identycznego to i tak nie udaje mi się to

    OdpowiedzUsuń
  9. Rozana konfitura? PYSZNA !!!! I ... CUDNA:) Milych dni Kubus dla Ciebie i Mamy:)
    Pozdrawiam serdecznie - B.

    OdpowiedzUsuń
  10. Niezwykły z Ciebie chłopak...wszystkie Twoje prace są tak dopracowane :)

    OdpowiedzUsuń
  11. No, cóż ja robię podobnie jak Ty: na ogół nie mam żadnej konkretnej wizji czy planu, choć zdarza się, że przy większej ilości kartek opracowuję sobie jakiś schemat; ale i w nim czasem coś zmieniam, no bo w końcu dlaczego nie?
    Ninka.

    OdpowiedzUsuń
  12. HA HA, też bym chciała mieć taki super plan i zawsze zastanawiam się, skąd brać czas na codziennie nową kartkę... Zazwyczaj mam w głowie jakiś pomysł i zazwyczaj efekt końcowy odbiega od pierwotnych zamierzeń, bo tak jak piszesz, to co pasowało na początku, potem jakoś pasować przestaje. :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Witaj Kubusiu!
    Ja też mam tak, że to co zaplanuję najczęściej w trakcie pracy zmienia się w coś całkiem innego, chociaż są projekty które od razu gotowe miałam w głowie i nic w nich nie zmieniłam, wszystko było na swoim miejscu niejako od razu. Jak skrócić czas robienia kartki - też nie mam pojęcia, ja również spędzam nad projektem cały wieczór :)

    OdpowiedzUsuń