Koszyczek z papieru.

Przedstawiam skończony już koszyczek. W poprzedniej notce pokazywałem jego początek.



To pierwsza rzecz w tym roku, którą skończyłem, no to oby tak dalej.



Złamałem w nim kilka zasad i połączyłem origami ze scrapowaniem i quillingiem.



Z tyłu też jest ozdobiony stokrotkami.



Wiem, że jest taka zasada, że nie powinno się łączyć technik. Właściwie to nie wiem dlaczego nie wolno. Ja lubię eksperymenty, ale nie wszystkim się to podoba, bo liczy się czystość dziedziny czy coś. To proszę o zrozumienie jeśli bardzo złamałem zasady i proszę nie strzelać bez ostrzeżenia.



Na przykład jest jeszcze taka zasada, że nie dodaje się dodatków do na przykład iksowanych kartek, żeby nie stracić z oczu haftu. Ale powiem w tajemnicy, że tą zasadę też złamałem i wcale tego haftu nie straciłem z oczu. Ale o tym opowiem dokładniej i pokażę w następnym odcinku, to proszę czekać niecierpliwie.
Dużo uśmiechów i samych miłych chwil, Kuba.

13 komentarzy:

  1. Koszyczek jest przepiekny,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Koszyczek pięknie przystrojony czeka pewnie na pisanki :-)
    Mnie się podoba łączenie kilku technik i eksperymentowanie.
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. złamanie zasad dało zdecydowanie znakomity efekt !
    koszyczek wyszedł bardzo elegancki !

    OdpowiedzUsuń
  4. Koszyczek jest boski, pierwsze słyszę że nie można łączyć technik a collage wyszedł znakomicie i widzę że u Ciebie już sezon świąteczny rozpoczęty

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi się bardzo podoba Twoje połączenie różnych technik:) Ślicznie się to wszystko ze sobą zgrało:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Kubusiu, ktoś powiedział, że: "Zasady są po to, by je łamać". Nie chodzi oczywiście o te bardzo ważne, ale o takie, jak np. ta, o niemożność łączenia technik. Sam się przekonałeś, że taki misz-masz całkiem fajnie się prezentuje. Ja sama często łączę haft matematyczny ze scrapbookingiem i uważam, że obie techniki na tym zyskują. Tak więc głowa do góry - Twój koszyczek jest rewelacyjny. Udanej reszty ferii Ci życzę. danfi

    OdpowiedzUsuń
  7. Koszyczek jest piękny,a Ty Kuba dalej łam zasady,bo Ci to wychodzi cudnie,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudny koszyczek.A zasady , tym bardziej , w "Sztuce" sa po to zeby je łamać:))) nie martw sie tym Tobie sie podoba? i o to chodzi a mnie też sie bardzo podoba Chętnie bym taki koszyczek widziała na swoim stole Pozdrawiam onika27

    OdpowiedzUsuń
  9. Kubusiu koszyczek tylko zyskał dzięki ozdobom :-) Spokojnie możesz łamać takie zasady :-)
    Uściski dla Ciebie i mamy a i mam motyle dla Ciebie do iksowania :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ach! Gdyby nie to łamanie zasad, nigdy nie powstałyby nowe kierunki w literaturze, malarstwie, muzyce - o innych dziedzinach sztuki i w ogóle życia nie wspominając.
    Koszyczek świetny! Podoba mi się tym bardziej, że za origami i quillingiem w zasadzie nie przepadam, a w takim połączeniu są całkiem fajne!
    Ninka.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ninka ma rację. Ja nie bardzo przepadam za tymi modułkami, bo takie jakieś nijakie są, nawet te łabędzie, ale ten koszyczek wyszedł piękny! Tutaj metoda tych modułków się sprawdziła! Uwielbiam ten koszyczek :)
    Linka :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny koszyczek Kubo zrobiłeś, teraz tylko pisanki włożyć do niego i przepiękny stroik świąteczny gotowy - Teśka

    OdpowiedzUsuń