Trochę więcej o mnie.

Mam już 9 lat ale to już wiadomo mój znak to ryby bo jestem z marca no to teraz już wiadomo dlaczego mam artystyczną duszę. Mieszkam raczej w mieście ale moja mama mówi że to raczej wioska ale nie mogę też powiedzieć w jakim bo to bardzo prywatna sprawa a ja mam szlaban na ujawnianie prywatnych spraw. Tylko się proszę za to nie pogniewać.
Interesuję się wieloma sprawami i mam bogate hobby bo nie robię oczywiście tylko kwiatków z papieru o nie nie robię wiele ciekawych rzeczy i innych na przykład uczę się 2 języków bo jestem młody i więcej mi wchodzi do głowy ale też wiele innych rzeczy.
Lubię też gotować różne nowe potrawy z moją mamą bo my lubimy dobre jedzenia. Kiedy dorosnę to będę kucharzem ale nie takim zwyczajnym od pierogów tylko będę miał własną małą restaurację najlepiej w Paryżu. To takie moje marzenie dlatego uczę się francuskiego od już prawie 2 lat. Mam nawet taką specjalną deseczkę do krojenia z narysowaną Francją i jakby z mojego marzenia bardzo ją lubię i jej używam jak pomagam mojej mamie. Przypomina mi zawsze o moim planie na przyszłość.



Często kroję na niej też cebulę bo ja to naprawdę lubię a moja mama się cieszy że jestem dobry w pomaganiu i nie musi nad tą cebula płakać.
Bardzo też lubię kuchnię meksykańską bo lubię pikantne potrawy chociaż się po nich dużo pije. Uwielbiam też Irlandię jestem jej całkowitym miłośnikiem jestem bardzo zainteresowany jej kulturą i legendami. Interesuję się tańcem irlandzkim a mój ulubiony zespół taneczny to River Dance a jak słyszę muzykę irlandzką to ogarania mnie normalnie takie coś że nie wiem.
Ostatnio dostałem super niespodziankę i dostałem paczkę prosto z Irlandii od Pani Beaty a w tej paczce miałem portfel ze śmiesznymi owcami i wieloma kieszonkami i koniczynkę na szczęście no normalnie zwariowałem.




Ale najbardziej ucieszyła mnie niesamowita księga.



Jest w niej opisane każde miejsce w Irlandii. Powoli sobie ją czytam no a jak czegoś nie wiem to moja mama mi tłumaczy. Ale proszę zobaczyć te wszystkie tajemnice Irlandii no jak tu nie można zwariować normalnie się nie da.





Bardzo się ucieszyłem że te rzeczy są z prawdziwej mojej najulubieńszej wyspy. Dziękuję i tak się okropnie cieszę że aż mi szkoda tych rzeczy codziennie używać żeby się nie zniszczyły. Bardzo lubię dbać o moje rzeczy to wtedy mogę się długo cieszyć tymi rzeczami.
To na dzisiaj koniec opowieści.
Dobrego dnia Kuba.

23 komentarze:

  1. Na przeciwko Twojego bistro, mała kwiaciarenka jak ulał - dla mnie, bo każdemu wolno marzyć. Twoje marzenia są doskonałe.
    Trzymam Cię za słowo. ((;

    OdpowiedzUsuń
  2. a mozna cie Kubusiu adoptowac, albo chociaz sklonowac ??? :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Złote dziecko!
    Ja też marzyłam kiedyś o własnej restauracji czy kawiarni, ale mnie bardziej interesowałby wystrój, aranżacja wnętrza i stworzenie atmosfery, bo do gotowania mam dwie lewe ręce :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Panie Jakubie, ja również lubię gotować i uwielbiam Paryż :) Bardzo bym chciała kiedyś znów pojechać do Paryża, bo baaaardzo mi się tam podobało. Trzymam mocno kciuki za wszystkie marzenia!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Kuba - spełnienia marzeń! Niechaj się stanie kiedyś tak, że będzie w Paryżu Twoja mała restauracyjnka, a tuż obok kwiaciarnia Mamy.... przyjadę wtedy na zakupy do sklepów z tkaninami i odwiedzę Was Oboje :)))))
    trzymam kciuki za Twoje niezwykłe marzenie, Niezwykły Kubusiu!

    OdpowiedzUsuń
  6. Drogi Kubo, masz fantastyczne marzenia i trzymam kciuki, żeby i Tobie i Twojej Mamie się one spełniły.
    Droga Mamo Kuby, taki syn to skarb :) czy jest jakiś magiczny przepis na takiego synka ??? Mój ma dopiero roczek i marzyłabym aby był takim mądrym chłopcem.

    Pozdrawiam Was serdecznie :***

    OdpowiedzUsuń
  7. ... to ja juz zamawiam stolik w Twojej restauracji Kubus:)
    Bardzo mi milo, ze niespodzianki sprawily Ci radosc:):):)
    Pozdrowienia serdeczne dla Ciebie i Mamy z pochmurnej Zielonej Wyspy:) - B.

