
Czasami tak to jest niestety że nie wyjdzie to i owo.

Zrobiłem nóżki ze sznurka i te paluchy mnie nawet śmieszą. Oczy ma całkowicie zezowate ale to nie było zaplanowane, bo miały się prosto patrzeć a nie zezowato. Ale moja mama powiedziała że bez tego zeza to by było mniej zabawnie. No to proszę bardzo, oto zezowaty ptak w całości na chudych nóżkach na imię ma Sowa. Ma nawet grzywkę więc to samiczka.

Proszę tylko o miłe komentarze bo Sowa się obrazi, ona jest całkowicie obrażalska. No żartowałem oczywiście. Mam nadzieję, że jakieś chore dziecko się z niej ucieszy, bo ja się na serio starałem.
Na koniec niesamowita niespodzianka mnie spotkała, bo się dowiedziałem że mój kotek paluszkowy, którego uszyłem pierwszego trafił już na kołderkę numer kołderki 1281. Oto zdjęcie dla przypomnienia jak wygląda kotek.

Czy to nie jest super wiadomość? Można zobaczyć tutaj tą świetną wiadomość kolderki.org/galeria/thumbnails.php?album=1521 Jak ja się ucieszyłem, że właśnie mój kwadracik został wybrany! Trafi do bardzo chorego Kuby, który ma 7 lat i jest bardzo bardzo chory. Mam nadzieję że chociaż się trochę lepiej poczuje. Bardzo mi żal i cały czas normalnie myślę o tych chorych dzieciach. Ale jak szyję te kwadraciki to mam taką myśl, że te dzieci jak dostaną taką gotową kołderkę to będą bardzo szczęśliwe, więc warto. Pozdrawiam wszystkie Panie, które szyją i iksują kwadraciki i te Panie które szyją taką kołderkę w całość, bo to naprawdę wielka sztuka. Zapraszam na forum kołderkowe do oglądania zdjęć i może ktoś się skusi żeby uszyć kwadracik paluszkowy albo zrobić kwadracik iksowany. kolderki.org/galeria To jest niesamowite uczucie że przez tą naszą pracę jakieś dziecko bardzo się ucieszy. Aż to wzrusza.
Dobrego dnia i samych miłych chwil, Kuba.

