Wymyślony schemat.

Dzień dobry. Zapraszam dzisiaj do oglądnięcia mojej nowej wymyślonej serwetki w kolorze błękitnym, jak ktoś chce się skusić, to się dzielę przepisem na nią.



Wymyśliłem ją bo chciałem zrobić delikatną serwetkę a nie mogłem wyszukać takiego wzoru w internecie więc sam ją stworzyłem. Tak wygląda zrobiona.



Nie jest to jeszcze taka serwetka jaką chciałem, ale jest bardzo łatwa, więc polecam. Tworzenie jest bardzo ciekawą zabawą i na 100 procent jeszcze się w to pobawię. Mam już nawet kilka pomysłów. Tylko najpierw sam muszę sprawdzić moje schematy czy się dadzą zrobić i jak będą wyglądały już zrobione, bo nie zawsze to co wymyślam daje się. To jest taka jakby niespodzianka robótkowa bo jak się tworzy schemat to nigdy nie wiadomo co wyjdzie. Ja już tworzę schemat podczas robienia serwetki, zwyczajnie zapisuję co teraz zrobiłem i idę dalej. Czasem coś muszę pruć bo wiadomo jak to jest przy wymyślaniu.



Kiedyś zrobię dużą serwetkę ale to dopiero jak zdobędę więcej wprawy i więcej czasu. Życzę miłego szydełkowania mojej serweteczki. Nadaje się do karteczek i pod szklaneczki. Miłych chwil i proszę czekać niecierpliwie na następny mój pomysł. Dużo uśmiechów, Kuba.

Przepis na malutką serwetkę.

Dzień dobry. Dzisiaj przedstawiam obiecaną serweteczkę z narysowanym wzorem do zrobienia. Wcześniej już obiecałem, ale jak zaczynałem to musiałem odkładać ten pomysł na potem. Ale wreszcie się udało.



Zrobiłem już kilka kolorów tych serweteczek są łatwe i szybkie ale nie miałem dużo czasu żeby zrobić zdjęcia.



Powiem w sekrecie że przygotowuję następny schemat na prostą i taką malutką serwetkę, ale na to trzeba jeszcze trochę poczekać niecierpliwie bo na początek sam muszę ją zrobić, bo muszę wiedzieć czy wszystko w porządku z tym schematem. Wtedy się podzielę, bo myślę że to całkiem będzie ładna serwetka i łatwa bo ja tych trudnych oczek z nawijkami jeszcze nie za bardzo się nauczyłem, bo mi spadają z szydełka jak mam za dużo pod palcem. A teraz wszystkim życzę miłego wywijania szydełkiem i samych pięknych serweteczek, Kuba.

Przepis na pajączki.

Choruję przez ten cały majowy weekend, no jak zwykle jak jakieś wolne to ja oczywiście musiałem się załapać. Już nie mam gorączki, ale i tak czuję w kościach chorobę jak mnie złamała. No i tak sobie leżę i iksuję, bo dawno tego nie robiłem.



Postanowiłem zrobić sobie poduszkę całą w pajączki.



Jeszcze jej nie dokończyłem, ale już nawet dużo zrobiłem.



Właściwie to moja mama mi odradzała, że na pająkach będę spał, bo moja mama za nimi nie przepada jak to kobieta. Ale ja mam swój styl i do tego zwyczajnie lubię pająki, najbardziej te duże, bo one mnie fascynują. Nawet zbieram sobie zdjęcia macro z pająkami. Tak na pierwszy rzut oka ludzie myślą że są to brzydale, ale jak się człowiek poprzygląda z takiego macro to są aż do nie uwierzenia jakie to ślicznoty.



A ten tutaj to prawdziwy śnieżynek, taki malutki futrzaczek.



To są bardzo ciekawe zwierzęta i są bardzo uprzejme dla swojej ofiary, bo na przykład żeby ofiarę nie bolało to ją paraliżują, a na przykład taki lew to jest niezbyt kulturalny, bo jak zjada swoją zdobycz to ta zdobycz jeszcze się czasami rusza. No dobrze dość tego tematu. Podaję przepis na pajączki gdyby ktoś się chciał skusić, bo na przykład też tak samo twierdzi że pająki są fajne i ciekawe.



Z najnowszych wieści jeszcze to, że dotworzyłem trochę kwadracików do kocyka, ale bez przesady.



To na dzisiaj kończę i mam nadzieję że będzie więcej chętnych do polubienia tych pożytecznych zwierzaczków.