
A do kuleczki dorobiłem trochę potrzebności i malutką karteczkę ze ślimakczkiem i z listem w środku. Ja lubię pisać ręczne listy dlatego tak wszystkich męczę moimi listami. Na koniec kuleczkę różaną włożyłem do pudełeczka ozdobionego bratkami i zapakowałem wszystko i przewiązałem całość turkusową kokardą. No wiem że nie za bardzo pasuje miałem też fioletową ale postawiłem na turkus bo Pani Karola ten kolor też bardzo lubi a że nie miałem papieru turkusowego to chociaż ta kokarda.


A do mnie przyszedł taki turbo ślimaczek bardzo szybko nie tak jak to ślimaki mają w zwyczaju.

Pani Karola zrobiła go specjalnie dla mnie jest bardzo uroczy nawet ładniejszy od tych które dostała Pani Justyna. W dodatku ma swój domek z obrazkiem żeby było wiadomo kto w nim mieszka. No normalnie mistrzostwo świata.

Mój ślimaczek jest najładniejszy i w dodatku ma na skorupce moje ulubione turkusowe kolory. Pani Karolu ja straszliwie dziękuję to jest niesamowite dla mnie jak z niteczki powstaje takie piękniutkie stworzonko. Jest taki malutki ale radość dał mi bardzo wielką.

Przytargał mi też lizaka i super kartkę z latawcem i nawet mojej mamie niespodziankę w specjalnej karteczce z motylkiem. A to nie koniec dostałem do tego całe stado kolorowych potrzebności. Pirackie papiery i pirackie naklejki a do tego stado mięciutkich motylków i kwiateczków i serduszek. No czuję się normalnie jak pirat ze skarbami.

Aż się zastanawiam czy na tyle zasłużyłem bo się umawialiśmy na ślimaczka a tu tyle niespodzianek że aż zaniemówiłem w zadziwieniu. Bardzo bardzo dziękuję za te wszystkie niespodzianki jestem normalnie chyba w niebie. No to idę teraz sobie przekładać i oglądać moje nowe skarby.
Dobrego dnia Kuba.






























