
Wycinamy brzeg papieru nożyczkami z wzorkiem ale jak nie mamy takich to nic nie szkodzi bo na prosto też może być. Ten mój pasek ma 35 centymetrów ale to już sobie każdy zrobi długość jaką chce bo od tego zależy czy nasza babeczka będzie szeroka czy może mniej. Teraz żeby nam się zaginały ładnie zakładeczki to w bardzo równych odstępach przy pomocy linijki jedziemy szpilką żeby powstała taka rysa na papierze i w tym miejscu potem bez problemu zrobi się równe zagięcie.

Na całym pasku tak robimy i potem już najłatwiej na świecie zginamy sobie harmonijkę.

Jak już mamy gotową to sklejamy tą harmonijkę w taką podstawkę do babeczki. Teraz nadzienie.

Zgniatamy papier w kulkę i ugniatamy ją w taką elegancką kulkę a nie tak byle jak. Więc trzeba się postarać żeby ta kulka była równa. Potem smarujemy w środku podstawki klejem i wkładamy kulkę i czekamy aż trochę wyschnie klej. Oczywiście formujemy tą naszą babeczkę żeby miała ładną formę.

Jak już wyschło to zabieramy się za naklejanie kwiatków. To są kwiatki stokrotki ale bez środków. Pokazywałem jak się takie robi prawie na początku mojego blogowania a notka jest pod tytułem Przepis na stokrotki.

No to jak już mamy stokrotki zrobione to dokładnie je przyklejamy do naszej kulki w równych odstępach.

I teraz już tylko czekamy aż nasza babeczka wyschnie i możemy ją ozdobić jak tylko chcemy.

Wygląda bardzo apetycznie prawda? Ale oczywiście nie polecam ich jeść bo mogą wystąpić efekty uboczne na przykład kościste nogi fioletowe włosy i swędzenie w kolanach.
Dobrego dnia Kuba.

