Pik, pik to ja automat. Kuba zniknął na jakiś czas i mnie znowu zaprogramował. Dobrze, że istnieję i zabawiam gości, jak nie ma gospodarza. Gdyby nie ja to wszyscy by zapomnieli o tym miejscu, a tak to chociaż ja robię jakiś sztuczny tłok. Dostałem instrukcję, że na dzisiaj w menu jest do podania kartka świąteczna.
No to podane, odfajkowane.
Wielce mi było miło znowu się pojawić, bo od wakacji byłem bezrobotny. Do następnego razu. Zapraszam i już zaczynam odliczanie.
Automatyczny Automat Kuby.
ładnakarteczka
OdpowiedzUsuń