
Pandek dostał nawet czapeczkę taką trochę damską ale wolał być bez czapeczki bo u nas i tak jest straszliwie gorąco. A jak będziemy razem chodzili w różne miejsca to jeszcze się zagubi to więc czapeczkę sobie schował na zimę.

I moja mama dostała buteleczkę ze świecidełkami ale jakoś się nie mogłem oprzeć i świsłem te klejnoty bo są dla siebie stworzeni. O nawet proszę zobaczyć jak jest do niej przywiązany. No to nie wolno ich rozdzielać co nie?

Dziękuję Pani Oli za tyle pracy bo to trzeba mieć straszliwie dużo cierpliwości aby stworzyć taką Pandę normalnie z cieniutkiej niteczki.

Proszę mi uwierzyć że Pani Ola tak mi tego Pandę podarowała i nie chciała nic za niego. No normalnie nie chciała słyszeć o niczym i wcale nie współpracowała. No ale nie mogłem się z tym pogodzić więc poprosiłem moją mamę o jakąś radę. Bo bardzo trudno jest się odwdzięczyć jak ta osoba nie chce odwdzięczajki.
Namawialiśmy się i namawialiśmy i w końcu się namówiliśmy.

Pani Ola dużo drutuje to może przygarnie małe samotne motki które sam ukręciłem i ozdobiłem żeby się nie rozleciały.
Moja mama zrobiła taki obrazeczek sama narysowała dziewczynkę ale ja trochę pomagałem i doradzałem w sprawie ozdoby. Potem zrobiłem chociaż trochę różyczek bo może się przydadzą Pani Oli na przykład do domku dla lalek. A dla dzieci Pani Oli dodałem coś słodkiego. A żeby Pani Oli nie było smutno to jeszcze jeden batonik na pocieszenie. I całość zapakowaliśmy z moją mamą w taki oto cukierasek.

No i napisałem długi list taki trochę bez ładu i składu no ale chyba normalnie mi hormony zaszalały z tych emocji.
Dobrego dnia Kuba.

