
Teraz dla ciekawych, pokazuję w wersji skrótowej jak można taki domek zrobić samemu.
wersja skrótowa, bo ja robiłem w szkole, więc nie mogłem robić dokładnych zdjęć. Na początek trzeba sobie domek zaprojektować i rozrysować, potem dokładnie wyciąć i sprawdzić, czy równo się łączy.
Te etapy zrobiłem w szkole, a po przyniesieniu domku ze szkoły do domu, rozłożyłem go, żeby pokazać jak on wygląda przed sklejeniem.

Proszę bardzo, można odgapiać mój projekt, nie mam nic przeciwko temu. Przecież po to powstał ten blog, żeby się dzielić pomysłami.

Po sklejeniu domku, dorobiłem okienne framugi i na spokojnie pomalowałem go w całości na biało. Farbę miałem tylko olejną w domu, więc pomalowałem tym, czym miałem. Trochę się błyszczy, ale może za jakiś czas przemaluję go na matowo.

Malowaniem też zająłem się w domu, w szkole nie bardzo bym mógł się w to bawić. A w dodatku farba schła cały dzień. Gdy już wyschło zakryłem okna od środka przeźroczystą bibułką, która przepuszcza światło i pomyślałem, że jest jakoś pusto więc dodałem rolety, które są wycięte dziurkaczem brzegowym.

Pozostał mi do ozdobienia dach. trochę było z tym zabawy i zajęło mi to prawie całą lekcję.
Przygotowałem sobie wcześniej w domu wycięte dziurkaczem elementy, żeby dachówki były wszystkie równe. Kilku dachówek mi zabrakło w szkole, więc w domu dorobiłem i pomalowałem.

Na następne zajęcia zaniosłem skończony do szkoły.

Do środka włożyłem jeszcze lampkę na baterie, która daje fajny efekt wieczorem.

Pomyślałem nad dodaniem jeszcze czegoś, na przykład komina i ładniejszych zdobień na budynku. Ale jakoś brakuje mi na zabawę czasu. Jak już będzie dłuższa przerwa od szkoły to się pobawię w dostrajanie.

Tutaj jeszcze zdjęcie otworu z tyłu na wygodne wkładanie lampki.

Takie dokańczanie po czasie to też fajna zabawa, można domek zmieniać. Przemalować, dodać okiennice i tak dalej.
Mam nadzieję, że się przydał ten post jako inspiracja do tworzenia domków. Ja pewnie stworzę jeszcze jakiś domek, bo praca jest przyjemna, chociaż dużo przy tym siedzenia.
Z góry przepraszam za jakość zdjęć. Robiłem je w różnych porach przez kilka dni, często po południu jak wracałem ze szkoły, to już nie było zbyt jasno.
Wiele uśmiechów i cierpliwości dla tej zwariowanej pogody, Kuba.

Wspaniały projekt i świetne wykonanie!!!
OdpowiedzUsuńDomek jest świetny !!!!!
OdpowiedzUsuńFajny miałeś pomysł, żeby domek był również lampionem.
Pozdrowionka ślą Janusz i Agnieszka :)
Wspaniała praca i świetny pomysł.
OdpowiedzUsuńZdolny z ciebie chłopak.
Pracochłonna "budowla", ale efekt świetny! ...i do tego "świetlny" :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
Kubusiu, domek świetny, widać że dużo pracy włożyłeś w jego wykonanie. Ale warto było, bo naprawdę efekt jest oszałamiający. Tylko się przestraszyłam, że użyjesz świeczki do podgrzewacza, sorry że zwątpiłam w Twój rozsądek :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło, Dorota
Bardzo piekny domek i niezwykly pomysl z lampka w srodku,pozdrawienia
OdpowiedzUsuń