
Schemat ten sam, ale już mi się powoli nudzi, więc trzeba będzie coś wymyślić nowego.

Właścicielka była zachwycona, a ja nie za bardzo byłem zadowolony z efektu, bo w dodatku za dużo mi się wsypało krochmalu do tej serwetki i była sztywna jak deska. No trudno na następny raz będę bardziej uważał.
Siedzę właśnie nad książką "W Pustyni i w Puszczy", a ciężko mi ta lektura wchodzi. Wcześniej przerabialiśmy "Chłopców z Placu Broni" więc wiadomo, że po takiej fajnej lekturze, nudniejsza wchodzi o wiele gorzej, ale co zrobić, trzeba ją do końca przebrnąć i cześć.
Dużo zdrowia i uśmiechów, Kuba.

Srwetka bardzo ładna !!!
OdpowiedzUsuńZresztą jak każda wcześniejsza.
Ja do krochmalenia używam krochmalu w płynie.
Ługa Krochmal.
I możesz rozrabiać z wodą jak nie chcesz za sztywnej serwetki.
Pozdrawiami życzę miłej lektury i weekedu :)
Śliczna serwetka i myślę, że takie usztywnienie ma swoje plusy. Do "Chłopców z placu broni" wracałam kilka razy, bo bardzo lubiłam tę książkę. Nawet ostatnio razem z synem chętnie ją czytałam. Masz rację co do drugiej lektury- mi też cięzko się ją czytało i nigdy nie skończyłam do końca. Wolę chyba wersję filmową. Dużo radości na każdy dzień !
OdpowiedzUsuńKuba super serwetka :)
OdpowiedzUsuńCo do lektury to faktycznie na początku jest nudna, ale potem robi się ciekawie :)
Pozdrawiam serdecznie :)
Witam
OdpowiedzUsuńPierwszy raz odwiedziłam Twój blog i jestem pod ogromnym wrażeniem. Naprawdę sam robisz takie piękne serwetki? Podziwiam. Mam synka w Twoim wieku i właśnie czyta tę lekturę i mogę na pocieszenie powiedzieć, że też mu ciężko idzie. Ale dasz radę.
Pozdrawiam.
Witaj Kubo, jak ja tu do Ciebie dawno nie zaglądałam,
OdpowiedzUsuńa tu tyle pięknych rzeczy i karteczka cudna i urocze
małe sówki - a co z nimi (sówkami) będziesz robił Kubo ?
i zaświadczam, że w realu serwetka jest piękniejsza niż na fotce - Teśka