Pierwszy jest plakat jesienny.

Wykorzystałem do niego niewinną modelkę z gazety. Biedaczka, gdyby wiedziała...

Jak widać napaciałem listków różnej maści, z powodu braku weny.
Następnie poszły na warsztat nietoperze. W naszej szkole są obchodzone pewne święta. Ale nie będę wspominał tej nazwy, bo znowu mi zamkną bloga.

To tyle w temacie Halloween. ^__^ Dynie z papieru pokazywałem wcześniej.
Kartka dla koleżanki. Napracowałem się przy niej, ale z efektu nie byłem zadowolony. Zwykła klapa, bo przefajnowałem. Koleżance chyba się podobała, bo pokazywała wszystkim.

Idźmy dalej. Oto grzyb.

Mojej Pani się podobał. Miałem przygotować grzyby do ozdoby klasy. Cóż, jakoś wena mnie opuszcza, gdy muszę coś robić pod dyktando.

Teraz uwaga, przekombinowałem na całego. To miał być szyld naszej klasy. Szkoda na to słów.

Mała rada, nie używać fajnego czarnego pisaka z Lidla, rozlewa się grubiańsko w grube linie ponad ich grubość. Koniec rad.
Oczyściłem się, teraz czas na nowe.
Zapraszam wkrótce, Kuba.

Bardzo twórczy i pomysłowy z Ciebie chłopak:))))
OdpowiedzUsuńWitaj Kuba, nawet nie wiesz jak się cieszę z Twoich odwiedzin na moim blogu. Dziękuję bardzo. Dawno do Ciebie nie zaglądałam a widzę, że jest na co popatrzeć no i co poczytać. Widziałąm kątem oka serwetki szydełkowe. Chyba wolę nie wiedzieć, że zrobiłeś je sam bo chyba umrę ze wstydu, że tak bardzo boję się szydełka. Pozdrawiam Cię serdecznie! Zuzia
OdpowiedzUsuńNo faktycznie nazbierało się trochę prac.
OdpowiedzUsuńWszystkie są bardzo fajne, więc nie wiem o co Ci chodzi...
"...bo znowu mi zamkną bloga..." ????
Czyżby coś się działo ?
Pozdrawiam i życzę kolejnych świetnych prac :)
Kuba, zgadzam się z Tobą, jak mam coś robić pod dyktando to też mi nie wychodzi ;) Uważam jednak, że z tymi klęskami to chyba troszkę przesadziłeś...;) Pozdrawiam Cię ciepło!
OdpowiedzUsuńNieciekawie się stało, że takie zdarzenie miało miejsce z zamknięciem Twojego bloga.
OdpowiedzUsuńSzkoda że tak szybko musiałeś się zetknąć z ludzką"życzliwością".
Poprostu byłeś lepszy od tych klikających o nadużycie i tyle. No ale nie ma co myśleć o tym co było, ale myśleć o tym co będzie i co jeszcze stworzyć przed świętami ;)
Pozdrawiam i życzę udanego poniedziałku :)
Język się Panu wyostrzył ;) Podoba mi się :). Czekam na nowe prace.
OdpowiedzUsuńJakie tam klęski. Świetne a nietoperze genialne.
OdpowiedzUsuńGrzyb jest zajefajny:) reszta też:)pozdrawiam ciepło
OdpowiedzUsuń