Przepis na laurkę.

Obiecałem pewnego dnia że zrobię przepis na laurkę dla pewnego Kuby który też ma mamę Kasię. Fajnie co nie? Moja laurka będzie tylko pokazowa bo ja zrobię jeszcze inną żeby moja mama nie widziała jej wcześniej. No to zaczynamy.



Przepis:
Na początek wycinamy prostokąt i jak już wytniemy to gnieciemy dużo razy i prostujemy. Wychodzi z tego taki pognieciony kawałek. Smarujemy trochę klejem i przyklejamy na blok techniczny. Potem wycinamy blok z kawałkiem takiego zapasu. I już mamy kartkę teraz ozdabiamy. Więc biorę serwetkę papierową przecinam i dopasowuję i naklejam. Zrobiłem sobie trochę tych bardzo łatwych róż a że mam w domu taki dziurkacz co wycina listki no więc też przyklejam listki do kwiatków i teraz już kartka gotowa.






No nie mogę powiedzieć że jestem zadowolony z efektu.

14 komentarzy:

  1. nie jesteś zadowolony?! jest śliczna!
    a ona nie otwiera się...? powinna mieć jeszcze w środku miejsce na życzenia... i gdyby się otwierała można by ją tak ładnie postawić :)
    ale pomysł rzeczywiście świetny i wydaje się być prosty!

    OdpowiedzUsuń
  2. Kubusiu, ta kartka jest śliczna - nie jeden dorosły nie ma takiego talentu i pomysłów jak Ty... :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Otwiera się i ma miejsce na życzenia ale nie mam już sumienia męczyć dzisiaj mojej mamy bo jest już bardzo zmęczona miała dzisiaj sporo na głowie i pewnie nie zrobi więcej zdjęć. Zdjęcia robi moja mama ja tylko opisuję to co widać. Mam jeszcze siłę na komentarze u wszystkich odwiedzających mój blog ale moja mama już nawet nie chce słyszeć o wstaniu. No i ja się wcale nie dziwię.

    OdpowiedzUsuń
  4. też się mamie nie dziwimy ;)
    właściwie powinnam pomyślec, że taki zdolniacha jak Ty wpadł na to, że kartka powinna sie otwierać ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzień dobry cieszę się że Pani do mnie przyszła. Trochę się martwiłem o Panią jak czytałem Pani notatkę. Trochę przeczytałem też wcześniejszych o Szyszce. Ale jeszcze nie przeczytałem całego bloga.

    OdpowiedzUsuń
  6. spokojnie, wielbiciel będzie malował, tylko czeka aż zdecyduję co i na jaki kolor! :)

    a tak poza tym, to ja lubię sobie radzić sama... to mój dom i mój remont, więc sama zrywałam podłogę, burzyłam ściany i stawiałam nowe ;) tak mam :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Witaj Kuba. Bardzo podoba mi się Twój blog i Twoje pomysły na ozdoby. Mama na pewno jest z Ciebie dumna i szczęśliwa z każdej kartki od Ciebie. Pozdrów Ją ode mnie. Jeśli pozwolisz, to od czasu do czasu zajrzę do Ciebie, żeby zobaczyć co zmajstrowałeś :)))

    OdpowiedzUsuń
  8. wszystko fajne, ale czy nie mozesz zmienic czcionki na "normalna" - bo bardzo zle sie czyta te drukowane litery :(

    OdpowiedzUsuń
  9. a mnie się te drukowane litery właśnie bardzo podobają...
    Kubuś! już prawie 1000 wejść :) brawo!

    OdpowiedzUsuń
  10. Usprawiedliwiam nieobecność Kubusia na Jego (subtelnie wiercącą dziurę w brzuchu) prośbę. (;
    Dużo ma zobowiązań, z których się powoli wywiązuje, między innymi wymianka różana, zaraz po lekcjach i zajęciach dodatkowych, których także ma sporo.
    Dziękuję serdecznie za pozdrowienia, my również pozdrawiamy wszystkich. Dziękujemy za odwiedziny i miłe komentarze. (:

    Mama Kubusia.

    Ps. Panią Kasię uprasza się niecierpliwie, o odczytanie poczty mailowej. (;

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj jak ja się cieszę że mnie Panie odwiedzają. Jakaś siła mnie ogarnia i frajda. Dziękuję za pozdrowienia i dla mamy też pewnie się ucieszy że Pani przesyła tyle pozdrowień. Ja nie umiem sam zmienić tych liter ale takie sobie wybrałem na początku bo one tak do mnie pasują. Ale jak trzeba zmienić to ja poproszę mamę jak wróci z pracy i coś sobie zje to powiem że Pani źle widzi.
    A czy jeszcze inne Panie też źle widzą? Ja proszę o wiadomość w tej sprawie. Tak mi szkoda tych liter ale jak mają Panie sobie oczy zepsuć to by było do bani.

    OdpowiedzUsuń
  12. Dlaczego jesteś niezadowolony? Ta karteczka jest świetna! Pomysł na ten gnieciony papier jest rewelacyjny i wyjątkowy, zwłaszcza kiedy nie mamy pod ręką odpowiedniejszych materiałów. Taka metoda pozyskiwania materiałów jest bardzo przydatna. Bardzo Ci dziękuję za ten kursik, na pewno wykorzystam ten sposób na papier-gnieciuch. :D
    L.

    OdpowiedzUsuń
  13. A Twoje literki są ok. Ja tam bardzo dobrze widzę i nic mi nie przeszkadza.
    L.

    OdpowiedzUsuń
  14. Dzień dobry. Bardzo dziękuję za tyle komentarzy od Pani L. Dzisiaj bardzo mi są potrzebne takie miłe słowa ale nie spodziewałam się że tak dużo mi Pani nakomentuje wpisów. Bardzo Pani dziękuję.
    Dobrego dnia Kuba.

    OdpowiedzUsuń