Biała kuzynka malinki.

Dzień dobry. Dzisiaj chciałem zaprezentować serwetkę ze schematu poprzedniego.



Zmieniłem w schemacie ilość oczek i powstała taka gęściejsza i trochę mniejsza serwetka od malinki. Dla przypomnienia wrzucam jeszcze raz ten schemat, żeby nie trzeba było go szukać.



A tutaj dwie razem do porównania.



Teraz wytłumaczę o co mi chodzi. Tam gdzie jest w schemacie 10 oczek łańcuszka zrobiłem 5 oczek łańcuszka, to tylko o 5 oczek różnicy a różnica jest trochę w wielkości, a potem sobie jeszcze przypomniałem, że to też zależy od grubości nici jakie się ma.



Jak widać z jednego schematu może powstać za każdym razem inna serwetka. To dosyć ciekawe. Może się komuś przyda taka informacja, jak ktoś początkuje na szydełku. No ja nie jestem jakiś galopujący, bo jeszcze się uczę i dużo rzeczy odkrywam z tym szydełkiem.
Bardzo dużo uśmiechów, Kuba.

Nareszcie!

Już myślałem że się ten rok szkolny nie skończy! Myślałem że nie dam rady, ale dałem radę. Do ostatniego dnia, do ostatniej godziny, chociaż połowa klasy zrobiła sobie wolne już po radzie pedagogicznej. Sam się przyznam że kilka razy też już chciałem nie iść, ale moja mama powiedziała, że ja jestem porządna firma i do końca ciągnę nawet jak już nie ciągnę tylko wlokę się jak trup. Do ostatka mieliśmy lekcje z angielskiego, matematyki, polskiego. Nawet zadane mieliśmy, ale kto to odrabia jak już oceny wystawione? No dobra, przyznam się że ja odrabiałem, ale w ostatni dzień powiedziałem luzik i nie odrobiłem. Czułem się trochę przez to tak jakoś dziwnie, ale skoro i tak Pani nam nie sprawdza to co się będę męczył na siłę. Najbardziej będzie mi brakował na wakacjach Pana od Techniki. Ten Nauczyciel jest moim ulubionym, chociaż na początku 4 klasy mnie chyba nie lubił. Kilka razy nawet to poczułem, ale potem okazało się że kto ma długie włosy to wcale nie musi być jakimś pierwszym lepszym durniem i teraz Pan już inaczej ze mną rozmawia. Nawet poprosił mnie o mój zeszyt do techniki, żeby mieć pokazowy dla następnej 4 klasy. Zgodziłem się, ale tylko dlatego że bardzo lubię tego Nauczyciela i powiedział, że do testu w 5 klasie mi pożyczy mój zeszyt. Śmiesznie co nie? Szkoda że nie zrobiłem zdjęcia na pamiątkę mojemu zeszytowi. Ale jakoś to przeżyję. Zrobiłem za to zdjęcie ostatniego projektu na technikę. Autobus, który trzeba było pomalować jak się chce, wyciąć i skleić.



Pokolorowałem go dosyć wariacko, ale skoro jak miało być jak się chce to już dałem po garach.



Tutaj mini przepis, bo pokazuję jak wyglądał przed sklejeniem, gdyby ktoś chciał zrobić sobie podobny autobus.



No można powiedzieć, że już wracam do życia! Wakacje! Tyle czasu że fiu fiu.
Wszystkim wiele uśmiechów, Kuba.

Schemat na malinkę.

Dzień dobry. Chwilę mnie nie było. Ważne sprawy miałem i wiele się też dzieje w szkole. Właściwie to trwa wielki wyścig o najlepsze oceny. Wiadomo koniec roku, świadectwa i te sprawy. Testy, sprawdziany, kartkówki, pytanki, łapanki, zwariowanki. Jeszcze 2 tygodnie i będziemy wolni! Strasznie szybko leci mi czas. I dobrze!
A teraz trochę prostej matematyki. Na dzisiaj przygotowałem obiecany schemat. Proszę bardzo, mam nadzieję, że się przyda.



A tak wygląda serweteczka malinka z niego.



Kolor ma malinowy, ale zdjęcie oczywiście chciało lepiej to pokazać i jest na czerwono.



Następny schemat już w drodze, proszę czekać niecierpliwie.
No to lecę, bo czasu mam nie za dużo, a chciałem jeszcze coś porobić.
Miłego nowego nadchodzącego tygodnia i wiele uśmiechów, Kuba.