
I jeszcze więcej różyczek i stokrotek.

I dorobiłem jeszcze trochę tych różyczek i stokrotek chociaż ich wszystkich nie widać na zdjęciach bo już nie chcę przynudzać wszystkim. No jednym słowem bardzo dużo kwiatków zrobiłem i trochę nie kwiatków też.

Napisałem też list bo jak już wiadomo piszę listy ręczne i wolę takie od tych z drukarki. Ręczne to ręczne wiadomo.

A ja za moją pracę dostałem same skarby. Wytłoczone karteczki w różnych kolorach i ramki też w różnych kolorach.

Wiele wycinankowych różnych wzorów z wykrojników na przykład gwiazdki i bombeczki i śnieżynki i nawet choinki.

Dostałem też inne wycinanki z wielu dziurkaczy jakich ja nie mam.


Dostałem nawet takie origami na choinkę i karteczkę własnoręcznie zrobioną przez Panią Asię.

Dostałem też prezent to są duże nożyczki i to takie specjalne. Jeszcze się nie nauczyłem ciąć nimi kartek bo to trzeba na początek potrenować.

Dostałem też cukierki a te cukierki były w opakowaniu zrobionym przez Panią Asię ale na poczcie podeptali moją paczkę i opakowanie miało wielką katastrofę i się całe zepsuło i karton jak pokazałem Pani Asi na zdjęciu to powiedziała że wygląda jakby ktoś po nim podeptał. no niestety tak to bywa ale na szczęście mam resztę do pocieszenia.

Dziękuję Pani Asi za dużo pracy z tym wycinaniem dla mnie i za to że jest taka miła i miała czas i w dodatku jeszcze miała cierpliwość żeby zrobić te wszystkie gwiazdki i wycinanki i karteczki i wszystko a przecież jest nauczycielką. Nauczycielki mają bardzo mało czasu proszę mi uwierzyć.
A na zakończenie bo to jeszcze nie koniec proszę koniecznie zobaczyć na blog który ma Pani Kasha Rolley pod adresem kasharolley.blogspot.com/2011/11/exchange-with-kuba-from-poland.html No ja już się nie mogę doczekać. To jest taka mała zapowiedź co będzie w przyszłości no to proszę czekać niecierpliwie tak jak ja.
Dobrego dnia Kuba.
























