
Te szaraczki to będą zawieszki, jeszcze może dorobię z kilka jak się uda.

Śniegu nie ma, bo na przykład dzisiaj jest 12 stopni na plus. A mówią, że jak idzie luty to ubierz grube buty. Ten luty to jakiś wybryk natury, a pewnie w kwietniu będzie padał śnieg. Teraz by się przydał ten śnieg, żeby się człowiek pocieszył, a tu klops. Ferie bez śniegu to jak chudy rosół, albo jak telefon bez sygnału. Dobrze że mam kostkę Rubika, może uda mi się ułożyć więcej niż dwie ścianki. Ten Rubik to był niesamowity, dał ludziom klocek a oni się cieszą jak szczerbaty z sucharów.
Wszystkiego miłego, Kuba.



