Nie ma mnie, a to mój automat wkleja notkę za mnie, a ja się zabrałem i wyjechałem. Fajnie że można sobie ustawić automata, nawet kilka dni może wklejać i mnie wyręczyć jak nie mam dostępu do internetu. To znaczy mam dostęp, ale nie wypada w gościach siedzieć przed komputerem. Jak wrócę to zatwierdzę komentarze, jeśli jakieś będą, bo teraz to wszyscy mają w tym gorącu trochę mało siły żeby coś pisać. Żeby nie było nudno to pokazuję co u mnie nowego było zanim wyjechałem. Oto karteczka z ptaszkiem.
Całkiem zielona jak trawa latem.
Patyczek jest prawdziwy z dworu, tylko umyty oczywiście i serweteczka zamiast wykrojników. Ptaszka sam wycinałem. I takimi prostymi trickami powstała ta karteczka.
To prezencik taki drobny, raczej upominek. Miałem pokazać wcześniej ale wiadomo jak to jest i człowiekowi tylko wakacje w głowie.
Bardzo wiele uśmiechów i samej pięknej pogody do opalania. Ja się nie opalam, bo nie lubię.
Dużo zdrowia i dużo miłych kąpieli, Kuba.