
Przepis:
Bierzemy kolorowy papier nożyczki klej i do roboty. Rysujemy taki oto ślimak na papierze. Wycinamy wycinamy wycinamy. Jak już mam taki świder to zaczynam skręcać tak jak widać na zdjęciu. I tak skręcam do samego końca potem klejem robię kropkę i chwilę trzeba przytrzymać i już róża jest gotowa.




A jak się kliknie na te małe zdjęcia to się zrobią duże.

Kochanie - Wszystkie instrukcje bardzo ładnie opisałeś, ale nie wiem czy zauważyłeś, że gdzieś Ci się zgubiły przecinki. (:
OdpowiedzUsuńMuszę to zmienić wiem wiem. Dziękuję za komentarze wszystkie są bardzo miłe nawet te o przecinkach.
OdpowiedzUsuńha zas buzie mialam otwarta :) piekne te rozyczki:) (z przecinkami czy bez:):)) - B.
OdpowiedzUsuńDziękuję Ci bardzo serdecznie za odwiedziny :) Ja tez z przyjemnością będę Cie odwiedzać :)
OdpowiedzUsuńCudne rzeczy pokazujesz :) I oczywiście mamusi słuchaj bo wie co mówi ;) Pisanka rewelacyjna :)
Moc pozdrowień dla Ciebie oraz mamusi :)
Bardzo mi miło że mam tak dużo odwiedzin i że wszystkim się podoba ten mój blog. Dziękuję za wszystkie komentarze i pozdrowienia są bardzo miłe i ciekawie napisane.
OdpowiedzUsuńzaskakujesz mnie na każdym kroku...
OdpowiedzUsuńto się wydaje takie proste, ale ja kiedyś próbowałam i mi nie wyszło :(
No bo to się właśnie nazywa cierpliwość.
OdpowiedzUsuńnie mam cierpliwości niestety :D
OdpowiedzUsuńprzynajmniej nie w tej kwestii
Pani ma cierpliwość tylko Pani nie wie bo jak się pisze dużo komentarzy to trzeba mieć cierpliwość. Trzymam kciuki żeby się Pani udało odkryć tą cierpliwość i już będzie Pani mogła zrobić te kwiatki. Ja bym chętnie zrobił dla Pani trochę tych róży jak się Pani nie uda odkryć tej cierpliwości no to proszę dać mi znać.
OdpowiedzUsuńNo i jeszcze tak myślę że jeśli jest Pani nauczycielką to też musi Pani być cierpliwa tylko nie wiem czego właściwie Pani uczy.
OdpowiedzUsuńpolskiego :) tylko właściwie nie uczę, bo mnie w szkole nie chcą... :(
OdpowiedzUsuńjak mi się nie uda to w wakacje się do Ciebie uśmiechnę o kwiaty, dobrze?
Oj to wpadłem bo ja mam mały kłopocik z przecinkami. A róże Pani zrobię tylko z mamą trzeba porozmawiać bo ja adresu nie mogę tutaj podawać i wszystkich prywatnych spraw ogłaszać. No to jak coś to jest Pani zapisana u mnie.
OdpowiedzUsuńspokojnie, widziałam już takie błędy, że nawet nie zdajesz sobie sprawy z tego, że można takie popełniać! więc brak kilku przecinków mi nie straszne! ale jak nad tym popracujesz to mama na pewno będzie dumna ;)
OdpowiedzUsuńa za kwiaty dziękuję w takim razie ;)
Oj takie błędy to straszliwy obciach. Teraz idziemy z moją mamą na spacer bo muszę złapać trochę powietrza. Bo jutro już szkoła i znowu będę w murach.
OdpowiedzUsuńDobrego dnia Kuba.
Przepiękna laurka i kwiatki :) Dziękuję za pokazanie wszystkiego po koleji - pomysł na różyczki na pewno wykorzystam :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Witaj Kuba - te Twoje różyczki ,to dla mnie rewelacja ,aż żałuję ,że wcześniej o Tobie nie wiedziałam ,teraz będę Cię często odwiedzała:)
OdpowiedzUsuńAle świetne te róże i przystępny kurs! Na pewno wykorzystam. Super, że założyłeś blog! Muszę "zacząć Cię obserwować" ;)
OdpowiedzUsuńŚliczne różyczki. Szkoda, że nie mam pojęcia jak można je wykorzystać, bo ja w ogromniej części jestem "szydełkowa".
OdpowiedzUsuńPanie Jakubie jesteś niesamowitym, młodym człowiekiem a przy tym bardzo zdolnym i kreatywnym i dodam jeszcze, że bardzo lubię czytać Twojego bloga :-))) Tak trzymaj !
Serdecznie pozdrawiam dorti-one
Właśnie próbuję skręcić różyczkę wg kursiku, ale zastanawiam się z której str zacząć to skręcanie - od środka strzelnicy czy od wewnątrz? Mam to jakoś posmarować klejem?
OdpowiedzUsuńDzień dobry. Proszę Pani skręcanie zaczynamy oczywiście od zewnątrz do środka i na samym końcu zostaje takie kółeczko z papieru i to kółeczko smarujemy klejem i przytrzymujemy chwilę i gotowe. Ja napisałem że trzeba klej i to chyba Pani przeoczyła i myślałem dodatkowo że wszystko na zdjęciach dokładnie widać jak trzymam sprężynkę i jak ją zwijam no i jak czegoś nie dopisałem to widać na zdjęciach. Te róże są tak łatwe że wystarczy popatrzeć i się człowiek sam domyśli jak przykleić końcówkę no nic bardziej łatwego. I kropka kleju wystarczy całkowicie bo jak się daje więcej to się brudzi cała róża. Mam nadzieję że pomogłem?
OdpowiedzUsuńDobrego dnia Kuba.
Wielkie dzięki Kuba za ten kursik. Odkąd zobaczyłam takie kwiatki w jakiejś pracy, zaczęłam szukać kursu jak je zrobić i nigdzie nie mogłam takiego wyczaić. I tak po chyba 2 miesiącach trafiłam tu na Twój blog. I co, i jest! DZIĘKI:)
OdpowiedzUsuńGratuluję ogromnej pomysłowości. Bardzo fajne tutoriale. Na pewno będę częściej odwiedzać Twoją stronę. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńPiękne i pomysłowe :) pozdrawiam i zapraszam do siebie.
OdpowiedzUsuńwitam serdecznie małego artystę bardzo mi się podobają TWOJE prace !!!! pozdrawiam i życzę powodzenia :)oczywiscie przy pracy z kwiatkami
OdpowiedzUsuńPrześledziłam Twoje kursy kwiatków i sa rewelacyjne
OdpowiedzUsuńBardzo mi się podobają Twoje prace