
Ten przepis jest bardzo prosty i wianek będzie niezbyt ciężki. No to już pokazuję jak ja to zrobiłem.

Na początek potrzebowałem grubą tekturę na której odrysowałem miseczkę i jeszcze mniejszą miseczkę. Potem wycinam całe koło i środek. Trochę ciężko się wycina taką grubą tekturę i może wyjść trochę nie za równo niestety ale to się przykryje sianem i nic nie będzie widać.
No to teraz zawijamy sobie sianem i owijamy owijamy i staramy się nie robić odstępów.

Musimy pokryć cały wianek i na koniec wystarczy to sianko przygładzić ręką i takim ruchem głaskającym cały wianek ugłaskać. Wtedy nie potrzebujemy nawet kleju. Taki wianek jest już gotowy na pomysłowe ozdabianie.

Nadchodzi jesień ale ja swój wianek ozdobiłem trochę jeszcze letnio i użyłem róż wyciętych z papierów firmy The ScrapCake z kolekcji Jasna strona życia. Ale już sobie szykuję materiały na wianek na Halloween to znaczy na typowo jesienny a potem na wianek zimowy. Bo taki wianek to fajna ozdoba i taka szybka w tworzeniu że każdy może się skusić.

Mój wianek zawiśnie na przedpokoju. To mój pierwszy więc następne wianki będą już lepsze. Proszę się podzielić ze mną nowiną jak już powstaną wianki. Życzę dużo fajnych pomysłów.
Dobrego dnia Kuba.

Kuba świetny przepis na wianek i świetny wianek! Zresztą twój blog jest fantastyczny. Pozdrawiam ByPstro
OdpowiedzUsuńFajny i prosty-idealny.
OdpowiedzUsuńZapraszam do siebie :)
proste rozwiązania są najlepsze, z przyjemnością przeczytałam twój kurs bo dowiedziałam się czegoś nowego, sianko jakieś specjalne ? bo chyba nie takie łąkowe
OdpowiedzUsuńwianek bardzo ładny
Twój wianuszek jest śliczny.
OdpowiedzUsuńKubusiu, zainspirowałeś mnie właśnie do jesiennej dekoracji - jak tylko zdołam zasiąść do projektu, to się wkrótce potem pochwalę gotowym dziełem :)
świetny ten wianek!!jeszcze nigdy nie robiłam wianka, może teraz będzie ten pierwszy raz.....Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńPnie Jakubie - wianek uroczy :)
OdpowiedzUsuńŚciskam :)
Kuba piękny wianek zrobiłeś! Na pewno skorzystam kiedyś z tego przepisu bo żadnego wianka jeszcze nie popełniłam :)
OdpowiedzUsuńKubo,może i jest dużo przepisów na wianki...Ale Twój i tak jest wyjątkowy!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam bardzo serdecznie :)
To i na Boże Narodzenie się nada... :)
OdpowiedzUsuńNieee.. no Kuba... czy Ty nas kiedyś przestaniesz zaskakiwać? Baardzo fajny wianek. No i w obliczu jesieni, te wiosenne kwiaty od razu poprawiają nastrój :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Cię serdecznie!
Robiłam kiedyś podobny wianek, ale na innej podstawie - już nie pamiętam na jakiej - i z prawdziwego siana; trochę się sypało podczas robienia, ale za to jaki zapach!
OdpowiedzUsuńTwój wianek jest bardzo fajny, zachęciłeś mnie do "powtórki".
Pozdrawiam. Ninka.
Ale piękny:)
OdpowiedzUsuńsuper:)
OdpowiedzUsuńBardzo mi się podoba
Kubuś bardzo lubię czytać twoje wpisy na twoim blogu i na blogu TSC
To co robisz jest fantastyczne:)
moj synek - także Kubuś 99,5 latek0 i córeczka Julka (5latek) - równiez podziwiają twoje prace:)
gratuluje talentu :)
i pytanie mam:)
Jak się fachowo nazywa to sianko ;)
albo gdzie to można kupić;)
Dzień dobry. Odpowiadam na pytanie o sianku do Pani Kasi i do Pani Ilony. Przepraszam że to dopiero teraz ale mam dużo pracy ostatnio i ledwo usiądę do laptopa to już się okazuje że trzeba iść się myć i koniec blogowania. No więc to sianko nie jest prawdziwe takie z trawy tylko sztuczne ale nazywa się siano florystyczne. Można kupić w sklepie z kwiatami albo poszukać w sklepach internetowych tych co sprzedają przydasie i inne potrzebności. Tak mi podpowiedziała mama bo ja to siano dostałem od mamy bo długo leżało i moja mama straciła wenę i zapomniała co chciała z nim zrobić a ja to siano wykorzystałem bo po co ma tak leżeć zapomniane. Jeszcze można zapytać o siano florystyczne w hurtowni kwiatowej. A moja mama powiedziała że to sianko kupiła w sklepie Magdowo ale ten sklep już się zlikwidował i już nie istnieje czy jakoś tak.
OdpowiedzUsuńProszę Pani Ilonko ma Pani bardzo dużo letniego synka bo chciałem napisać starego ale jakoś nie za bardzo wypada. Ja wiem że Pani się trochę za dużo razy kliknęło tylko się trochę podśmiewam bo fajnie wyszło. A na blogu TSC to mnie trochę z tym pisaniem wyręcza Pani Dyrektorka Karola bo nie wszystko ja tak piszę elegancko jak tam jest. Bardzo dziękuję wszystkim za odwiedziny i takie miłe komentarze.
Dobrego dnia Kuba.
Kubusiu - dziękuję baaaardzo za odpowiedź o sianku :) i wszystko jasne - człowiek to się całe zycie uczy
OdpowiedzUsuńA co do mojego Kuby - to jasne ;) taki stary to on nie jest;) miało być 9,5;)
za szybko napisałam i nie sprawdziałam
Pozdrawiam Cię ciepło z pogodnej dziś Irlandii :) ty mały pasjonacie zielonej wyspy :)
Dzień dobry. To znowu ja moja mama mówi że takie siano można kupić w różnych kolorach no ale ja mam tylko zielone niestety.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam wszystkich i dobrego dnia Kuba.
Świetny wianek :)
OdpowiedzUsuńSuper prosty przepis !!!
Kuba jesteś genialny a Twoje prace są fantastyczne. Do tej pory wydawało mi się, że potrafię coś ztworzyć, ale w miarę czytania Twego bloga popada w coraz większe kompleksy. Podziwiam Twoje kursiki, które są bardzo czytelne. Znalazłam kilka rzeczy, które chciałabym papugować. Czy mogę?
OdpowiedzUsuńŻyczę Ci dalszych sukcesów sukcesów i wielu wspaniałych pomysłów. Pozdrawiam Kasia-Mmorelia61
piękny wianek i ciekawy kurs, na pewno się przyda :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam i zapraszam na bloga:
http://napolanie.blogspot.com/
Dzień dobry. Oczywiście można popapugować Pani Kasiu. Dziękuję za wszystkie miłe słowa i za odwiedziny. Dziękuję że Panie o mnie pamiętają i się wpisują to jest bardzo sympatyczne.
OdpowiedzUsuńBardzo wszystkich pozdrawiam i udanego dnia i wiele uśmiechów Kuba.