Kubusiu:) Panda jest cudna!:):) zazdroszczę Ci:):) bardzo ładnie z Twojej strony że się odwdzięczyłeś Pani Oli:)
OdpowiedzUsuńPandek uroczy :) Ale i Twoja odwdzięczajka sympatyczna i zacna wielce :)
OdpowiedzUsuńKubusiu ! Cieszę się,że Pandek przypadł Ci do gustu :))) I powiem Ci,że on nigdy nie wyglądał tak pięknie,jak na Twoich zdjęciach.A to,co przygotowałeś dla mnie - bardzo,bardzo mi się podoba ! Obrazek jest śliczny,różyczki też.A z włóczki coś na pewno wydziergam :) Ależ Wy (to znaczy Ty i Twoja Mama) jesteście uzdolnieni...podziwiam !
OdpowiedzUsuńI pozdrawiam wieczorną porą :*
super małego przyjaciela dostałeś :) ja mam podobnego misia, tez od tej Pani i smiega ze mna wszędzie w mojej torebce :)
OdpowiedzUsuńPanie Jakubie - prezenty śliczne! Czy Pandek i Misio Mamy mają już jakieś imiona?
OdpowiedzUsuńKuba jestem pod ogromnym wrażeniem prezentu jaki przygotowałeś :-)
OdpowiedzUsuńW sekrecie Ci się przyznam, że jesteś wzorem dal moich nieco mniejszych urwisów - a sama muszę zajrzeć do "bardzo łatwych róż" tylko u mnie pewnie nie będą takie ładne ;)
Śliczny misio :)
OdpowiedzUsuńTaką słodką buzkę ma :)
A Twój prezent świetny:)
Pozdrawiam
Pandek uroczy :-) ale Twój prezent też jest wspaniały. Pani Ola na pewno się ucieszy :-)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam dorti-one
Mam nadzieję że sprawię Ci miłą niespodziankę!
OdpowiedzUsuńZaglądnij
http://mojebiurko.blogspot.com/2011/07/bardzo-mia-niespodzianka.html
Dzień dobry. Bardzo dziękuję za miłe komentarze i od Pani Oli za miłe słowa. Ja się też bardzo cieszę z mojego prezentu od Pani. Trochę odpowiem na pytanie no to więc tak. Miś od mamy nie ma imienia bo tak jakoś mówię o nim normalnie miś. A panda ma imię Pandek bo to jest chłopak jak imię wskazuje. A do Pani Kasi już napisałem długi komentarz i dziękuję za znaczkową niespodziankę nagrodową. Już spełniłem ze 3 warunki to znaczy dałem znaczek na blog dałem linka do Pani bloga jak się kliknie w znaczek i dałem podziękowanie w komentarzu. O sobie też pisałem w notatkach to już nie będę o tym samym w kółko nawijał. Bo to może już będzie nudne.
OdpowiedzUsuńDobrego dnia Kuba.
Kubuś, panda cudna :-) Przyślij mi email to Ci Henia fotkę wyślę jeśli chcesz, tylko napisz którą.
OdpowiedzUsuńDzień dobry. Ja już napisałem do Pani list teraz tylko czekam na odpowiedź.
OdpowiedzUsuńDobrego dnia Kuba.
Kubusiu.. ja bym Cię najchętniej po prostu wyściskała... choć Ty już duży chłopak jesteś i nie wiem, czy wypada.. :)
OdpowiedzUsuńa poza tym, cieszę się bardzo, że będziemy się Wędrownikami wymieniali (dzięki Viol :) )
Pozdrawiam!
Ale cudnego misiaczka dostałeś!!! To teraz ten od mamy będzie miał kolegę :)
OdpowiedzUsuńPiękny prezent przygotowaliście. Te kłębuszki tak ślicznie zapakowałeś, że aż szkoda ruszać :))) Masz dobre i wielkie serduszko!
Kubusiu, z Wędrownikami jest tak: zwołuje się kilka osób do projektu. Każdy tworzy swój "wędrownik", czyli zeszyt, notes, ładnie ozdobiony i przygotowany do wpisów innych osób. I wysyła go w świat. Twój wędrownik musi zawitać do wszystkich uczestników zabawy, a Ty musisz zrobić wpis u wszystkich. czyli jeśli prócz Ciebie będą jeszcze 4 osoby, to będziesz robił wpisy w 4 wędrownikach. Nie jestem pewna, czy wpisy mają jakieś określone tematy. I ja będę robiła swój pierwszy wędrownik więc wszystko przede mną. Na blogach u bardziej doświadczonych koleżanek można o wędrownikach poczytać. Na przykład tu: http://ana-brises.blogspot.com/search/label/Albumy%20w%C4%99druj%C4%85ce Mam nadzieję, że trochę pomogłam. A trochę się jeszcze dowiemy. Ściskam ciepło! :)
OdpowiedzUsuńWitaj Kuba:)
OdpowiedzUsuńPandek bardzo mi się podoba, jest świetny i ma bardzo sympatyczną buźkę:)
Wspaniały prezent przygotowałeś z mamą:)
Pozdrawiam serdecznie:)
Zapraszam do mnie po wyróżnienie http://aniajura.blogspot.com/2011/07/nagroda.html
OdpowiedzUsuńMilo z Twojej strony bardzo :) A i Ty dostales piekny upominek! Dziekuje tez za mile slowa u mnie :)
OdpowiedzUsuńPandek uroczy - wspaniały prezent, a kiedy jest podarowany tak od serca, to taki prezent jest bezcenny. Ja także uważam, że Pandek i buteleczka ze świecidełkami tworzą nierozłączną parę:)))
OdpowiedzUsuńPrezent, który razem z mamą przygotowałeś jest śliczny - wyobrażam sobie jak Ola się ucieszy.
Pozdrawiam cieplutko
Kubuś, przyjaciela masz teraz superowego a i Ty przyjazny duszek jesteś :)
OdpowiedzUsuńAle prezenty!! Panda cudna, ale rysunek Twojej Mamy mnie również mnie oczarował;)
OdpowiedzUsuńKuba, wpadnij do mnie po wyróżnienie!
zapraszam po wyróżnienie';)
OdpowiedzUsuńWitaj Kuba,
OdpowiedzUsuńciesze sie ze znalazlam zupelnie przypadkowo twoj blog , jestes kreatywny mlody meszczyzna, i fajnie, bede do ciebie zagladac , zapraszam rowniez do mnie , wiesz jestem nieco starsza od ciebie , juz pelnoletnia, ale mysle ze ci to nie pszeszkadza,jestes blogowiczem ze swoim hobby tak jak ja.Przepraszam , ale nieraz robie rozne bledy, ale zrozumiesz mnie , nie ma ludzi ktorzy by nie robili jakis bledow, sliczne wykonujesz swoje prace , zycze ci duzo pomyslow, Prosze cie pisz mi po imieniu , bez zwrotu pani , ok ! , pozdrawiam :)))
Kubuśś!!! odezwij się na mojego maila w sprawie pamiętniczków!!:):) http://artystyczne-zawirowanie.blogspot.com/2011/07/wedrownisie.html
OdpowiedzUsuńKuba, jestem pod wielkim wrażeniem Twojego bloga.
OdpowiedzUsuńMogę szczerze przyznać, że nigdy nie spotkałam tak sympatycznego chłopca jak Ty, co wnioskuję jedynie przez internet. Misiek wygląda fantastycznie, Ty wraz ze swoją mamą również piękny prezent przygotowaliście!
Pozdrawiam i zachęcam do odwiedzin! :)
Witaj Kubo!
OdpowiedzUsuńOd dawna jestem obserwatorką Twojego blog i w końcu postanowiłam wykorzystać Twoje kursy kwiatów w moich pracach. Bardzo dziękuję, że mogłam się czegoś fajnego nauczyć :) Pozdrawiam Ciebie i Mamę serdecznie!
Panda jest cudowna,sama bym taką zrobiła ale bez wzoru nie dam rady. Piękne kwiatuszki a mamy rysunek jest cudowny,napatrzeć się nie mogę !!
OdpowiedzUsuń