Wianek.

Dzień dobry. Dzisiaj przedstawiam wianek z różyczek krepinowych.



Wszystko się trzyma na kartonowej obręczy i jest klejone klejem magik.



Dodałem kilka perełek żeby było bardziej elegancko. Trochę miałem kłopot z nimi, bo wpadały w szczeliny, ale jakoś sobie poradziłem i dłużej je przytrzymywałem. Mam jeszcze kilka pomysłów, ale nie chciałem przedobrzyć, ale chyba i tak przedobrzyłem z perełkami.



Miałem zamiar już dawno zrobić wianuszek, ale wiadomo jak to z tym czasem jest. Lista mi się ciągle wydłuża, a czas się kurczy. Na wakacjach będę miał czas, to będę działał. Planuję zrobić kilka nowych przepisów na różne rzeczy. To proszę czekać niecierpliwie. Jeszcze tylko 2 miesiące i kilka dni. Wreszcie też dokończę niedokończone sprawy, które leżą i płaczą. Kwadraciki paluszkowe, kilka scrapów, iksowanki i szydełkowe bzdurki. Od jutra zaczyna się tydzień sprawdzianowy, to będę trochę bardziej pochłonięty w innym wymiarze.
Dobrego dnia, pięknej wiosny, samych uśmiechów i dużo słońca, Kuba.

Turkusowa.

Dzień dobry. Dzisiaj mam ostatni dzień wolnego, jutro już idę do szkoły, ale w czwartek znowu mam wolne, bo szóste klasy mają ważny sprawdzian, więc szkoła ma być pusta i cicha. Dla mnie super.



Dzisiaj pokazuję obiecywaną serwetkę z nici jest to moja pierwsza i ma błąd, ale już nie miałem siły jej pruć.



Tego błędu nie widać tak na pierwszy rzut oka, ale jak ktoś się zna to rzuca się w oczy niestety. Jak wiadomo ciągle się uczę z tym szydełkiem i to jest chyba coś takiego że ja chyba byłem szydełkowcem w poprzednim życiu coś tak czuję. Jak już coś nowego zaczynam robić, to normalnie tak się mi coś dzieje, że po zastanowieniu ja już wiem jak to zrobić. No jak to wyjaśnić? Chyba dlatego, że to szydełkowanie jest takie właściwie łatwe. Chciałbym kiedyś być mistrzem tak jak niektórzy Panowie w internecie, którzy robią takie cuda, że aż człowiekowi się kręci w oczach. A jest tych Panów całkiem dużo, ale niektórzy odeszli ze swoich blogów i to jest wielka szkoda. Oczywiście Panie też pięknie robią serwetki i szale i różne takie. Szydełko wciąga w te nitki jak szalone, ale tylko tych co chcą być wciągnięci. Ja chciałem, a teraz mam nawet ucznia, tylko że uczeń ciągle chodzi zmęczony i nie chce się za bardzo uczyć. A potem znowu chce i mówi pokaż mi jeszcze raz i znowu to samo, rzuca w kąt i idzie biegać z odkurzaczem, albo gotować kluseczki i tak w kółko. Ale może się kiedyś nauczy wreszcie i będziemy się ścigać kto pierwszy. Ja robię jeszcze powoli, bo chcę bardzo dokładnie, a nie umiem bardzo dokładnie i szybko. Ale jak potrenuję to kto wie.
Bardzo miłych chwil, Kuba.

Urodzinki.

Dzień dobry. Przedstawiam dzisiaj karteczkę urodzinową, zrobiłem ją dla mojej mamy.



Chciałem żeby ta karteczka była taka wielopiętrowa, bardzo puszysto wystająca.



Niestety nie dałem rady się ze wszystkim zapiąć na ostatni guzik, więc resztę urodzinowych prezentów będę pokazywał przy okazji.



Myślałem że dam radę, ale nie dałem rady, ale moja mama się wcale nie gniewa, bo jest z gatunku nie gniewnych i wszystko wybacza.



Odkryłem też, że jak się robi cienką nitką szydełkiem taką samą serwetkę i takim samym szydełkiem to ta serwetka wychodzi mniejsza, a jak robiłem z wełen to wychodziła duża. Ale bardziej mi się podobają serwetki z cienkiej nitki z takich kordonków. Wełenki zostawiam na szaliki i kocyki od teraz serwetki będę robił z cienkich nitek. Pewnie wszyscy o tym wiedzieli, ale nikt mi tego nie powiedział, a jak to odkryłem to się zaśmiałem z siebie, że byłem takim gamoniem. Następnym razem będę pokazywał bo teraz mam ją na styropianie nabitą szpileczkami.
Zajmuję się też roślinką. Zasadziłem Jasia fasolkę i rośnie jak wściekły. Czy jak go wsadzę do ziemi to wyrośnie wielki jak drzewo? Czy taka domowa fasolka mi wyrośnie z nowymi fasolkami, że nie będę musiał kupować już więcej fasoli? Proszę bardzo o odpowiedź. I ile trzeba czekać na te fasolki? Teraz jest w samej wodzie i ma już 30cm. No i chwilowo tyle u mnie. Ale się człowiek potrafi rozpisać jak ma wolne. Kończę.
Dużo zdrowia i pięknej wiosny, chociaż jeszcze dużo śniegu, Kuba.