
Ja trochę ten wzór minimalnie zmieniłem, bo niektórych figur nie potrafię zrobić, więc je zastąpiłem takimi, które umiem. Cała serwetka jest zrobiona tylko łańcuszkiem i patyczkami z jedną nawijką, które mają swoja nazwę, ale nigdy nie wiem, które są które. Ja umiem tylko takie proste, tych skomplikowanych nie umiem na przykład żeby trzy patyczki z nawijką złączyć w jedno, żeby powstał taki płatek. Albo patyczki z kilkoma nawijkami.

Dlatego robię po swojemu i też wychodzi. Serwetka jest malutka, ale moja mama właśnie takie lubi, maciupieńkie i tak się ucieszyła, że zrobiłem, że ją świsła bez opamiętania i się cieszyła jak łysy z grzebienia.
Bardzo miłych chwil, Kuba.

Śliczna serwetka:) Bardzo mi się podoba:)
OdpowiedzUsuńŚliczna serwetunia. Zastanawiałam się co to są te "patyczki" - a to Twoja nazwa słupków szydełkowych :-)
OdpowiedzUsuńSerweteczka jest piękna !!!
OdpowiedzUsuńTe patyczki to słupki nawijane czy jakoś tak.
A żeby je łączyć żeby płatek powstał, to nie jest łatwe, sam nie umiałem na początku.
Ale jeśli byś chciał to mogę poszukać wzorów jak to zrobić, bo gdzieś miałem obrazkową instrukcję na których sam się uczyłem.
Pozdrawiam i życzę miłej niedzieli :)
Zrobiłeś śliczną serwetkę.
OdpowiedzUsuńŚwietna ta Twoja serweteczka i nie martw się Kubusiu, że nie potrafisz jeszcze wszystkiego zrobić, jak to się mówi : sto lat nie mało, nauczysz się. Dzięki że odwiedziłeś mój blog.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Dorota
świetnie wygląda ta serwetka :)
OdpowiedzUsuńjest prześliczna.
OdpowiedzUsuńKubo drogi...wyszło przepięknie!
OdpowiedzUsuńA teraz uważaj...3 słupki razem(czyli takie słupki w kształcie trójkąta,jakby zrośnięte górą):
Wkłuwasz się szydełkiem tak samo jak do robienia słupka,tylko nie kończysz go...nie przeciągasz niteczki drugi raz i zaczynasz robić drugi słupek,którego też nie kończysz.I po raz trzeci postępujesz tak samo.I na koniec przerabiasz do końca wszystkie 3 słupeczki na raz. I tak właśnie prosto wykonasz ten symbol ;)
Kubo,jeśli kiedykolwiek będziesz miał problem ze schematem to pytaj :)