Wpis do wędrownika.



Album jest pod tytułem: To co kocham. Ten album jest własnością Pani Violi artystyczne-zawirowanie.blogspot.com Trochę było trudno się zdecydować no wiadomo że mojej mamy nie wkleję a na zdjęcie też się nie chciała zgodzić. Więc musiałem wysilić myślenie i rozwiązanie mi samo przyszło. Bo co najbardziej lubię? No kocham to może za mocne słowo ale uwielbiam gotować a właściwie pomagać w gotowaniu mojej mamie.



Jak już wiadomo ja będę kiedyś kucharzem i to nie jest tylko przelotne zainteresowanie tylko mój cel. Dlatego wybrałem sobie taki temat na ten wpis.




Zrobiłem kilka tagów na których są sprawdzone przepisy na pyszne dania. Może Pani Viola kiedyś zrobi sobie z tych przepisów pyszną kolację przy świecach. A tak wyglądają moje tagi z przepisami w kieszonce i na wolności.



Tagi mogą być zakładkami na przykład do książek kucharskich. A na te tagi zrobiłem taką kieszonkę. Tak oto wygląda pusta i z tagami.



Te tagi nie są czerwone chociaż na zdjęciach tak wyszły one są takie pomidorowe raczej ale nie czerwone. I jeszcze trochę przybliżeń i mały kurczak ale raczej nie polecam żeby go zjeść chociaż wygląda słodko.



No i mam taką cichą nadzieję że Pani Violi spodoba się ten mój wpis.
Dobrego dnia Kuba.

19 komentarzy:

  1. jestem pewna, że się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fantastyczny wpis, Kubusiu! I świetny pomysł z przepisami! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki, Kubusiu, za odwiedziny i komentarze.. Obrazki zlikwidowałam.. i szczerze mówiąc, nie wiedziałam, że je mam.. byłam pewna, że ustawiałam inaczej... no, ale cóż.. technika czasem zawodzi... :)
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzień dobry. Bardzo dziękuję za miłe komentarze. Tylko mnie ciekawi co na to powie właścicielka Pani Viol bo może wcale nie lubi gotować to będzie wielki klops wtedy.
    Dobrego dnia Kuba.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kubusiu wpis jest fantastyczny!!! nie może się nie spodobać.
    Może zrobisz kiedyś taką książkę kucharską ze sprawdzonymi przepisami kulinarnymi? To by było dopiero coś. ;-)))
    Podoba mi się też pomysł na zakładki do książek kucharskich, więc można tych tagów używać w kuchni, a nie tylko cieszyć się nimi w albumie.
    Pięknie wygląda całość i każdy szczegół z osobna.
    Przeczytałam i obejrzałam już cały blog włącznie z komentarzami i musiałam cały czas trzymać szczękę, żeby mi nie opadała co chwilę.:-D
    Pozdrawiam L.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pani Viola na 100% będzie zachwycona i pomysłem, i tagami, i przepisami. Pomysł i wykonanie na medal!

    OdpowiedzUsuń
  7. Kubusiu dziękuję za odwiedzinki mojego bloga i ciepłe słówka. Pogadaj on line zainstalowało mi kiedyś moje dzieciątko z myślą, że mój blog będzie popularny, ale na razie tak nie jest. Może kiedyś?
    Natomiast jestem zafascynowana Twoimi pracami. Takie małe rączki, a takie cuda tworzą. Jestem pod wielkim wrażeniem i muszę przyznać, że któryś z Twoich pomysłów wykorzystam. Pozdrawiam cieplutko Aśka:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem pewna, ze na 100% sie jej spodoba!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale pomysłowe i jakie pyszne :D

    OdpowiedzUsuń
  10. myślenie ma przyszłość i w Twoim przypadku znakomicie się sprawdza
    pozdrowienia dla mamy co się wkleić nie dała

    OdpowiedzUsuń
  11. Jesteś niezwykle kreatywny...Pan Bóg Cię hojnie obdarował wyobraźnią i talentem :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Smakowicie wygląda Twój wpis!!! Bardzo mi się podoba :) I wierzę, że Twój plan na przyszłość spełni się i zostaniesz znanym, wyśmienitym kucharzem :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kuba, świetny wpis :)
    Viola na pewno będzie zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kubusiu, ten wpis jest bardzo ładny i taki estetyczny. Wierzę że kiedyś będziesz wyśmienitym kucharzem!:-D
    Pozdrawia Teresa

    OdpowiedzUsuń
  15. Dzień dobry. Bardzo się cieszę że Panie tak myślą i że mój wpis się podoba. Dziękuję za wszystkie miłe wpisane komentarze i pomyślane myśli.
    Dobrego dnia Kuba.

    OdpowiedzUsuń
  16. piękny wpis Kubusiu:) dziekuję:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dzień dobry. Dziękuję Pani Violu że się Pani spodobał wpis bo już się bałem że do bani moja praca. A teraz jak Pani napisała to jakoś mi lepiej trochę.
    Dobrego dnia Kuba.

    OdpowiedzUsuń