    OdpowiedzUsuń
  8. Salut Kuba! Comment ca va? Bardzo fajnie, że masz tyle pasji i marzeń. Moją pasją jest język francuski, dlatego lubię się go uczyć. Jak już otworzysz tę restaurację to daj znać, pewnie przyjdę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dzięki Kubo!
    Ja również będę trzymała kciuki za Ciebie :) - by spełniły się Twoje wszystkie marzenia - te małe i te duże. Może nawet oddać za to szansę zgarnięcia jakiejkolwiek nagrody.
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  10. Z tymi szlabanami, to jest przerąbane... mój synek coś o tym wie ;)
    Cudne marzenia i plany, życzę spełnienia :)
    A prezenty... do pozazdroszczenia :D

    Pozdrowienia dla Mamy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kuba jesteś nieziemski, uwiodłeś chyba wszystkie uczestniczki Różanej Wymianki :) Trzymaj fason i rozwijaj się tak dalej, a aż strach się bać co z Ciebie wyrośnie :) :) Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Życzę Ci spełnienia marzeń i wiesz co Ci powiem, ja jestem pewna, że spełnisz swoje marzenia.
    Otrzymałeś piękne prezenty.
    Fajnie, że napisałeś o sobie i swoich pasjach.
    Pozdrawiam cieplutko
    P.S.Ja także kocham Paryż; byłam tam już dwa razy - raz na tygodniowej wycieczce, a raz - prywatnie prawie dwa tygodnie. Paryż, to wspaniałe miejsce.

    OdpowiedzUsuń
  13. Kubusiu - spełnienia wszystkich marzeń !!!

    serduszka możesz wyciąć nożyczkami i też będzie z nich piękny kwiatek!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. i ja Ci życzę spełnienia marzeń, są całkiem realne, pięknie napisałeś o sobie. Jesteś szalenie miłym chłopcem, rozwijaj swoje zdolności, wszystkie. Serdecznie Cie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Kuba, ale ty interesujący facet jesteś,
    to co umawiamy się na zlot 2012?
    Będę śledzić twoje poczynania, życzę sukcesów :-))

    OdpowiedzUsuń
  16. Kuba, udało Ci się z komentarzem u mnie na blogu, tylko coś system komentarzy szwankuje- powinnam dostać je do zatwierdzenia na maila, a jakoś nie przechodzą i muszę ich szukać "na piechotę"... ale znalazłam w końcu!:-)
    Tak sobie myślę, że będzie z Ciebie ktoś niezwykły... masz niesamowite zdolności, ciekawość świata, a przy tym wrazliwość potrzebną do tego, bo go uczynić choć trochę lepszym. Trzymam kciuki za Twoje zainteresowania i postępy, zwłaszcza za francuski (bo sama jestem nauczycielką francuskiego:-))! Jestem pewna, że Twoje zainteresowanie scrapbookingiem, gotowaniem , światem w ogóle i znajomość języków zaprowadzi Cię do celu- do własnej restauracji w Paryżu... na przykład w okolicach kanału St. Martin... pięknie jest tam, bardzo... Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  17. zaprosisz mnie wtedy do Paryża...?
    bo jestem pewna, że plany uda Ci się zrealizować :D
    jesteś niesamowity :)
    właśnie się przepakowuję z jednego wyjazdu na drugi, ale zajrzeć musiałam!
    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja też życzę spełnienia tego paryskiego marzenia :) A jak już się spełni to z pewnością wpadnę :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Dzień dobry i Bonjour. Ja straszliwie się cieszę i dziękuję za wszystkie życzenia i jak się już spełni to moje marzenie to zapraszam wszystkie Panie które mi tutaj życzyły na francuską kolację i oczywiście to będzie na koszt firmy i to będzie taki nasz zlot w Paryżu. No ale to jeszcze kilka lat.
    Dobrego dnia Kuba.

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękne masz marzenia i pewnie się spełnią. Ja w to wierzę. No i cudne prezenty dostałeś. Ja z Irlandii -też mojej najulubieńszej wyspy- przywiozlam siostrze właśnie taki breloczek z koniczynką ale małpa jedna zgubiła od razu ;). Też bardzo lubię irlandzką muzykę bo jest taka pozytywna i wesoła, ale do tańca to niestety mam dwie lewe nogi :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Życzę Ci spełnienia wszystkich,ale to absolutnie wszystkich marzeń!Pamiętaj....chcieć to móc :)
    P.S. a ja mam kubek z tymi owcami ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jestem pod ogromnym wrażeniem, jesteś taki młody a już tyle pasji i marzeń. Życzę spełnienia wszystkich marzeń, tych wielkich i tych całkiem małych.
    L.

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo ale to bardzo dziękuję.
    Dobrego dnia dla wszystkich Kuba.

    OdpowiedzUsuń