Niby kocyk.

Dzisiaj wreszcie skończyłem! Chociaż jakby mi się nie skończyła wełna to jeszcze bym go robił. Od dawna chciałem spróbować coś większego.



Kocyk zaczęty był w Sylwestra i postanowiłem, że muszę go skończyć i jaki wyjdzie to wyjdzie do ilu mi wełny wystarczy to będę go robił. Przyznam się szczerze, że pod koniec, miałem go dosyć. Ciężko się robi następny rządek, jak nie widać końca.



Użyłem dwóch kolorów, niebieskiego i zielonego. Chciałem dodać trzeci kolor, ale się bałem, że wyjdzie za kolorowy. Nie wyszedł za duży, będzie w sam raz na przykrywanie nóg, albo kolan. Ma wielkość 82 x 82 cm, zrobiłem 15 rzędów zielonych i 35 rzędów niebieskich, razem z łańcuszkową falbanką czyli razem przerobiłem 50 okrążeń. Wyszedł kwadratowy i chociaż ma dziurki, to jest raczej ciepły. Już myślę o następnym, ale muszę dobrze przemyśleć kolory, bo ten nie był zbytnio przemyślany, ale myślę, że wyszedł dosyć ciekawy w takich kolorach. Ale następny zrobię większy, żeby było można się w całości schować. Nie wiem ile mi to zejdzie czasu, ale muszę dać radę, może do następnego roku już będzie, a może nawet szybciej, to proszę poczekać niecierpliwie. Dam znać, kiedy wystartuję.
Bardzo miłego dnia i samych uśmiechów, Kuba.

17 komentarzy:

  1. Kubusiu,wspaniały kocyk,jaki fajny byłby dla mojego oczekiwanego wnusia.Musze i ja kiedy zacząć taki robić.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kocyk rewelacyjny ! kolorki super. Pięknie go zrobiłeś. A do następnego może troszkę grubszej włóczki użyjesz ? Chociaż wtedy odczujesz wagę takiego kocyka jak już nabierze rozmiarów :-D Ale plusem może być to, ze szybciej będzie robótki przybywać.
    Pozdrowienia dla Ciebie i mamy.
    Dorti

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę Pani Dorotko do grubszego to się nie zabieram, bo nie mam takiego grubego szydełka, tylko cienkie. Ale chwilowo do nauki i treningu mi wystarczy takie.
      Bardzo miłego dnia, Kuba.

      Usuń
  3. Jest piękny i pewnie mięciutki! Cudowny!
    Linka

    OdpowiedzUsuń
  4. Kubo,wykonałeś kawał dobrej roboty!
    I jak cudownie myślisz o tym co powstaje...bo wiesz...rzeczywiście trzeci kolor mógłby trochę zakłócić harmonię kocyka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo mi miło że kocyk się podoba. Trochę mnie on namęczył i nawet miałem go rzucić, ale wytrzymałem. Teraz mam dosyć szydełka na jakiś czas, ale za nie tak długo znowu do niego wrócę.
    Wszystkim zyczę bardzo miłego wieczoru, Kuba.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kubusiu, podziwiam Twoją pracę, rządki są równiutkie, a taka duża praca, a do tego monotonna ćwiczy wolę
    Gratuluję

    OdpowiedzUsuń
  7. Kuba! Jestem pod ogromnym wrażeniem!
    Niesamowity ten kocyk. I piękne ma kolory.
    Ale jak się będziesz zabierać za większy, to poproś mamę o grubsze szydełko. Tak radzi moja mama :) Ona szydełkuje i się zna!

    OdpowiedzUsuń
  8. Kuba gratulacje, kocyk wyszedł Ci rewelacyjny
    i jak równiutko zrobiony, podziwiam Cię za staranność i dokładność - Teśka

    OdpowiedzUsuń
  9. Pięknie "wydziergałeś" ten kocy Kubo. W twoich szydełkowanych pracach podziwiam równe rządki i ogólną estetykę. Podziwiam Cię też za samozaparcie i cierpliwość. A całą pewnością kolejne twoje szydełkowane dzieło będzie robiło ci się łatwiej i szybciej. Pozdrawiam danfi

    OdpowiedzUsuń
  10. Kubusiu,kocyk jest śliczny w tych kolorkach! Bardzo mi się podoba.
    Od jakiegoś czasu obiecuję sobie zrobić takie szydełkowe cacko,ale jakoś nie mogę się zabrać :) A możesz mi zdradzić jakiej włóczki użyłeś i ile jej zeszło na taki kocyk? Nie wiem za bardzo co kupić i ile.
    Pozdrawiam serdecznie Ciebie i Twoją mamę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzień dobry. Proszę Pani Agnieszko ja się nie za bardzo znam na wełnach, ale ta była taka z cieńszych i miałem jeden taki trochę większy motek i jeden trochę mniejszy tej zielonej. Tak pomyślałem, że jeszcze jeden zielonej i jeden niebieskiej jak bym miał, to by wyszedł kocyk normalny, na mnie całego. A szydełko mam 1,75 rozmiar i te wełenki pasowały jak ulał i robiłem tak nie za bardzo na ścisk, ale trochę luźniej. Zielona włóczka to była taka trochę cierpka w dotyku i bardziej szorstkowata, nie wiem jak to przedstawić, a niebieska bardzo mięciutka i taka jakby z lekkim połyskiem.
      Mam nadzieję, że pomogłem trochę. Dużo zdrowia dla Basi i Igora. Kuba.

      Usuń
    2. Dziękuje Kubusiu za informację.Ja na wełnach też nie bardzo się znam dlatego pytałam jakich użyłeś.Myślałam,że może miały jakąś banderolkę z nazwą.
      Ściskam Cię mocno i pozdrawiam od Zosi ;) i Igora.

      Usuń
    3. Proszę Pani Agnieszko to były nie nowe wełny ze sklepu tylko takie przerobione i sprute. Przepraszam Zosię, za tą Basię, ja pamiętałem ale miałem zamroczenie mózgu chyba.
      Wielkie pozdrowienia dla Zosi i Igora i dla Grafita. *__*
      Dużo usmiechów, Kuba.

      Usuń
  11. Kocyk wyszedł piękny! Podziwiam ;-).

    OdpowiedzUsuń
  12. Brawo Kuba za wytrwałość!! Ja robię też takim wzorem tylko że pojedyncze kwadraty, które potem zszywam. Mój jeszcze nie jest skończony.

    OdpowiedzUsuń
  13. Tyle obowiązków i jeszcze masz czas na takie cudne przyjemności. Podziwiam i gratuluję tak wspaniałej organizacji. Kocyk wspaniały w cudnych kolorkach. Buziaki

    OdpowiedzUsuń