Ty jesteś niesamowity!I doskonały w tym co robisz...ta babeczka CUDO!
OdpowiedzUsuńMiłego dnia Kubo :)
Wspaniały kursik i piękna, jesienna babeczka!
OdpowiedzUsuńMiłego dnia:)
chętnie zaryzykuję te fioletowe włosy i też sobie zrobię taką babeczkę:D
OdpowiedzUsuńL.
Jak zwykle pięknie u Ciebie :)
OdpowiedzUsuńKubuś,
OdpowiedzUsuńtwoje prace są jak zwykle piękne, to muszę ci przyznać.
:):):)
Класс! Интересно получилось!!!
OdpowiedzUsuńDziękuję Kubusiu za przepis, mam nadzieję że mi wyjdzie taka śliczna babeczka, a nie jakiś zakalec. :o)
OdpowiedzUsuńGosia z Sandrą
rewelacyjna babeczka!!!!
OdpowiedzUsuńale ten pająk, jest koszmarny ;)
serdeczne pozdrowienia dla Ciebie i Mamy :)
Tej babeczki bym nie zjadła, bo boję się tych skutków ubocznych :) Wygląda superowo! Skąd wytrzasnąłeś takiego pająka i jego sieć? Kwiatki są świetne, kursik już zdążyłam przeczytać, po prostu rewelacja. Gratuluję talentu:)
OdpowiedzUsuńDzień dobry. Dziękuję bardzo za miłe komentarze. Trochę się nawet uśmiałem. Teraz muszę lecieć i to szybko ale potem jeszcze wrócę. Dziękuję za odwiedziny i miłego dnia Kuba.
OdpowiedzUsuńA ja nie mam nic przeciwko! Świetne dyniowe babki z chrupiącymi pająkami i słodką pajęczynką, mniaaam :-D
OdpowiedzUsuńwłosy filetowe już prawie mam i długi nos, nogi szczupłe zawsze chciałam mieć, a swędzenie jakoś przeżyję! :-D
Całuski Ty mój Amorku ulubiony! :-*
Sandra od Gosi
bardzo mi się podobają te twoje babeczki
OdpowiedzUsuńBabeczka cudna... a te dodatki, jaka fajna pajęczynka i pająk. Czy pajęczynka jest z wykrojnika?
OdpowiedzUsuńKuba niestrawność mi nie straszna ( bo nie wspomnę o skutkach ubocznych) :-) ale takie dzieło zjadać? nie ma mowy !!!!!!
OdpowiedzUsuńDzień dobry. Dziękuję za miłe komentarze bardzo się ucieszyłem. Proszę Pani Asiu 3city te pajęczynki to są takie naklejki papierowe bo ja nie mam takiego czegoś co robi wykroje. Ale fajnie jak takie coś bym miał tylko wolałbym mieć jakieś inne wzorki a nie tylko pajęczynki.
OdpowiedzUsuńDobrego dnia i dużo uśmiechu Kuba.
to życzę ci Kubusiu żebyś kiedyś miał tę maszynkę ... fajna babeczka :) pozdrawiam
OdpowiedzUsuńMy jutro idziemy na urodziny do 4 letniej pannicy i mój pięciolatek zażyczył sobie ze chce zrobić zamiast laurki taką babeczkę . Zobaczymy jak na pójdzie. Twoja jest cudowna.:)
OdpowiedzUsuńDzień dobry. Pani Jutko bardzo dziękuję za życzenie może się kiedyś spełni ale to nie jest moje największe marzenie.
OdpowiedzUsuńPani Janielko bardzo dobry pomysł miał Pani synek widać że dobrze myśli i jest jeszcze na dodatek taki młody ale widać że będzie miał głowę na karku jak jeszcze trochę podrośnie. Bardzo się cieszę i myślę że babeczka się uda i będzie fajniejsza od kartki na urodziny. Cieszę się też że mi Pani o tym powiedziała to jest bardzo miła wiadomość.
Dobrego wieczoru i dużo uśmiechów i super zabawy na urodzinach Kuba.
Babeczka niesamowicie apetyczna; dobrze, że ostrzegłeś przed efektem ubocznym, bo schrupałabym ją bez namysłu:)))
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie
Dzięki Kubusiu za odwiedzinki, żeby dostać medal trzeba trochę się u mnie rozgościć i trochę komentarzy zostawić. Jeśli chciałbyś mieć u siebie taki ranking komentatorów z medalami trzeba sobie to zainstalować. Napisz czy Cię to interesuje mój mąż prześle Ci jak to zrobić. Jeśli chodzi o bombki to wykrojniki, gdybyś miał ochotę możemy zorganizować wymiankę przedświąteczną :) Zamieniłabym się na takie stokroteczki na przykład - bo nie mam cierpliwości do wykonania ich a raczej czasu - sam wiesz ile masz obowiązków, nie Ty jeden ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie - życzę miłego wieczoru
Kubusiu mam coś dla Ciebie i mamy jeśli Ci nie straszne za to są smaczne próbowałam rok temu: http://mojewypieki.blox.pl/2008/10/Paluszki-Wiedzmy.html
OdpowiedzUsuńDzień dobry. Oj Pani Asiu 3city nie wiem czy bym dał radę bo ja jestem trochę obrzydliwy i może z zamkniętymi oczami to bym ugryzł takiego palucha. Ale pomysł jest ciekawy i dziękuję za przepis można zrobić takie ciasteczka ale w innej formie żeby sobie schrupać ale palce odcięte to raczej nie mój styl. Biedne Czarownice bez palców. Ale ten żart trochę okropniasty.
OdpowiedzUsuńI bardzo chętnie dla Pani zrobię te stokrotki tylko proszę napisać jakie mają być kolory i czy ze środkami czy takie jak do babeczek zrobiłem. Czy mogę jeszcze coś dla Pani zrobić? Te bombeczki ma Pani bardzo ładne więc warto na nie zapracować. Jeśli to dla Pani nie będzie kłopot to ja bym chciał wszystkie białe bo białe do wszystkiego pasują a za czerwonym kolorem jakoś nie przepadam raczej.
Bardzo dobrego dnia bo dzisiaj już sobota dużo uśmiechów Kuba.
Przepraszam, oczywiście to taki okropniasty kształt ciasteczek - mam nadzieję że Cię nie uraziłam. Rozejrzyj się co jeszcze oprócz bombek Ci się podoba. A kolorki stokrotek mogą być różne tylko nie różowe, ze środkami i bez.
OdpowiedzUsuńProszę Pani Asiu ja się nie urażam za te ciastka. Są nawet fajne ale to dla kogoś kto lubi taki horror ja tak za bardzo nie przepadam a jedzenie musi być zachęcające a te palce odcięte to są zdecydowanie odstraszające raczej. Ale samo ciasto na przykład okrągłe ciasteczka są pewnie bardzo dobre z tego przepisu. Ale na Halloween pasują takie palce tylko nie na mój Halloween bo ja jestem raczej spokojny typ.
OdpowiedzUsuńStokrotki zacznę dzisiaj ale to trochę będzie trwało niestety bo wszystkich nie zrobię w jeden dzień.
Dobrego dnia Kuba.