Nie mam zdjęć wszystkich moich dzieł bo jakoś nie wyszło wcześniej ale postaram się wstawiać po trochę tego co robię w wolnych dniach.
Dzisiaj pokazuję jak z pociętych na paseczki kolorowych papierów pozwijałem ruloniki. Co z tego powstanie pokażę już następnym razem. Jeszcze dużo mam roboty ale skręcanie tych paseczków wolę od ich cięcia.
od dawna marzę, żeby spróbować tej sztuki, ale nie mam jakoś sił na wycinanie pasków... to mnie pokonało... może kiedyś nabiorę takiej mocy... na razie jestem stanowczo zbyt leniwa!
mój wielbiciel niestety może się już nie dać naciągnąć na torebkę ;) ale wiesz, teraz ustaliliśmy z nim, że coś innego będzie ważniejsze, może znajdę kogoś kto ma maszynkę i mi troszkę potnie :)
Oj Pani Kasiu ja też chodzę na francuski i angielski to może kiedyś porozmawiamy po francusku jak Pani już go wkuje do końca. Po angielsku też mogę porozmawiać ale muszę wkuwać pisanie. Dobrego dnia Kuba.
Chyba kupimy niszczarkę do dokumentów, będziesz miał mnóstwo paseczków, oby tylko Twoje zainteresowanie nie straciło mocy. (:
OdpowiedzUsuńOj tak mam moc. Paseczki trochę by się przydały prawda ale jak nie masz pieniędzy to nie szkodzi.
OdpowiedzUsuńod dawna marzę, żeby spróbować tej sztuki, ale nie mam jakoś sił na wycinanie pasków... to mnie pokonało... może kiedyś nabiorę takiej mocy... na razie jestem stanowczo zbyt leniwa!
OdpowiedzUsuńWycinać maszynką to będzie łatwizna polecam Pani.
OdpowiedzUsuńtylko potrzebuję takiej maszynki! ale spokojnie... coś wykombinuję :)
OdpowiedzUsuńTo może ktoś Pani kupi no może jakiś wielbiciel albo ktoś bogaty. Ja bym kupił na jego miejscu.
OdpowiedzUsuńmój wielbiciel niestety może się już nie dać naciągnąć na torebkę ;)
OdpowiedzUsuńale wiesz, teraz ustaliliśmy z nim, że coś innego będzie ważniejsze, może znajdę kogoś kto ma maszynkę i mi troszkę potnie :)
Ja będę miał to się podzielę paskami i wyślemy razem z różami. Mama się zgadza.
OdpowiedzUsuńDorzucimy też portrecik dziewczynki. (;
OdpowiedzUsuńno proszę... chyba mam dzisiaj szczęście :*
OdpowiedzUsuńbuziaki dla Ciebie i Mamy :)
i miłej niedzieli ;)
zamiast wkuwać francuski ciągle zaglądam na Twojego bloga do tych różyczek :D
ale moje nie są takie ładne!
Oj Pani Kasiu ja też chodzę na francuski i angielski to może kiedyś porozmawiamy po francusku jak Pani już go wkuje do końca. Po angielsku też mogę porozmawiać ale muszę wkuwać pisanie.
OdpowiedzUsuńDobrego dnia Kuba.
Drogi Kubo, też pewnie wolałabym zwijać ruloniki, niż je ciąć i to nożyczkami!??
OdpowiedzUsuńPodziwiam twoją cierpliwość. ;-)
Pozdrawia Teresa.
Podpowiem po cichu: można kupić gotowe paski :) W różnych kolorach. Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńJesteś bardzo cierpliwy, podziwiam Cię Kubo.
OdpowiedzUsuńL.
Dzień dobry. Bardzo dziękuję za miłe słowa i podpowiedzi i takie miłe komentarze. Pozdrawiam ogromnie wszystkie Panie.
OdpowiedzUsuńDobrego dnia Kuba.