Kubusiu sowa jest bardzo, bardzo sympatyczna i wygląda jak sowia modelka :-) Wielkie brawa dla Ciebie. Myślę że sprawi wielką radość dziecku, na którego kołderkę trafi.
OdpowiedzUsuńSowa jest niesamowicie wspaniała ,ja osoba wcześniej urodzona nigdy bym takiej wspaniałej nie zrobiła .Jestem zachwycona wszystkimi Twoimi pracami .Kotek miał-miał ma szczęście ,że trafia do Kubusia ,bo On się nim zaopiekuje i do kołderki się przytuli :) gruzinowa
OdpowiedzUsuńPrześliczna ta sówka, ta czuprynka i kwiatuszek - super ! Bardzo pomysłowo zrobiłeś jej nóżki.
OdpowiedzUsuńBardzo ładne te Twoje paluszkowe kwadraciki.
Dorti
Ja uważam, że ta sowa jest bardzo sowia, tylko że to jest taka sowa-modnisia i dlatego ma grzywkę i przypięty kwiatek. I bardzo mi się podoba :)
OdpowiedzUsuńHI HI... bo to jest pani Sowa podnisia...
OdpowiedzUsuńKubuś, sówka jest świetna! Bardzo mi się podoba :-D Grzywkę ma super :-D Napewno ucieszy jakieś dziecko!
OdpowiedzUsuńKuba, czytuję Twoje notki, choć nie zawszemam czas, żeby pisać...Poprzednie też czytałam, dziękuję za pozdrowienia dla moich chłopaków! Masz od nich też pozdrowienia! :-D
Kubuś, nie wiem czy mój komentarz się wpisał, bo coś mi się zamieszało, jeśli nie, to daj znać (komentarz odnośnie sówki ;) )
OdpowiedzUsuńSówka superaśna :) Jestem pod wielkim wrażeniem :)
OdpowiedzUsuńkasiek_tm
Kuba, to wspaniałe, że Twój cudny kotek trafił w takie miejsce!!! Kiciuś teraz ma misję do spełnienia. Sowa jest świetna, a przez te grzywkę i skupione spojrzenie wywołuję uśmiech na twarzy :))
OdpowiedzUsuńMasz głowę pełną pomysłów, które przepychają się tylko by być pierwszym i wejść w Twoją pracę (tak sobie wyobrażam ).
Kubuś, rozbawiłes mnie i mojego męża do łez tymi komentarzami na moim blogu. Moje ślubne Szczęście powiedziało, że za Twoje spojrzenie o którym pisałeś on zrobi dla Ciebie wszystko. Jesteś niesamowity!!! Ja mam synka Kubusia lat 8 i ma bardzo podobne podejście do życia jak Ty. Myślę, że Kubusie mają coś w sobie, taki magnetyzm i bogatą duszę.
Tymczasem spakuj Mamy i swoje rzeczy i zapraszamy Was do siebie:))))Pozdrawiam serdecznie Ciebie i Mamę
Oba paluszkowce są bardzo udane, ale sówka weselsza:) Piękny pomysł z tymi kołderkami, żałuję, że nie mam umiejętności, żeby włączyć się do projektu.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam;)
Sowa ma świetne nogi :) I musi być bardzo milusia w dotyku. Chętnie bym sama taką sowę pogładziła po piórkach :)
OdpowiedzUsuńKubusiu sowa jest nadzwyczaj udana, tak niechcący udało Ci uszyć coś sympatycznego
OdpowiedzUsuńi wesołego, chore dziecko jak spojrzy na Twoją superową sówkę to buzia sama mu się rozpromieni Teśka
Ta sowa jest super! Sympatyczna i taka trochę dama :-)
OdpowiedzUsuńMyślę, że wiele uśmiechów wywoła i niejeden smutek odgoni. Świetnie ją zrobiłeś, brawa dla ciebie!
Dzień dobry. To ja Kuba. Dziękuję za takie miłe słowa o Sowie, bo ja nie byłem pewny czy jest warta do pokazania, ale moja mama powiedziała że jest bardzo warta bo włożyłem w nią sporo pracy. Ale mi się ta sowa nie podobała ale teraz jak tak patrzę i patrzę to widzę że nie jest taka zła raczej.
OdpowiedzUsuńDobrych snów i samych miłych snów, Kuba.
P. S.
Jutro rano będę pokazywał nowy kwadracik to proszę czekać niecierpliwie dobrze?
Kuba ja myślę,że Pan Sowa z Kubusia Puchatka byłby nią szczerze oczarowany:D,nie mówiąc już o dziecku które będzie miało ją ma kołderce. To bardzo piękna sowa. Podziwiam Twoje zdolności.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Mirka
Kubo,cieszę się ,że do Ciebie trafiłam,oglądam sobie te wszystkie cuda które tworzysz i jestem zachwycona,niezwykle zdolny z Ciebie młody człowiek,tera to już na pewno będę u Ciebie częstym gościem,pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńKasia:)
http://kramikowecudakatarzynki.blogspot.com/
Panie Kubo! Sowa, jak najbardziej przypomina sowę! To nawet sowia elegantka! Napisałeś, że z grzywką, a ja jak spojrzałam po raz pierwszy, to pomyślałam, że to wytworna pani sowa w kapeluszu z kwiatkiem! :)
OdpowiedzUsuńJest SUPER! I już!
Kubuś, wprawdzie nie wygrałeś mojego konkursu ale i tak wygrałeś . Jak obiecałam ,chciałam Ci coś przesłać. Poproszę więc o adres na mojego maila masza_pilati@op.pl . Całusy dla mami też:-)
OdpowiedzUsuńZachwiciłam się kotkiem:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Kuba jesteś niesamowity , nie wiedziała, ,że tez tworzysz w materiale , juz jestes wielkim artystą a co to bedzie potem !
OdpowiedzUsuń